Przejdź do treści Przejdź do menu
sobota, 11 lipca 2026 napisz DONOS@

Razem sonduje referendum w Łomży

„Młodzi nie zostają w mieście dlatego, że stoi w nim kolejny symbol do fotografowania” – piszą działacze Partii Razem i pytają, czy obecne priorytety władz odpowiadają realnym potrzebom osób mieszkających w Łomży. „Czy pora na referendum?” – stawiają pytanie w stanowisku przesłanym redakcji.

„W Łomży coraz wyraźniej widać napięcie między polityką wizerunkową miasta a codziennymi problemami mieszkańców” – zauważają działacze Partii Razem w Łomży. Ich zdaniem promocja, działania PR czy miejska autoprezentacja stają się problemem wtedy, gdy „polityka symboli i efektownych gestów zaczyna przesłaniać sprawy podstawowe: mieszkania, finanse publiczne, usługi miejskie i realne potrzeby mieszkańców”.

W stanowisku przesłanym do redakcji przedstawiciele Razem przekonują, że „Łomża potrzebuje dziś uczciwej rozmowy o tym, czy obecny sposób zarządzania miastem rzeczywiście odpowiada na najważniejsze potrzeby mieszkańców”.

„Lokalna społeczność ma pełne prawo pytać o priorytety. Bo kiedy w przestrzeni publicznej pojawiają się kolejne kosztowne elementy promocyjne realizowane z inicjatywy prezydenta Mariusza Chrzanowskiego, trudno nie zadać prostego pytania: co z tego realnie wynika dla Łomży?” – czytamy.

Działacze wyliczają przykłady miejskich wydatków promocyjnych i wizerunkowych. Wskazują m.in., że podświetlany napis „Zasmakuj w Łomży” kosztował blisko 100 tys. zł, pierwsze trzy figurki jelonków ponad 30 tys. zł, a według lokalnych mediów figura jelonka Milonka miała kosztować około 50 tys. zł. Przypominają też, że w 2023 roku samo honorarium za kolejny mural ustalono na 40 tys. zł, a wcześniej miasto zapłaciło 60 tys. zł za wykonanie czterech murali.

W ocenie lokalnych struktur Partii Razem władze miasta rozmijają się z podstawowymi potrzebami mieszkańców. „To są publiczne pieniądze, o których lokalna społeczność ma prawo rozmawiać i pytać, czy rzeczywiście zostały wydane tam, gdzie były najbardziej potrzebne” – podkreślają.

„Nie chodzi o to, by twierdzić, że miasto nie potrzebuje estetyki, promocji czy zadbanej przestrzeni. Chodzi o proporcje. O to, czy w mieście z realnymi problemami mieszkaniowymi, społecznymi i rozwojowymi właśnie takie wydatki powinny być najbardziej widocznym znakiem działania władz. Bo jeśli mieszkańcy częściej widzą nowe symbole niż realne odpowiedzi na swoje potrzeby, to trudno dziwić się rosnącemu rozczarowaniu i poczuciu, że polityka wizerunku zaczyna zastępować politykę odpowiedzialności” – piszą działacze Razem.

Jednym z głównych tematów podnoszonych w liście jest mieszkalnictwo. Partia Razem przypomina, że na najem lokalu z zasobu miasta oczekują 1024 gospodarstwa domowe. W przesłanym stanowisku działacze pytają również o pustostany i  zbyt małą aktywność samorządu w zwiększaniu miejskiego zasobu mieszkaniowego.

„Łomża ma swoją historię, tradycję i godność. To nie jest miasto, które powinno być prowadzone od jednego efektownego gestu do drugiego. To miasto, które potrzebuje poważnej polityki: uczciwego podejścia do finansów, przejrzystości decyzji, odpowiedzialności za zasób mieszkaniowy, troski o jakość usług publicznych i realnego pomysłu na to, jak zatrzymać tutaj młodych ludzi. Bo młodzi nie zostają w mieście dlatego, że stoi w nim kolejny symbol do fotografowania. Zostają wtedy, gdy widzą sens, perspektywę, mieszkania, pracę, szacunek i uczciwie działające instytucje” – czytamy w stanowisku.

Działacze stawiają też szereg pytań pod adresem obecnych władz miasta. „Czy dzisiejsze priorytety miasta są naprawdę dobrze ustawione? Czy publiczne pieniądze wydawane są tam, gdzie powinny? Czy sposób sprawowania władzy buduje zaufanie, czy raczej je osłabia? Czy nie jest to czas, by mieszkańcy Łomży bardzo uważnie ocenili, czy obecne władze rzeczywiście zasługują na ich zaufanie?” – pytają.

Jak zaznaczają, nie twierdzą, że wszystkie problemy miasta da się rozwiązać jednym szybkim gestem. Uważają jednak, że od władz Łomży można wymagać jasnych priorytetów, przejrzystości decyzji i gotowości do rozmowy o tym, czy obecny kierunek zarządzania miastem odpowiada potrzebom mieszkańców.

Na koniec działacze Razem piszą o coraz częstszym poczuciu, że głos mieszkańców, w tym głos młodych, nie jest słyszany, „a najważniejsze decyzje podejmowane są bez realnej rozmowy o priorytetach”. Dlatego zdaniem lokalnych struktur Partii Razem „pytanie o referendum przestaje być gestem politycznym. Staje się pytaniem o podstawowe narzędzie kontroli obywatelskiej”.

Samo pytanie o referendum ma jednak także wymiar formalny. Referendum lokalne wymaga spełnienia ustawowych procedur, w tym zebrania odpowiedniego poparcia mieszkańców, jeśli inicjatywa miałaby wyjść oddolnie. Dlatego ewentualne przejście od politycznej deklaracji do realnej inicjatywy referendalnej oznaczałoby konieczność zbudowania szerszego zaplecza społecznego. Czy w Łomży znajdzie się masa krytyczna, która będzie w stanie ruszyć ten kamień?

251223010513.jpg

 
 

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę