Przejdź do treści Przejdź do menu
czwartek, 16 lipca 2026 napisz DONOS@

Plaża nad Narwią nieczynna, ale działa w najlepsze

Drugi rok z rzędu w upalne wakacje Władze Miasta Łomża i Radni ani myślą zainteresować się, jak mogłaby funkcjonować plaża obok Mostu „Hubala”, kiedy nie pracują na tym terenie budowlańcy z powodu okresu ochronnego ptaków. W poniedziałek wieczorem na termometrze ponad 30 stopni, a na wąskim pasku nad rzeką Narew wypoczywa, kąpie się, opala około 200 osób. Po plaży miejskiej słuch nie zaginął, bo ludzie wiedzą, jak dojechać i dotrzeć pieszo, ale widok - zaginął bezpowrotnie.

Krótko mówiąc: wszystkie drzewa okalające plażę zniknęły, całkowicie wycięte w pień; parking z lewej strony mostu zlikwidowano; wiata Morsów została przeniesiona na drugą stronę, gdzie można wjechać tuż za targowiskiem pośmiewiskiem, nigdy nieużywanym przez rolników ani klientów. Od zawsze pustego placu za metalowym płotem zaczyna się parking przydrożny, spontaniczny, wzdłuż piaszczystej drogi po prawej stronie (patrząc od Łomży), prowadzącej pod most. W poniedziałek o godzinie 19. parkuje tam i pod mostem, dającym mnóstwo cienia, około 50 samochodów z Łomży, okolic, Warszawy... Nastolatki pod mostem mają „bojowe” wyzwania, zręcznościowe ćwiczenia, okazję do popisu. Wchodzą po kilku kręgach betonowych, ustawionych jeden na drugim jak wieża,  na wysoki, betonowy filar, a z niego na długie, biegnące jeszcze wyżej niebieskie przęsła z żelaza. Przycupnięte wysoko na kilka metrów nad ziemią, nastolatki wyglądają jak jaskółki gotowe do lotu.  Jednakże ludzie to nie ptaki, zaś upadek z wysokości pierwszego / drugiego piętra to kalectwo albo.

Wakacyjne centrum rekreacji w Łomży

Na plażę miejską, której nie ma, chociaż jest w odmienionej wizualnie postaci jest, prowadzą także z mostu szerokie jak kaskada schody z lewej strony. Budowlańcy wygrodzili taśmami na słupkach wąziutkie przejście, tak że ze schodów można iść prostopadle ścieżynką w stronę ukochanej Narwi brzegu. Część plażowiczów wybiera drogę na skróty, w poprzek zatrzymanego w działalności placu budowy. Tam, gdzie do niedawna rosły wysokie drzewa i zieleniło się błonie nadrzeczne jak boisko piłkarskie, ostał się ino piach. Wąski pasek zieleni i głowy plażowiczów sygnalizują, że ludzie mieli powód dotrzeć tutaj z całej Łomży. Aby prawie doskonała relacja w 4. dniu żaru i spiekoty nie była nazbyt narzucającą fakty, mogące zablokować myślenie i wyobraźnię, oszczędzę tu Czytelniczkom i Czytelnikom opisów matek i ojców z ich kilkuletnimi dziećmi, grup koleżeńskich po kilkanaście osób, par zakochanych i samotników. Na plaży wszyscy gromadzą się wzdłuż brzegu, jak najbliżej linii wody, od mostu prawie aż do zakrętu, żeby móc widzieć Narew, a nie piach i zieleń po drugiej stronie rzeki. Dużo ludzi plażuje relaksacyjnie, drugie tyle spędza czas towarzysko na rozmowach, część kąpie się, bawi w wodzie, pływa i wypływa, i to daleko hen od pamiętnego kąpieliska WOPR. Koszy, toalet, budki z lodami i napojami ani ratowników nie widziałem. Plażowicze opisywali mi, że po kilkadziesiąt, sto lub więcej osób było też w trzech poprzednich dniach afrykańskich upałów.

Szkła krwawią w piachu w czasie do namysłu

17-latkowie: Hubert i Kirył wracali wieczorem w poniedziałek zadowoleni. Odpoczęli i popływali, lecz Hubert rozciął sobie stopę. Głęboka na około 2 cm, zapiaszczona i głęboka rana nie krwawiła...

Dwa lata temu i wiele razy w relacjach z plaży nad Narwią zadaliśmy pytanie: czy w dobie kryzysu klimatycznego unikalne dla Łomży i podziwiane przez miejscowych i przyjezdnych miejsce warto betonować jak Twierdzę Łomża po drugiej stronie Narwi? Czy ekologia to puste hasło z projektu...? Pytań o organizację życia na bezpieczniejszej plaży - której nie ma, choć jest - może być i znacznie więcej, ale z mojej strony ich starczy, aby nie odbierać nikomu możliwości pomyślenia samemu. W linkach do artykułów przypominamy kilka historycznych epizodów wakacyjnego centrum rekreacji. 

Mirosław R. Derewońko 

tel. red.   696 145 146

Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:

 
 

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę