Żar „spalił” termometr
Fala upałów przykryła Polskę, a wraz z nią Łomżę i region. Po wyjątkowo gorącej niedzieli także poniedziałek zapowiada się bardzo trudny. IMGW utrzymuje ostrzeżenie przed upałem, a temperatura w najgorętszej części dnia może zbliżać się do wartości niebezpiecznych dla zdrowia.
W Łomży i okolicach poniedziałek, 29 czerwca, ma być kolejnym dniem z temperaturą przekraczającą 30 stopni Celsjusza. Prognozy wskazują około 34 stopni, ale ostrzeżenie IMGW dla regionu mówi o możliwości wystąpienia upału z temperaturą maksymalną lokalnie od 35 do 39 stopni. Ostrzeżenie obowiązuje do godziny 20.00.
W mieście upał odczuwalny jest szczególnie mocno. Rozgrzany asfalt, betonowe place, ściany budynków i niewielka ilość cienia sprawiają, że temperatura odczuwalna może być wyższa niż ta mierzona na oficjalnych stacjach meteorologicznych. Najtrudniejsze godziny przypadają na środek dnia i popołudnie.
Mieszkańcy radzili sobie z gorącem na różne sposoby. Część szukała ochłody nad wodą. Jak relacjonowali, najlepiej było tam jednak wcześnie rano, zanim słońce zaczęło mocno nagrzewać plaże, pomosty i brzegi. Później nawet nad wodą trudno było mówić o prawdziwej uldze, zwłaszcza w miejscach bez naturalnego cienia.
Być może jednym z najskuteczniejszych sposobów na przetrwanie upału okazała się jednak niedziela handlowa i wizyta w galerii handlowej. Pracująca na dużych obrotach klimatyzacja tworzyła tam znacznie bardziej znośną atmosferę niż ulice miasta. Dla wielu osób był to nie tylko czas zakupów, ale też zwyczajna ucieczka przed skwarem.
Upalna niedziela zapisała się również w krajowych statystykach. Według informacji IMGW, w Słubicach odnotowano 40,5 stopnia Celsjusza, a w Toruniu 40,3 stopnia. Jeśli dane zostaną potwierdzone po standardowej weryfikacji, będą to wartości historyczne dla polskich pomiarów meteorologicznych.
Niestety z uwagi na awarię stacji pomiarowej państwowej służby hydrologiczno-meteorologicznej w Marianowie, temperatury z naszego regionu nie poznamy. Nie wiemy czy to błąd aparatury pomiarowej, czy części odpowiedzialnej za publikowanie wyników, ale ostatni opublikowany pomiar wykonano w niedzielę o godz. 12:00, kiedy zarejestrowano 34,5 st. Celsujsza. Tego dnia w sąsiedniej Ostrołęce najwyższą temperaturę 36,4st. Celsjusza odnotowano o godz. 14:00. Z kolei w Białymstoku o godz. 15:00 termometr wskazał 35,7 st. Celsjusza. Zarejestrowane temperatury były w okolicach rekordowych, jakie zarejestrowano na naszym terenie. Radio Białystok przed laty podawało, że najwyższą temperaturą oficjalnie zarejestrowaną w regionie było 36°C, a pomiar wykonano 13 lipca 1959 roku w Białymstoku.
Pewną ulgę ma przynieść wtorek, kiedy prognozy wskazują na lekki spadek temperatury w rejonie Łomży do około 30 stopni Celsjusza. Z kolei na środę prognozowane są burze z intensywnym deszczem.