82,5 tys. zł dla fundacji, której wiceprezesem jest radny. Będzie wniosek do wojewody
Miejskie spółki przekazały łącznie 82,5 tys. zł Fundacji Monte Cassino 1944, w której zarządzie zasiada łomżyński radny Piotr Chmielewski. MPEC zawarł z fundacją umowę reklamową wartą 80 tys. zł, ale powołując się na tajemnicę przedsiębiorstwa, odmówił ujawnienia jej szczegółów. Radny Piotr Modzelewski zapowiada skierowanie sprawy do wojewody by zbadał, czy nie doszło do naruszenia przepisów mogących skutkować wygaśnięciem mandatu Chmielewskiego.
Sprawa wyszła na jaw po interpelacji radnego Piotra Modzelewskiego. Zwrócił się on do prezydenta Łomży o przedstawienie informacji dotyczących pieniędzy, usług i innych form wsparcia przekazanych Fundacji Monte Cassino 1944 od początku 2025 roku.
Pytał zarówno o środki przekazane bezpośrednio przez Urząd Miejski, jak i o wsparcie udzielone przez miejskie jednostki oraz spółki. Chciał również poznać umowy, porozumienia, darowizny i dokumenty stanowiące podstawę finansowania fundacji.
80 tys. zł za reklamę
Z upoważnienia prezydenta Łomży Mariusza Chrzanowskiego odpowiedź podpisała sekretarz miasta Tamara Małachowska. To niecodzienna sytuacja, co może wskazywać na pewne zaniepokojenie obozu władzy. Dowiadujemy się z niego, ze Urząd Miejski nie przekazywał fundacji pieniędzy i nie obejmował patronatem jej przedsięwzięć. Pieniądze jednak popłynęły z miejskich spółek:
- MPWiK przekazał 2,5 tys. zł darowizny na realizację projektu „Droga Bohaterów”;
- MPEC zawarł umowę na świadczenie usługi reklamy o wartości 80 tys. zł.
Umowa reklamowa z MPEC obowiązuje od 13 kwietnia do 31 grudnia 2026 roku, a jej przedmiotem ma być reklama w ramach projektu „Droga Bohaterów”. Łącznie fundacja otrzymała więc od miejskich spółek wsparcie o wartości 82,5 tys. zł.
MPWiK odpowiadając na interpelację radnego dołączył przedmiotową umowę darowizny. Ze strony fundacji dokument podpisał prezes Tomasz Łysiak. Wynika z niej, że pieniądze mają służyć m.in. organizacji wyjazdu młodzieży na Monte Cassino, wykładom, lekcjom historycznym, zajęciom medialnym oraz działaniom patriotycznym i tożsamościowym.
Inaczej kwestia umowy wygląda w przypadku MPEC-u. Spółka uznała ją za tajemnicę przedsiębiorstwa i odmówiła ujawnienia. Nie wiadomo więc, jakie konkretnie usługi reklamowe fundacja zobowiązała się wykonać, jak wyceniono poszczególne świadczenia ani kto reprezentował fundację podczas zawierania umowy.
Tajemnica zwiększa wątpliwości
Powołanie się na tajemnicę przedsiębiorstwa nie jest samo w sobie dowodem naruszenia prawa, ale w przypadku spółki należącej w całości do miasta i umowy z organizacją zarządzaną przez aktywnego radnego brak jawności rodzi jednak pytania o przejrzystość całej operacji.
MPEC jest spółką, w której Miasto Łomża posiada 100 proc. kapitału zakładowego. Funkcję zgromadzenia wspólników sprawuje prezydent miasta, który powołuje i odwołuje członków rady nadzorczej. Jej przewodniczącym jest obecnie były marszałek województwa podlaskiego Artur Kosicki.
Piotr Chmielewski jest natomiast wiceprezesem Fundacji Monte Cassino 1944 oraz koordynatorem łomżyńskiej edycji projektu „Droga Bohaterów”. Fundacja została zarejestrowana w grudniu 2025 roku, a umowę z MPEC zawarła niewiele ponad cztery miesiące później.
Nieoficjalnie pojawia się informacja, że umowę reklamową w imieniu fundacji miał podpisać właśnie Piotr Chmielewski. Bez dostępu do dokumentu nie można tego ani potwierdzić, ani zdementować .
Co z mandatem radnego?
Artykuł 24f ustawy o samorządzie gminnym stanowi, że radny nie może prowadzić działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której uzyskał mandat. Nie może również zarządzać taką działalnością ani być jej przedstawicielem lub pełnomocnikiem. Naruszenie zakazu może stanowić podstawę do stwierdzenia wygaśnięcia mandatu.
Mienie komunalne obejmuje nie tylko majątek samego miasta, lecz także mienie gminnych osób prawnych i przedsiębiorstw. Pieniądze należącej w całości do miasta spółki mogą więc zostać uznane za mienie komunalne.
W tym przypadku MPEC nie przekazał fundacji zwykłej darowizny. Zawarł odpłatną umowę o świadczenie usług reklamowych. Jest to ważna różnica, ponieważ wskazuje na wykonywanie przez fundację konkretnego świadczenia o charakterze gospodarczym w zamian za 80 tys. zł.
Orzecznictwo sądów administracyjnych wskazuje, że wynagrodzenie wypłacane za usługi przez spółkę, której jedynym udziałowcem jest gmina, może być traktowane jako prowadzenie działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia komunalnego. Nie oznacza to jednak automatycznego wygaśnięcia mandatu.
W lutym 2026 roku Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że samo zasiadanie w zarządzie organizacji i formalna możliwość prowadzenia przez nią działalności gospodarczej nie wystarczają do pozbawienia radnego mandatu. Konieczne jest udowodnienie rzeczywistej działalności gospodarczej, wykorzystania mienia komunalnego oraz faktycznej roli radnego w zarządzaniu lub reprezentowaniu tej działalności. Do wyjaśnienia więc pozostaje rola Piotra Chmielewskiego przy negocjowaniu, zawieraniu i realizowaniu umowy.
W przypadku Fundacji Monte Cassino 1944 istnieje odpłatna umowa reklamowa, a wynagrodzenie pochodzi z majątku miejskiej spółki. 29 czerwca 2025 roku Miasto Łomża na swojej stronie internetowej opublikowało relację ze wspomnianego działania fundacji w łomzyńskiej Wecie zauważając, że „Koordynatorem konkursu jest Piotr Chmielewski – radny Rady Miejskiej i nauczyciel w Zespole Szkół Weterynaryjnych i Ogólnokształcących nr 7”.
„Dla mnie to jest skandal”
Piotr Modzelewski zapowiada, że o zbadanie sprawy zwróci się do wojewody podlaskiego.
– Dla mnie to jest skandal. 82 500 złotych to cena za utrzymanie większości w Radzie Miejskiej w Łomży prezydenta Mariusza Chrzanowskiego z PiS? – mówi radny.
Modzelewski zwraca uwagę, że Chmielewski jest nie tylko wiceprezesem wspomnianej fundacji, ale także radnym Prawa i Sprawiedliwości, a klub PiS współtworzy w Radzie Miejskiej większość wspierającą prezydenta Mariusza Chrzanowskiego
- To radny, który obraża innych radnych i mieszkańców i uważa się za autorytet, a tu proszę takie kwiatki - zauważa Modzelewski. - Teraz już rozumiem jak mówił na ostatniej sesji do prezydenta Chrzanowskiego czy pamięta jak był w opozycji do "Niego", a teraz wspiera i popiera? To na tym przykładzie widać dlaczego i ile to na chwilę obecną "kosztuje".
Zdaniem radnego Modzelewskiego brak jawności warunków umowy może rodzić podejrzenie, że spółka chce ukryć rzeczywisty charakter współpracy.
– Kiedy pytam o szczegóły umowy na 80 tysięcy złotych, słyszę o tajemnicy przedsiębiorstwa. Czy tak wygląda transparentność miejskich spółek? – pyta prezydenta Mariusza Chrzanowskiego.
Radny krytycznie ocenia również rolę przewodniczącego rady nadzorczej MPEC-u Artura Kosickiego, któremu zarzuca hipokryzję.
- Czy to jest ten sam PiS, który krytykuje rząd Donalda Tuska za wykorzystywanie państwa i publicznych pieniędzy? - pyta. - Czy tutaj też mamy do czynienia z tym samym? Zadłużają miasto, fundują najwyższe podatki jakie są tylko możliwe mieszkańcom i przedsiębiorcom.
Modzelewski zastanawia się także, czy to „cena za utrzymanie większości?”
– Dla mnie jako prawnika ta sytuacja jest niedopuszczalna, dlatego złożę wniosek do wojewody podlaskiego. Niech zostanie sprawdzona podstawa prawna do wygaśnięcia mandatu radnemu Piotrowi Chmielewskiemu z PiS – zapowiada Modzelewski.
W sprawie dotyczącej publicznego majątku i radnego współtworzącego większość w Radzie Miejskiej taki brak przejrzystości nie zamyka dyskusji, tylko ją otwiera.


