Łomża na trasie nowej magistrali. Rząd pokazał plan kolei do 2050 roku
Najpierw powrót regularnych pociągów, następnie bezpośrednie połączenie z Warszawą, a w dalszej perspektywie – budowa magistrali prowadzącej przez Łomżę w kierunku Kolna, Grajewa i północno-wschodniej granicy Polski. Podczas konferencji na dworcu Warszawa Zachodnia premier Donald Tusk przedstawił rządową wizję rozwoju kolei. Na mapie Zintegrowanej Sieci Kolejowej ważne miejsce zajmuje także Łomża.
– Nasza kolej. Bo to jest nasz czas – mówił Donald Tusk, zapowiadając budowę – jak przekonywał – najnowocześniejszej sieci kolejowej w Europie. Premier porównał skalę przedsięwzięcia do prowadzonej przez ostatnie dekady budowy autostrad i dróg ekspresowych.
Zintegrowana Sieć Kolejowa zakłada powstanie około 4,7 tys. km nowych linii, w tym 2,7 tys. km Kolei Dużych Prędkości. Ponad 2 tys. km mają stanowić pozostałe nowe linie, a około 5,6 tys. km istniejących tras ma zostać zmodernizowanych. Najszybsze pociągi będą mogły osiągać prędkość do 350 km/h.
Rząd przedstawia dwa obrazowe cele programu. „Polska 100 minut” ma oznaczać możliwość dojazdu z Warszawy do największych aglomeracji w czasie około 100 minut. „Polska w 3 godziny” to z kolei zapowiedź połączeń umożliwiających przejazd pomiędzy odległymi częściami kraju w czasie około trzech godzin.
Docelowo każdy powiat ma zostać włączony w system kolei dalekobieżnej. Nie musi to jednak oznaczać bezpośredniego pociągu Intercity w każdej stolicy powiatu. W niektórych przypadkach dostęp mają zapewniać skoordynowane pociągi regionalne lub autobusy dowożące pasażerów do większych stacji.
Łomża ma przestać być stacją końcową
Z punktu widzenia mieszkańców Łomży najważniejsza jest planowana Magistrala Północno-Wschodnia. Nowa trasa miałaby prowadzić od Warszawy przez Ostrołękę, Łomżę i Kolno, a następnie przez Grajewo w kierunku Ełku i Suwałk.
Oznaczałoby to zasadniczą zmianę pozycji miasta na kolejowej mapie kraju. Łomża nie byłaby już końcowym punktem lokalnej linii, lecz stacją na ważnym korytarzu łączącym Warszawę, północne Mazowsze, ziemię łomżyńską, Mazury i rejon granicy z Litwą.
W nowej koncepcji zmieniono wcześniejsze założenia tzw. szprychy CPK, która miała prowadzić z Ostrołęki przez Łomżę i Kolno w stronę Giżycka. Zintegrowana Sieć Kolejowa rozszerza plan m.in. o obsługę Grajewa, tworząc bardziej rozbudowany korytarz północno-wschodni.
Taka linia miałaby znaczenie nie tylko pasażerskie. W dokumentach ZSK uwzględniono przewozy towarowe, odporność państwa i potrzeby infrastruktury podwójnego zastosowania – cywilnego oraz wojskowego. Przebieg magistrali byłby zbliżony do korytarza drogi ekspresowej S61, która połączyła ziemię łomżyńską z krajami bałtyckimi.
Najpierw pociągi hybrydowe do Warszawy
Zanim jednak rozpocznie się budowa nowej magistrali, Łomża ma otrzymać bezpośrednie połączenia dalekobieżne z Warszawą. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak potwierdził podczas konferencji, że na trasę do Łomży mają trafić nowoczesne pociągi hybrydowe.
PKP Intercity zamówiło 35 takich składów. Dzięki połączeniu napędu elektrycznego i spalinowego będą mogły kursować bez zmiany lokomotywy zarówno po liniach zelektryfikowanych, jak i po pozbawionym trakcji odcinku prowadzącym do Łomży. Trasa Warszawa – Wyszków – Ostrołęka – Śniadowo – Łomża została już wcześniej wskazana przez przewoźnika jako jedna z relacji przeznaczonych dla nowego taboru.
Dla Łomży będzie to kolejny etap odbudowy transportu kolejowego. Po 33 latach regularne pociągi wróciły do miasta w czerwcu 2026 roku. Teraz połączenia regionalne mają zostać uzupełnione przez kursy dalekobieżne do stolicy, a w dalszej przyszłości przez trasę biegnącą za Łomżę w stronę Kolna i Grajewa.
Wielki plan, ale jeszcze bez harmonogramu
Premier zapowiedział realizację programu w perspektywie około 25 lat. Trzeba jednak zaznaczyć, że Zintegrowana Sieć Kolejowa jest obecnie planem docelowego układu tras, a nie zatwierdzonym harmonogramem budowy wszystkich odcinków.
Zasadnicza realizacja Zintegrowanej Sieci Kolejowej ma rozpocząć się po 2035 roku, a ukończenie całej sieci jest przewidywane raczej w latach 2050–2060. Dokument nie zapewnia jeszcze finansowania poszczególnych inwestycji ani nie przesądza ich dokładnego przebiegu. Konkretne decyzje mają zapadać w kolejnych programach inwestycyjnych i po wykonaniu szczegółowych analiz technicznych, ekonomicznych oraz środowiskowych.
Rządowy plan jest więc dla Łomży dużą szansą, ale nie oznacza, że budowa torów do Kolna i Grajewa rozpocznie się w najbliższych latach. O kolejności realizacji inwestycji zdecydują pieniądze, przygotowanie dokumentacji i priorytety państwa.
Znaczenie militarne i gospodarcze korytarza północno-wschodniego może działać na korzyść regionu. Samo umieszczenie Łomży na mapie nie wystarczy jednak, aby linia szybko powstała. Potrzebne będą konsekwentne działania samorządów oraz czujność i skuteczny lobbing parlamentarzystów z regionu, aby magistrala przez Łomżę nie pozostała jedynie kreską w planie ...
🚆 Były szprychy prowadzące do jednego węzła. Będzie sieć, która łączy całą Polskę.
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) July 22, 2026
Zintegrowana Sieć Kolejowa to nowa koncepcja rozwoju kolei: 19 przecinających się magistrali, 4700 km nowych linii i pociągi osiągające prędkość do 350 km/h.
To plan, który wzmacnia połączenia… pic.twitter.com/NEy5wAE9ev
🚆 To plan dla polskiej kolei na kolejne dekady.
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) July 22, 2026
Zintegrowana Sieć Kolejowa zakłada 4700 km nowych linii kolejowych, rozwój Kolei Dużych Prędkości, lepsze połączenia między regionami i większą dostępność transportu publicznego w całej Polsce.#NaszaKolej pic.twitter.com/gX2fdjqsDW
