Przejdź do treści Przejdź do menu
sobota, 11 lipca 2026 napisz DONOS@

Miasto liczy drzewa, a mieszkańcy liczą na cień

Rada Miejska Łomży przyjęła dziś raport z realizacji „Miejskiego Planu Adaptacji do zmian klimatu dla miasta Łomża do 2030 roku” za lata 2022–2025. Wg urzędowej konkluzji, realizacja działań ma przebiegać dobrze, a miejscami nawet bardzo dobrze. W raporcie wskazano listę tzw. inwestycji m.in. inwestycje w transport niskoemisyjny, termomodernizacje, rozbudowę ścieżek rowerowych, nasadzenia, czy projekty zielono-niebieskiej infrastruktury. Wygląda to poprawnie. Pytanie brzmi na ile realnie pozwala to lepiej znosić upały, ulewy, suszę czy zimowy smog. I właśnie w tym miejscu raport zostawia więcej pytań niż odpowiedzi.

Sam dokument przyznaje, że jednym z podstawowych zagrożeń dla Łomży są fale upałów, susza i miejska wyspa ciepła. W diagnozie wskazano systematyczny wzrost liczby dni upalnych, czyli takich z temperaturą powyżej 30 stopni Celsjusza, oraz coraz częstsze i dłuższe fale upałów. Najbardziej narażeni są seniorzy, dzieci, osoby przewlekle chore oraz mieszkańcy zwartej zabudowy o niskim udziale zieleni.

To szczególnie istotne w Łomży, gdzie w upalne dni nagrzane place, chodniki, parkingi i ulice oddają ciepło jeszcze długo po zachodzie słońca. Raport wprost wskazuje, że w centrum miasta oraz na osiedlach z przewagą powierzchni utwardzonych dochodzi do nasilenia zjawiska miejskiej wyspy ciepła, co pogarsza komfort termiczny również nocą.

Miasto jako sukces pokazuje wzrost powierzchni parków z 23,5 ha do 23,8 ha. To wzrost, ale trudno uznać go za przełom. Trzy dziesiąte hektara w trzy lata nie zmieniają zasadniczo sytuacji miasta, które w zewnętrznych rankingach wypada bardzo słabo pod względem odporności na betonozę i braki zieleni.

Zieleń: wskaźniki rosną, ale problem zostaje

Raport podaje, że liczba nasadzeń drzew na terenach miejskich wzrosła z 4250 do 7680, a liczba obiektów zielono-niebieskiej infrastruktury z 3 do 4. To dane, które na pierwszy rzut oka wyglądają korzystnie. Brakuje jednak oceny jak te nasadzenia realnie zwiększyły cień w najbardziej nagrzanych częściach miasta, ile drzew się przyjęło, jaka jest ich lokalizacja, jak zmieniła się powierzchnia koron drzew i czy mieszkańcy najbardziej narażonych osiedli faktycznie odczuli poprawę.

W COOLCITY Index 2026, opisywanym przez 4lomza.pl, Łomża zajęła 166. miejsce wśród 171 miast średnich w Polsce i 567. miejsce wśród 574 badanych miejscowości w kraju. To bardzo słaby wynik, szczególnie dla miasta, które w swoim raporcie deklaruje „widoczny postęp w zazielenianiu przestrzeni publicznych”.

Beton i woda

Drugim dużym problemem jest woda. Raport wskazuje ryzyko powodzi miejskiej, niezależnej od wezbrań Narwi. Przyczyną mają być intensywne opady, niewystarczająca przepustowość systemów odwodnienia oraz mała retencja wody w przestrzeni miasta. Szczególnie zagrożone są obniżenia terenu, skrzyżowania, parkingi podziemne i starsza zabudowa mieszkaniowa.

Sam raport wskazuje na tempo realizacji kosztownych inwestycji wodno-kanalizacyjnych oraz konieczność dalszego zwiększania retencji i rozwiązań opartych na przyrodzie w skali całego miasta. To ważne zastrzeżenie, bo pojedynczy zielony przystanek, skwer czy nasadzenie nie rozwiąże problemu, jeśli całe kwartały miasta nadal będą uszczelnione, a deszczówka będzie traktowana jak kłopot, a nie zasób do zatrzymania.

Smog nie znika od samego raportowania

Raport wskazuje na wzrost wymian źródeł ciepła. Jednak dane GIOŚ pokazują, że benzo(a)piren pozostaje jednym z najtrudniejszych problemów jakości powietrza. W sezonie grzewczym jego stężenia są w Łomży jedne z najwyższych w województwie. Główną przyczyną pozostaje niska emisja z indywidualnego ogrzewania budynków. To oznacza, że jesienno-zimowy smog jest skutkiem struktury ogrzewania, zabudowy i tempa modernizacji. Tymczasem raport nie pokazuje wystarczająco jasno, jak działania miasta przełożyły się na spadek stężeń pyłów czy benzo(a)pirenu w Łomży.

Bez odzewu pozostał także pomysł radnego Piotra Modzelewskiego, który chciał zainteresować władze miasta elektrofiltrami na prywatne kominy. Po krótkiej dyskusji podczas sesji RM władze po raz kolejny zaproponowały rozmowy w tej materii. 

Miasto liczy działania, ale słabiej mierzy efekty

Dokument dobrze rozlicza działania, lecz słabiej odpowiada na pytanie o ich skuteczność. Wiemy, ile przybyło pojazdów zeroemisyjnych, ścieżek rowerowych, nasadzeń czy projektów. Nie wiemy jednak, czy w centrum jest chłodniej, czy po ulewach mniej miejsc jest podtapianych, czy mieszkańcy najgorętszych osiedli mają więcej cienia, czy zimą realnie oddychają czystszym powietrzem.

Autobusy zeroemisyjne i fotowoltaika są potrzebne, lecz nie dadzą cienia na placu, nie obniżą temperatury rozgrzanego chodnika i nie zatrzymają deszczówki podczas ulewy.

Dane NIK o terenach zielonych w dużych miastach województwa podlaskiego pokazują, że problem jest systemowy. W Łomży nie zapewniono odnowienia drzewostanu na poziomie odpowiadającym liczbie usuniętych drzew. To ważny kontekst dla miasta, które dziś chce pokazywać nasadzenia jako dowód adaptacji.

W tym kontekście ciekawe i ważne byłyby odpowiedzi na pytania: czy w Łomży przybywa dużych drzew dających cień, czy głównie młodych sadzonek? Czy nowe inwestycje zmniejszają powierzchnię betonu, czy ją powiększają? Czy każda przebudowa ulicy oznacza więcej zieleni i retencji, czy tylko nową nawierzchnię? Czy walka ze smogiem ma tempo odpowiadające skali problemu?

Tak na koniec trudno nie odnieść wrażenia, że raport powstaje nie po to, aby mieszkańcom pokazać drogę poprawy bytowania w mieście, ale aby uzyskać dofinansowanie z kolejnego programu. W tym celu jak czytamy „przygotowano projekt EKOwieży - Centrum Edukacji Ekologicznej” na który miasto chce pozyskać dofinansowanie z projektów na zmianę klimatu. Może powiększą dach i będzie więcej cienia, przez co kilka punktów więcej wpadnie w ocenie wniosku? 


 
 

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę