Przejdź do treści Przejdź do menu
czwartek, 16 lipca 2026 napisz DONOS@

Radni przesłuchiwani w sprawie ulicy Wiejskiej. Prokuratura bada decyzję budżetową

Sprawa przebudowy ulicy Wiejskiej w Łomży wraca w nowym, politycznie i prawnie bardzo ciekawym kontekście. Jak ustaliliśmy nieoficjalnie, w Komendzie Miejskiej Policji w Łomży przesłuchiwani są radni Rady Miejskiej Łomży. Chodzi o śledztwo wszczęte przez prokuraturę po tym, jak rada usunęła z budżetu 50 tys. zł na przygotowanie dokumentacji technicznej dotyczącej przywrócenia dawnego przebiegu ulicy Wiejskiej przy skrzyżowaniu z ulicami Wojska Polskiego i Nowogrodzką.

Prokuratura Okręgowa nie potwierdza expressis verbis przesłuchiwania miejskich radnych, nie mniej z udzielonej odpowiedzi wynika, że są w orbicie zainteresowania w sprawie śledztwa  wszczętego w kwietniu 2026 roku. Dotyczy podejrzenia niedopełnienia obowiązków w zakresie ochrony zabytków i opieki nad zabytkami przez radnych Rady Miejskiej Łomży. Prokuratura bada, czy przez usunięcie z projektu uchwały budżetowej zadania dotyczącego dokumentacji technicznej przebudowy tej części ulicy Wiejskiej doszło do działania na szkodę interesu publicznego.

Co istotne, postępowanie obejmuje także wątek ewentualnego niedopełnienia obowiązków przez niektórych radnych „w celu osiągnięcia korzyści osobistej”. Prokuratura w przekazanej odpowiedzi nie wskazuje nazwisk radnych ani nie opisuje, na czym taka korzyść osobista miałaby polegać. Na obecnym etapie należy więc mówić o śledztwie „w sprawie”, a nie o przesądzonej odpowiedzialności konkretnych osób.

Od parkingu do prawomocnego wyroku

Początkiem sprawy była przebudowa ulicy Wiejskiej i budowa parkingu w miejscu dawnej stacji benzynowej, przy ulicach Wiejskiej i Nowogrodzkiej. Według ustaleń prokuratury w trakcie robót zmieniono przebieg ulicy Wiejskiej, likwidując również jej skrzyżowanie z ulicami Wojska Polskiego i Nowogrodzką.

Problem polega na tym, że na mocy decyzji Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Białymstoku z 15 stycznia 1957 roku, przebieg ulicy Wiejskiej, podobnie jak cały układ urbanistyczny łomżyńskiego śródmieścia, podlega ochronie konserwatorskiej.

W tej sprawie zapadł już prawomocny wyrok. Były kierownik łomżyńskiej delegatury Podlaskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, Bolesław G., został uznany za winnego tego, że wydał pozytywną opinię dotyczącą inwestycji bez należytego rozpoznania jej rzeczywistego zakresu. Chodziło m.in. o brak wglądu w dokumentację rysunkową jednoznacznie pokazującą zmianę przebiegu ulicy Wiejskiej i odcięcie jej południowego fragmentu od skrzyżowania.

Wyrokiem z 4 grudnia 2023 roku Sąd Rejonowy w Łomży skazał Bolesława G. na grzywnę w wysokości 150 stawek dziennych po 30 zł każda. Sąd nakazał także podanie wyroku do publicznej wiadomości oraz zasądził koszty i opłaty procesowe w wysokości 16 559,57 zł. Wyrok jest prawomocny.

Prokuratura pisała do miasta

Po prawomocnym zakończeniu tej sprawy prokuratura zwróciła się do Prezydenta Miasta Łomży. Pismem z 2 lipca 2024 roku prokurator poinformował o okolicznościach postępowania i zwrócił uwagę, że skutki inwestycji przeprowadzonej niezgodnie z prawem są odwracalne. Według prokuratury możliwe byłoby przekształcenie kwestionowanego fragmentu w parking zatokowy, podobny do tego, jaki funkcjonuje w pozostałej części ulicy Wiejskiej.

Prokuratura wystąpiła do prezydenta o podjęcie działań zmierzających do przywrócenia pierwotnego, zgodnego z prawem przebiegu ulicy Wiejskiej i jej skrzyżowania z ulicami Wojska Polskiego i Nowogrodzką. Oczekiwała także wyjaśnienia, dlaczego aneks do umowy z 14 marca 2017 roku, zwiększający zakres prac i modyfikujący pierwotny projekt, nie został przekazany do zaopiniowania konserwatorowi zabytków.

Miasto odpowiedziało, że wykonana inwestycja poprawiła bezpieczeństwo ruchu drogowego w tym rejonie i spotkała się z pozytywnym odbiorem lokalnej społeczności. Jednocześnie wskazywano, że możliwość odtworzenia historycznego przebiegu ulicy Wiejskiej zostanie przedstawiona Radzie Miejskiej, choć z zastrzeżeniem, że na ewentualne prace trudno będzie pozyskać zewnętrzne dofinansowanie.

Z kolejnych pism wynika, że prokuratura nie akceptowała propozycji miasta, które — zdaniem śledczych — miały utrwalać obecny stan będący wynikiem złamania prawa. Prokurator jednak zwracał uwagę, że bezpieczeństwo komunikacyjne można zapewnić także przez odpowiednią organizację ruchu, bez utrwalania skutków nielegalnej ingerencji w historyczny układ urbanistyczny.

50 tysięcy przesunięte na halę

Według informacji przekazanych prokuraturze w połowie stycznia 2026 roku, prezydent Łomży przedłożył Radzie Miejskiej wniosek o utworzenie zadania inwestycyjnego dotyczącego przygotowania dokumentacji technicznej przebudowy skrzyżowania ulicy Wiejskiej z ulicami Wojska Polskiego i Nowogrodzką. Chodziło o kwotę 50 tys. zł.

Rada Miejska wniosek jednak odrzuciła. Jak wynika z odpowiedzi prokuratury, stało się to na wniosek jednego z radnych, z uzasadnieniem, że planowane są inwestycje o wyższym priorytecie. Pieniądze miały zostać przesunięte na inne zadanie tj. budowę hali sportowej.

I właśnie ta decyzja stała się podstawą nowego śledztwa. Prokuratura bada, czy radni, usuwając zadanie z projektu uchwały budżetowej, nie dopuścili się niedopełnienia obowiązków w zakresie ochrony zabytków i opieki nad zabytkami.

Z ostatniego pisma zastępcy prezydenta Łomży z 13 lutego 2026 roku wynika, że prezydent ma ponownie przedłożyć Radzie Miejskiej wniosek o utworzenie zadania inwestycyjnego dotyczącego przygotowania dokumentacji technicznej podczas tworzenia budżetu miasta na 2027 rok.

Śledztwo w sprawie radnych

Prokuratura Okręgowa w Łomży informuje, że śledztwo dotyczy podejrzenia popełnienia przestępstwa z art. 231 par. 1 kodeksu karnego, czyli niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego, w związku z przepisami dotyczącymi samorządu powiatowego. W części dotyczącej niektórych radnych prokuratura wskazuje także art. 231 par. 2 kodeksu karnego, czyli działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej.

To najpoważniejszy nowy wątek w tej sprawie. Dotąd odpowiedzialność karna dotyczyła byłego urzędnika konserwatorskiego. Teraz prokuratura bada, czy po wymianie pism z miastem także decyzja radnych o niedofinansowaniu dokumentacji przywracającej dawny przebieg ulicy mogła oznaczać niedopełnienie obowiązków w celu osiągnięcia korzyści osobistej przez „niektórych radnych”.

Na razie oficjalnie wiadomo o wszczęciu śledztwa. Nieoficjalnie wiadomo natomiast, że radni Rady Miejskiej Łomży są już przesłuchiwani w Komendzie Miejskiej Policji w Łomży.

251223010513.jpg
Foto:
Foto:

 
 

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę