Zadymienie na Giełczyńskiej. Na szczęście nie od pożaru
Dwa zastępy strażackie zjawiły się w centrum Łomży by gasić pożar samochodu osobowego. Na szczęście okazało się, że to nie ogień, a prawdopodobnie skutek wycieku płynu chłodniczego na rozgrzany silnik.
Około godziny 14. dwa pojazdy ratowniczo-gaśnicze zatrzymały się na ulicy Giełczyńskiej, tuż przy aptece, by gasić pożar samochodu osobowego. Ratowników wezwano po tym, gdy przechodnie i pracujące w tym rejonie osoby widziały dym wydobywający się spod maski zaparkowanej Alfy Romeo.
Pożaru nie stwierdzono.
Jak przekazała straż pożarna, przyczyną zadymienia był prawdopodobnie wyciek płynu chłodniczego na rozgrzane elementy silnika. Przy okazji przypominają, że podczas upałów warto regularnie kontrolować poziom płynu chłodniczego w samochodzie.
🚨 Łomża | Zadymienie samochodu na ul. Giełczyńskiej.
— KM PSP Łomża (@KMPSPLomza) August 5, 2026
Przyczyną był prawdopodobnie wyciek płynu chłodniczego na rozgrzane elementy silnika. Pożaru nie stwierdzono, nikt nie ucierpiał.
🌡️ W upały warto kontrolować poziom płynu chłodniczego.
🚒🚒 JRG Łomża
🚓 Policja pic.twitter.com/E51fFkn3dE
