Przejdź do treści Przejdź do menu
sobota, 15 sierpnia 2026 napisz DONOS@

„Rurka Serdyńskiego” zamiast znaku. Ratusz przyznaje, że problem przy stacji istnieje

Rurka pod znak drogowy nazwana przez radnego Mieczkowskiego
Rurka pod znak drogowy nazwana przez radnego Mieczkowskiego "rurką Serdyńskiego"

Ratusz nie wskazał, kiedy przy wyjściu z peronów powstanie bezpieczne przejście przez jezdnię. W odpowiedzi na interpelację radnego Marcina Mieczkowskiego przyznał jednak, że po uruchomieniu pociągów nasilił się ruch pieszych, a docelowe rozwiązanie nadal jest projektowane. Zapowiadanego znaku ostrzegawczego wciąż nie ma.

Problem z dojściem na łomżyńską stację kolejową opisujemy od początku lipca. Pasażerowie wychodzący z peronów w kierunku Centrum Przesiadkowego, parkingu i targowiska trafiają na jezdnię, przez którą muszą przejść bez wyznaczonego przejścia. Co więcej, ułożone na peronie ścieżki prowadzące osoby niewidome i słabowidzące doprowadzają bezpośrednio do krawędzi drogi.

Sprawę podczas Komisji Gospodarki Komunalnej podnosił radny Marcin Mieczkowski. Dzień później, na sesji Rady Miejskiej, zastępca prezydenta Piotr Serdyński zapowiedział, że w ciągu kilku dni pojawi się znak ostrzegający kierowców przed pieszymi. Po kolejnych dniach przy drodze stanął jedynie metalowy słupek. 

Problem istnieje, przejście nadal w projekcie

Interpelacja radnego do prezydenta Mariusza Chrzanowskiego dotyczyła nie tylko braku przejścia, ale także organizacji ruchu na przejazdach kolejowo-drogowych, działania rogatek oraz braków w informacji pasażerskiej. Mieczkowski pytał między innymi, kto odpowiadał za uzgodnienie dojścia do stacji, dlaczego przejścia nie wykonano przed uruchomieniem pociągów i kiedy zostanie ono zbudowane. Wnosił również o rozważenie przejścia wyniesionego i odpowiednio oświetlonego. 

W odpowiedzi podpisanej przez zastępcę prezydenta Piotra Serdyńskiego czytamy, że inwestycja kolejowa nie jest zakończona, a docelowe przejście dla pieszych w rejonie wyjścia z peronów jest  projektowane i uzgadniane.

Zrzut ekranu 2026-07-17 122213.png
Skan z procedowanej dokumentacji gdzie projektowane jest docelowe przejście.

Urzędnicy przyznają, że ze względu na harmonogram prac priorytetem było uruchomienie pociągów i w związku z tym pojawiły się problemy wskazane przez radnego. Dla „złagodzenia sytuacji” prezydent miał zlecić ustawienie znaków ostrzegawczych w miejscu, w którym pasażerowie przekraczają jezdnię.

Ratusz zauważa jednocześnie, że nieuporządkowany ruch pieszych przy Hali Targowej występował już wcześniej, ale obecnie nasilił się z powodu pasażerów korzystających z kolei. Dołączono fragment dokumentacji projektowej, na której zaznaczono planowane docelowe przejście.

Nie podano jednak konkretnego terminu jego wykonania. Nie wskazano również, kiedy na ustawionym słupku zawiśnie zapowiadany znak. 

Radny: odpowiedź potwierdza, że problem jest realny

Dyskusja o dojściu do stacji przybrała podczas sesji bardzo ostry charakter. Piotr Serdyński zarzucił radnemu publiczne kłamstwo i buntowanie mieszkańców, a następnie nazwał go oszustem. 

– Na sesji zastępca prezydenta mnie szkalował, nazywając oszustem, kłamcą i buntownikiem. Zarzucił mi, że skłamałem w sprawie lokalizacji przejścia, a w odpowiedzi czytam, że podnoszony przeze mnie problem realnie istnieje – komentuje Marcin Mieczkowski. – Jestem radnym i moim obowiązkiem jest podnoszenie problemów zgłaszanych przez mieszkańców.

Odnosząc się do wcześniejszych dyskusji na Komisji Gospodarki Komunalnej i sesji Rady Miejskiej, radny zwraca uwagę, że obiecane tymczasowe oznakowanie nadal nie zostało ukończone.

– Minęły już prawie dwa tygodnie, a stanęła tylko „rurka Serdyńskiego”. To symbol działania ratusza w kwestii bezpieczeństwa przy kolei, która od miesiąca wozi pasażerów – mówi Mieczkowski.

Radny Mieczkowski pytał także o Centralny System Dynamicznej Informacji Pasażerskiej, o który zabiegają mieszkańcy podpisując petycję w tej sprawie. Ratusz tłumaczy, że nie został on ujęty w obecnym programie funkcjonalno-użytkowym inwestycji na linii nr 49. Elektroniczne tablice, zapowiedzi głosowe i pozostałe elementy systemu mają zostać objęte oddzielnym postępowaniem przetargowym.

Na razie pasażerom mają służyć papierowe rozkłady jazdy oraz infokiosk zamontowany w poczekalni dworca autobusowego.  

Co do automatyki przejazdowej i czasów zamykania rogatek ratusz przypomina, że ich ustawienie należy do zarządcy infrastruktury kolejowej.

Foto: Rurka pod znak drogowy nazwana przez radnego Mieczkowskiego
Foto:

 
 

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę