Pijani rodzice zajmowali się niemowlęciem w Łomży
Przerażający płacz dziewczynki słyszany podczas kłótni rodziców skłonił sąsiadów do powiadomienia policji. Mundurowi, którzy dotarli na miejsce, znaleźli pijanych rodziców i 4-miesięczną łkającą córeczką.
Do bulwersującej w swojej istocie interwencji doszło w środę wieczorem na starym mieście w Łomży. Z pewnego mieszkania dochodziła głośna awantura, której towarzyszył płacz dziecka. Poruszyło to kogoś z sąsiedztwa, więc zgłosił sprawę policji.
Na miejsce wysłano mundurowych, którzy we wskazanym lokalu zastali pijanych 22-letnią kobietę i jej 33-letniego partnera. Kobieta miała blisko 2 promile alkoholu w organizmie, a partner 1,5. Była też 4-miesięczna córka, która jak relacjonują policjanci „przeraźliwie płakała”.
Jak czytamy komunikacie, w pierwszej kolejności zajęto się się niemowlęciem. Obecne na miejscu policjantki zaczęły uspokajać zanoszące się płaczem maleństwo, nakarmiono je i utulono w ramionach aż do zaśnięcia.
Na miejsce wezwano załogę pogotowia ratunkowego, by zbadała stan zdrowia dziecka oraz pracowników opieki społecznej. Ostatecznie dziewczynka została zabrana do szpitala na badania.
Rodzice niemowlaka tłumaczyli policjantom, że godzinę wcześniej wyszli od nich goście, z którymi wypili po dwa piwa. Kłótnia, która wywiązała się między nimi, dotyczyła opieki nad córką. Jak relacjonują policjanci, 22-latka zarzucała partnerowi, że ten nie pomaga jej w opiece nad dzieckiem. Płacz dziecka tłumaczyli ząbkowaniem.
Oboje trafili do policyjnej celi, a śledczy ustalają zakres ich odpowiedzialności karnej.