Wojewoda wydał rekomendacje przed upałem
Podlaski Urząd Wojewódzki informuje, że w związku z falą rekordowych upałów służby mają być w gotowości. Wojewoda Jacek Brzozowski przekazał samorządom rekomendacje dotyczące m.in. dzieci, seniorów, osób samotnych, pracowników, zwierząt, imprez masowych, punktów schładzania i dostępu do wody.
Samorządy powinny rozważyć organizowanie wydarzeń z udziałem dzieci rano, skracanie uroczystości na otwartej przestrzeni, zapewnienie wody, cienia i zabezpieczenia medycznego. Zalecane jest także tworzenie „miejsc chłodu” w budynkach użyteczności publicznej, uruchamianie kurtyn wodnych lub dysz mgłowych tam, gdzie jest duży ruch pieszy, oraz informowanie mieszkańców, gdzie można znaleźć wodę i schronienie przed słońcem.
Służby mają zwracać szczególną uwagę na kąpieliska, dzikie akweny, lasy, punkty czerpania wody i miejsca, gdzie w czasie upału może dojść do pożaru. Policja zapowiada także reakcje w przypadku dzieci lub zwierząt pozostawionych w samochodach. W nagrzanym aucie temperatura może dojść do wartości zagrażających życiu.
Kto powinien szczególnie uważać
Upał jest groźny dla każdego, ale najbardziej dla osób starszych, niemowląt i małych dzieci, kobiet w ciąży, osób z chorobami serca, nerek, cukrzycą, osób z niepełnosprawnościami oraz wszystkich pracujących lub ćwiczących na zewnątrz. Seniorzy często słabiej odczuwają pragnienie, a dzieci szybciej się odwadniają. Osoby przyjmujące leki powinny zachować szczególną ostrożność, bo odwodnienie może wpływać na ich działanie.
Niebezpieczne objawy to m.in. silne osłabienie, ból i zawroty głowy, nudności, gorączka, przyspieszony oddech, kołatanie serca, dreszcze, dezorientacja, bardzo sucha skóra albo oddawanie mniejszej ilości moczu niż zwykle. W takiej sytuacji trzeba zejść z upału, przenieść osobę w cień lub chłodne miejsce, rozluźnić ubranie, schładzać ciało i wezwać pomoc pod numerem 112 lub 999, jeśli objawy są poważne.
Jak przetrwać najgorętsze dni
Najważniejsze jest picie wody, zanim pojawi się pragnienie. Lepiej pić często i małymi porcjami niż czekać, aż organizm zacznie wysyłać sygnały alarmowe. Warto ograniczyć kawę, napoje energetyczne i alkohol, bo mogą sprzyjać odwodnieniu. Posiłki powinny być lżejsze: owoce, warzywa, chłodne zupy, jogurty, sałatki. Ciężkie, tłuste i smażone dania dodatkowo obciążają organizm.
Mieszkanie najlepiej chronić przed nagrzaniem od rana. W dzień należy zasłaniać okna, szczególnie od strony słońca, zamykać je, gdy na zewnątrz jest cieplej niż w środku, a wietrzyć dopiero nocą lub wcześnie rano. Pomagają zasłony, rolety, żaluzje, mokry ręcznik na karku, chłodny prysznic i przebywanie w najchłodniejszym pomieszczeniu.
Na zewnątrz warto mieć nakrycie głowy, jasne i przewiewne ubranie, okulary przeciwsłoneczne oraz krem z filtrem. Sprawy urzędowe, zakupy i prace na działce lepiej załatwić rano. Między godz. 10 a 17 lepiej unikać długiego przebywania na słońcu, a szczególnie wysiłku fizycznego.
Uwaga na dzieci, zwierzęta i samochody
Dziecka ani zwierzęcia nie wolno zostawiać w aucie nawet „na chwilę”. Samochód nagrzewa się błyskawicznie, a uchylona szyba nie rozwiązuje problemu. To samo dotyczy seniorów czekających w zaparkowanym aucie pod sklepem czy przychodnią.
W czasie podróży trzeba robić częstsze przerwy, zabrać wodę i nie liczyć wyłącznie na klimatyzację. Upał pogarsza koncentrację, wydłuża czas reakcji i może zwiększać ryzyko błędów za kierownicą. Kierowcy powinni uważać także na rowerzystów, pieszych i osoby starsze, które w wysokiej temperaturze mogą poruszać się wolniej lub gorzej reagować na sytuację na drodze.
Pracodawcy też mają obowiązki
Wysoka temperatura to także problem dla osób pracujących na zewnątrz: budowlańców, drogowców, rolników, kurierów, sprzedawców, pracowników zieleni i służb komunalnych. Rekomendacje mówią o dostosowaniu organizacji pracy do warunków, rotacji pracowników, skracaniu ekspozycji na słońce, pomiarach temperatury i zapewnieniu napojów. Przy takim upale praca w pełnym słońcu w godzinach popołudniowych może być po prostu niebezpieczna.
Najprostsza rada: sprawdźmy sąsiada
W najbliższych dniach warto zadzwonić do starszych rodziców, dziadków, samotnej sąsiadki albo osoby chorej. Zapytać, czy ma wodę, czy nie musi wyjść po zakupy w największy skwar, czy mieszkanie nie nagrzało się zbyt mocno. Czasem taka rozmowa może być ważniejsza niż kolejny komunikat ostrzegawczy.
Przed Łomżą dni, w których upał może być nie tylko uciążliwy, ale realnie groźny. 39 stopni w cieniu to warunki ekstremalne. W mieście, na betonie i asfalcie, trzeba traktować je jeszcze poważniej.