Tato coraz starszy, ale coraz bardziej obecny
Ojcowie w Polsce są dziś starsi niż kilkanaście lat temu, częściej mają mniej dzieci, ale też coraz mocniej angażują się w ich codzienne wychowanie. Dzień Ojca, obchodzony 23 czerwca, jest dobrą okazją, by spojrzeć nie tylko na rodzinne życzenia, ale także na liczby, które pokazują, jak zmienia się ojcostwo.
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu ojciec kojarzył się przede wszystkim z rolą żywiciela rodziny. Dziś ten obraz wyraźnie się zmienia. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego ponad 54 proc. rodzin z dziećmi wychowuje jedno dziecko. Rodziny z dwojgiem dzieci stanowią 35 proc., a troje i więcej dzieci ma około co dziesiąta rodzina. Wielodzietność, jeszcze obecna w pokoleniu dziadków, dziś jest więc znacznie rzadsza.
Zmienił się także wiek, w którym mężczyźni zostają ojcami. W 2010 roku najwięcej dzieci rodziło się mężczyznom w wieku 25–29 oraz 30–34 lata. W 2025 roku najliczniejszą grupą ojców nowo narodzonych dzieci byli już mężczyźni w wieku 30–34 lata. Urodziło im się 84,6 tys. dzieci. Wzrosła też liczba urodzeń w grupie ojców w wieku 40–44 lata – z 20,7 tys. w 2010 roku do 23,6 tys. w 2025 roku.
Przeciętny mężczyzna, który zostaje ojcem, ma dziś ponad 33 lata. Piętnaście lat temu miał niespełna 31 lat. Coraz rzadziej ojcami zostają bardzo młodzi mężczyźni. Liczba dzieci urodzonych ojcom poniżej 20. roku życia spadła z 2553 w 2010 roku do 644 w 2025 roku. W grupie 20–24 lata spadek był jeszcze wyraźniejszy – z ponad 41 tys. do niespełna 9 tys.
Za tymi liczbami stoją zmiany społeczne i ekonomiczne. Rodzicielstwo coraz częściej odkładane jest na czas po zdobyciu wykształcenia, ustabilizowaniu sytuacji zawodowej i finansowej. Ojcostwo częściej bywa decyzją świadomie zaplanowaną, a nie naturalnym etapem rozpoczynanym tuż po wejściu w dorosłość.
Zmienia się jednak nie tylko moment zostania ojcem, ale także sama rola taty w rodzinie. Według danych GUS w 2025 roku przeciętny ojciec poświęcał na opiekę nad dzieckiem około dwóch godzin dziennie. W codzienną opiekę angażowało się blisko 60 proc. ojców. To wciąż mniej niż w przypadku matek, ale wyraźnie pokazuje, że ojcostwo coraz częściej oznacza nie tylko odpowiedzialność finansową, lecz także obecność, wspólny czas i udział w wychowaniu.
Coraz większe znaczenie mają również urlopy przysługujące ojcom po narodzinach dziecka. ZUS przypomina, że tata objęty ubezpieczeniem chorobowym może skorzystać m.in. z dwutygodniowego urlopu ojcowskiego. Przysługuje za niego zasiłek macierzyński w wysokości 100 proc. podstawy wymiaru. Urlop można wykorzystać jednorazowo albo w dwóch częściach, do ukończenia przez dziecko 12. miesiąca życia.
Od stycznia do końca kwietnia 2026 roku ZUS wypłacił w całym kraju 42,8 tys. zasiłków za okres urlopu ojcowskiego. W całym 2025 roku było ich 137,1 tys., a rok wcześniej 162,3 tys. W województwie podlaskim w pierwszych czterech miesiącach tego roku wypłacono 1,3 tys. takich zasiłków. W całym 2025 roku było ich ponad 3,8 tys., a w 2024 roku – 4,4 tys.
Ojciec może też, w określonych sytuacjach, przejąć część urlopu macierzyńskiego. Pierwsze 14 tygodni po porodzie jest zarezerwowane dla matki, ale po ich wykorzystaniu może ona zrezygnować z dalszej części urlopu i wrócić do pracy. Wtedy opiekę nad dzieckiem może przejąć ubezpieczony ojciec. ZUS podaje, że od stycznia do kwietnia 2026 roku zasiłek macierzyński za okres urlopu macierzyńskiego wypłacono w Polsce 1,7 tys. ojcom. W województwie podlaskim było ich 54.
Najbardziej dynamicznie rośnie zainteresowanie ojców urlopem rodzicielskim. Od stycznia do końca kwietnia 2026 roku ZUS wypłacił ojcom 23,7 tys. zasiłków za okres tego urlopu. W całym 2025 roku było ich 56,9 tys., a w 2024 roku – 41,9 tys. W województwie podlaskim w 2024 roku zasiłek za okres urlopu rodzicielskiego pobierało 1,2 tys. ojców, w 2025 roku niemal 1,5 tys., a tylko w pierwszych czterech miesiącach 2026 roku – 668.
Urlop rodzicielski po urodzeniu jednego dziecka wynosi 41 tygodni, a przy porodzie mnogim 43 tygodnie. Część tego urlopu – 9 tygodni – jest zarezerwowana wyłącznie dla drugiego rodzica. Jeśli ojciec jej nie wykorzysta, nie może zostać przejęta przez matkę.
Dane pokazują więc ojcostwo w trakcie dużej zmiany. Współczesny tata statystycznie jest starszy niż kiedyś, ma mniej dzieci niż pokolenie jego rodziców i dziadków, ale coraz częściej uczestniczy w codziennym życiu rodziny. Dzień Ojca przypomina, że rola taty nie kończy się na utrzymaniu domu. Coraz częściej oznacza obecność przy dziecku, wspólne obowiązki, opiekę i budowanie relacji od pierwszych miesięcy życia.