Zapotrzebowanie na energię rośnie, choć Polska zużywa ją efektywniej
Efektywność energetyczna w Polsce w 2024 roku wzrosła o 0,7 proc. w porównaniu z rokiem wcześniejszym – wynika z najnowszego komunikatu Głównego Urzędu Statystycznego. W ciągu dekady, od 2014 do 2024 roku, średnioroczne tempo poprawy efektywności energetycznej wyniosło 1,2 proc. Najszybszą poprawę odnotowano w przemyśle.
GUS podaje, że całkowite zużycie energii pierwotnej w Polsce wzrosło w latach 2014–2024 z 89,5 Mtoe do 92,3 Mtoe. Jeszcze wyraźniej zwiększyło się finalne zużycie energii – z 60,2 Mtoe do 69,2 Mtoe. To oznacza, że gospodarka i gospodarstwa domowe korzystają z energii sprawniej, ale ogólne zapotrzebowanie na nią pozostaje wysokie.
Największe całkowite zużycie energii pierwotnej odnotowano w 2018 roku – 104,1 Mtoe. Z kolei finalne zużycie energii osiągnęło maksimum w 2021 roku, kiedy wyniosło 74,2 Mtoe.
Mniej energii na jednostkę PKB
Poprawę widać szczególnie w energochłonności gospodarki. W 2024 roku energochłonność pierwotna PKB była niższa niż rok wcześniej o 3,5 proc., a energochłonność finalna PKB spadła o 3,2 proc.
W porównaniu z 2014 rokiem energochłonność pierwotna PKB obniżyła się o 28,4 proc., a finalna o 19,9 proc. Po uwzględnieniu wpływu warunków klimatycznych spadki były nieco mniejsze i wyniosły odpowiednio 27,0 proc. oraz 17,8 proc.
Oznacza to, że do wytworzenia tej samej wartości produktu krajowego brutto potrzeba dziś mniej energii niż dekadę temu. To jeden z podstawowych wskaźników pokazujących, czy gospodarka staje się bardziej efektywna energetycznie.
Domy: najwięcej energii nadal na ogrzewanie
Gospodarstwa domowe odpowiadały w 2024 roku za 28,4 proc. finalnego zużycia energii w Polsce. Najczęściej wykorzystywanym nośnikiem energii był gaz ziemny, którego udział wyniósł 21,6 proc. Dalej znalazły się paliwa węglowe – 18,4 proc., ciepło – 16,7 proc., energia elektryczna – 14,2 proc. oraz paliwa ciekłe – 2,7 proc.
Najwięcej energii w domach nadal pochłania ogrzewanie pomieszczeń. W 2024 roku przeznaczano na nie 61,7 proc. energii zużywanej w gospodarstwach domowych. Na ogrzewanie wody przypadało 18,7 proc., na oświetlenie i urządzenia elektryczne 11,6 proc., a na gotowanie posiłków 8,0 proc.
Widać jednak powolną zmianę struktury zużycia. W 2019 roku ogrzewanie pomieszczeń odpowiadało za 66,8 proc. domowego zużycia energii, czyli o 5,1 punktu procentowego więcej niż w 2024 roku.
Przemysł poprawia efektywność najszybciej
Według GUS największy postęp w efektywności energetycznej odnotowano w przemyśle. W latach 2014–2024 poprawa wyniosła tam 24,5 proc., a średnioroczne tempo poprawy sięgnęło 2,8 proc.
Finalne zużycie energii w przemyśle w 2024 roku wyniosło 14,5 Mtoe, co stanowiło 21 proc. całkowitego zużycia energii. Było to o 4,1 proc. mniej niż w 2022 roku i o 10,9 proc. mniej niż w 2021 roku.
W przemyśle przetwórczym największe znaczenie miały trzy najbardziej energochłonne branże: spożywcza, chemiczna i mineralna. W 2024 roku odpowiadały one łącznie za 55,5 proc. finalnego zużycia energii w tym sektorze.
Transport poprawia się najwolniej
Do monitorowania zmian GUS wykorzystuje wskaźnik ODEX, w którym rok 2010 przyjęto jako 100. Dla całej gospodarki wskaźnik ten spadł z 89,1 w 2014 roku do 78,8 w 2024 roku. Oznacza to poprawę efektywności energetycznej o 11,5 proc. w ciągu dekady.
Największą poprawę zanotowano w przemyśle, a następnie w usługach, gdzie efektywność wzrosła o 16,7 proc. W gospodarstwach domowych poprawa wyniosła 10 proc.
Najwolniej zmienia się transport. W latach 2014–2024 efektywność energetyczna w tym sektorze wzrosła zaledwie o 0,8 proc., co oznacza średnioroczną poprawę na poziomie 0,08 proc.
Aktywność gospodarcza zwiększa zużycie
GUS wskazuje, że w latach 2014–2024 finalne zużycie energii w gospodarce wzrosło łącznie o 8,3 Mtoe. Największy wpływ na wzrost miała aktywność gospodarcza, która zwiększyła zapotrzebowanie na energię o 14,4 Mtoe. W tym samym czasie działania związane z oszczędnością energii ograniczyły zużycie o 8,0 Mtoe.
Największy wzrost zużycia energii odnotowano w transporcie – o 8,6 Mtoe. W gospodarstwach domowych zużycie energii pozostało na podobnym poziomie, natomiast w usługach i rolnictwie nieznacznie spadło.
Dane pokazują więc dwa równoległe procesy: Polska gospodarka stopniowo zużywa energię bardziej efektywnie, ale rozwój gospodarczy, transport i styl życia nadal zwiększają ogólne zapotrzebowanie na energię.
Źródło danych: GUS.
