Przejdź do treści Przejdź do menu
sobota, 11 lipca 2026 napisz DONOS@

Szlaban nie jest sugestią. Lecą mandaty.

Łomża, źródło: PKP PLK
Łomża, źródło: PKP PLK

Kierowca miejskiego autobusu, który w poniedziałek, 15 czerwca, znalazł się na przejeździe kolejowo-drogowym przy ul. Pileckiego w chwili opuszczania rogatek, czeka na decyzję policji. Po zgłoszeniu przesłanym przez PKP PLK funkcjonariusze analizują nagrania i sprawdzają, czy doszło do wykroczenia, czy przestępstwa. Od powrotu regularnych pociągów do Łomży za niebezpieczne zachowania w rejonie przejazdów ukarano już ponad 30 uczestników ruchu.

Po 33 latach do Łomży wróciły regularne połączenia kolejowe. Na torach pojawiły się pociągi, a na miejskich ulicach rogatki i kolejowa sygnalizacja. Niestety, pierwsze dni pokazują, że część kierowców nadal ma problem z prawidłowym zachowaniem na przecięciu drogi z torami. A zasady są proste. Nie wjeżdża się na przejazd kolejowy, gdy migają czerwone światła albo gdy rozpoczęło się opuszczanie rogatek. Nie wolno też wjeżdżać na przejazd, jeżeli po jego drugiej stronie nie ma miejsca do kontynuowania jazdy. Art. 28 Prawa o ruchu drogowym nakłada na kierowcę obowiązek szczególnej ostrożności przy przejeździe kolejowym i wprost zakazuje wjazdu, gdy nie ma możliwości zjechania z przejazdu. 

Przestępstwo czy wykroczenie?

W poniedziałek, 15 czerwca, o godz. 14:26:27 kamery PKP PLK zarejestrowały przy ul. Pileckiego autobus miejski nr 185, kursujący na linii nr 6. Jak słyszymy, kierowca miał wjechać na przejazd przed nadawanym czerwonym sygnale. Zatrzymał się zbyt daleko, za sygnalizatorem i bez możliwości opuszczenia przejazdu, ponieważ przed autobusem utworzył się zator. W efekcie opadająca rogatka oparła się na autobusie.

Na nagraniu opublikowanym przez PKP PLK widać autobus z opartą rogatką, pasażera podnoszącego drąg rogatki oraz rowerzystę poruszającego się po przejeździe. Wszystko dzieje się przy włączonej sygnalizacji i przed pociągiem, który musiał zatrzymać się przed przejazdem. PKP PLK w kampanii „Bezpieczny przejazd” przypomina, że jeśli sprawny pojazd utknie między rogatkami, kierowca powinien zjechać z przejazdu, wyłamując rogatkę, a następnie powiadomić służby, korzystając m.in. z informacji z tzw. Żółtej Naklejki PLK.

Po zawiadomieniu z PKP PLK łomżyńska policja analizuje, czy nagrana sytuacja wypełnia znamiona przestępstwa, czy wykroczenia drogowego. W grę może wchodzić m.in. sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym albo narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, ale ostateczna kwalifikacja należy do organów prowadzących sprawę. W przypadku wykroczenia kierowcy grozi wysoki mandat i punkty karne; przy kwalifikacji karnej konsekwencje mogą być znacznie poważniejsze z karą więzienia włącznie. 

Lecą kary

Od pierwszego regularnego przejazdu pociągu w Łomży i okolicy dochodzi do kolejnych incydentów związanych z naruszaniem zasad bezpieczeństwa. Do czwartku włącznie łomżyńscy policjanci wystawili 13 mandatów po 2000 zł i 15 punktów karnych. Jeżeli kierowca w ciągu 2 lat ponownie popełni takie samo wykroczenie, mandat w ramach recydywy wyniesie 4000 zł. 

Poza tym wobec 12 kierowców prowadzone są czynności sprawdzające, które prawdopodobnie zakończą się skierowaniem wniosku o ukaranie do sądu. Kara w sądzie wcale nie musi być niższa, ponieważ za naruszenia na przejazdach kolejowych Kodeks wykroczeń przewiduje grzywnę nie niższą niż 2000 zł, a także możliwość orzeczenia aresztu albo ograniczenia wolności. 

Jedna osoba – wspomniany kierowca autobusu – czeka na ostateczną kwalifikację czynu.

To nie wszystko. Przy przejazdach kolejowo-drogowych pojawiają się także patrole łączone policji i Straży Ochrony Kolei. „W okresie 14.06–19.06.2026 roku funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei z Komendy Regionalnej w Białymstoku nałożyli łącznie 5 mandatów karnych kredytowanych na łączną kwotę 2200 zł” – informuje Cezary Sobolewski, komendant Komendy Regionalnej SOK w Białymstoku.

Niecały tydzień, a w Łomży mamy łącznie co najmniej 31 spraw związanych z niebezpiecznym zachowaniem w rejonie przejazdów kolejowo-drogowych. Kolej wróciła do Łomży po 33 latach. Teraz kierowcy muszą sobie przypomnieć, że na przejeździe kolejowym pierwszeństwo ma nie pośpiech, lecz rozsądek. Szlaban nie jest sugestią.

251223010513.jpg

 
 

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę