„Uwaga, piesi”, czyli którędy w Łomży na dworzec?
W ciągu kilku najbliższych dni przy drodze biegnącej wzdłuż torów i targowiska ma stanąć znak ostrzegający kierowców przed pieszymi. To tymczasowa odpowiedź na problem bezpieczeństwa pasażerów kolei, którzy idąc na peron lub z niego wracając, muszą przekraczać jezdnię w miejscu, gdzie nie ma wyznaczonego przejścia.
Sprawę podczas posiedzenia Komisji Gospodarki Komunalnej poruszył radny Marcin Mieczkowski. Zwrócił uwagę na brak oznaczonego przejścia dla pieszych między nowo wybudowanym peronem a chodnikiem prowadzącym w stronę parkingu i Centrum Przesiadkowego. Jak mówił, mieszkańcy sygnalizują mu ten problem, obawiając się o bezpieczeństwo pasażerów korzystających z pociągów.
Przedstawiciele ratusza odpowiadali, że piesi mogą tamtędy przechodzić, ale teren wciąż formalnie pozostaje placem budowy z dopuszczoną obsługą pasażerów. Mówiono też o planach budowy przejścia i reorganizacji ruchu w tym rejonie, których realizacja jest po stronie PKP PLK.
– To jest miejska działka – zauważał radny Mieczkowski, apelując przynajmniej o tymczasowe oznakowanie tego miejsca. Wtórował mu radny Piotr Modzelewski, który również mówił o potrzebie wprowadzenia tymczasowej organizacji ruchu. – To nasza droga – podkreślał.
Urzędnicy tłumaczyli jednak, że problem jest bardziej złożony niż tylko namalowanie pasów na jezdni.
Jednak dzień później, podczas środowej sesji Rady Miejskiej Łomży, zastępca prezydenta Piotr Serdyński poinformował, że w tym miejscu pojawi się znak ostrzegający przed pieszymi.
– Będzie tam postawiony znak „Uwaga, piesi”. Myślę, że stanie się to w ciągu najbliższych dni – oznajmił.
– Na tę chwilę to dobra decyzja – komentuje radny Marcin Mieczkowski, który zgłaszał problem.
Sprawa przejścia przez jezdnię wiąże się z dojściem z peronów do Centrum Przesiadkowego. Trasa prowadzi przez teren targowiska, gdzie okresowo panuje duży ruch. Samochody parkują, cofają, przejeżdżają między stanowiskami handlowymi, a w takich warunkach łatwo nie zauważyć pieszego idącego na peron lub wracającego z pociągu.
Dlatego uporządkowanie dojścia do dworca powinno być wspólnym interesem miasta i kolei. Tym bardziej że po latach Łomża odzyskała połączenia kolejowe, a infrastruktura wokół peronów powinna być nie tylko dostępna, ale też bezpieczna i czytelna dla pasażerów.
Osobną kwestią pozostaje chodnik zastawiany przez sprzedawców, co dodatkowo utrudnia przejście w relacji Centrum Przesiadkowe – perony.
Bezpieczniej i wygodniej wygląda dojście na perony od strony ulicy Sikorskiego. Problem w tym, że nie prowadzi ono od parkingu ani bezpośrednio z Centrum Przesiadkowego, z którego mogą korzystać pasażerowie.



