Uwaga pociąg!
Powrót regularnej komunikacji kolejowej do Łomży zmieni oblicze miasta w wielu sferach. Jedną z nich jest zwiększone ryzyko kolizji na przejazdach i przejściach kolejowo – drogowych. Jest już pierwszy kierowca, który za „rażące popełnienie wykroczenia” trafi przed oblicze sądu.
Przejazd kolejowo – drogowyto to skrzyżowanie drogi z torami. Poruszają się po nim zarówno pojazdy/piesi, jak i pociągi. Dla pieszych i kierowców podstawową powinna być zasada, żeby nigdy nie wjeżdżać/wchodzić na przejazd, jeśli nie ma pewności, że da się go całkowicie opuścić. Jeśli widzimy czerwone światło migające, to w odpowiedniej odległości powinniśmy się zatrzymać. Pamiętajmy, wjeżdżający pociąg ma zwykle dużą prędkość i nie ma szansy na szybkie zatrzymanie. Dlatego policja, PKP PLK, minister infrastruktury apelują o ostrożność.
Od niedzieli 14 czerwca 2026 roku codziennie do naszego miasta przyjeżdżać ma 10 pociągów generując 20 przejazdów. Prawdopodobieństwo spotkania pociągu wzrasta więc znacząco. Do pierwszego incydentu doszło przy okazji pierwszego kursu z rozkładu jazdy pociągu relacji Łomża – Białystok. Na przejeździe kolejowo-drogiwym w Konarzycach, około godz. 5:40 w niedzielę 55 letni kierowca forda Kuga widząc czerwone światło sygnalizatora zatrzymał się, ale dopiero pod szlabanem, tak że rogatka opadła na pojazd. Po przeciwnej stronie przejazdu stał patrol policji, którego zadaniem było przyglądanie się zachowaniom kierujących. Mieszkaniec gminy Łomża podjechanie pod rogatki tłumaczył roztargnieniem. Mundurowi za „rażące popełnienie wykroczenia” z art. 97a KW (objeżdżanie zapór) skierowali sprawę 55-latka przed sąd.