Łomża wróciła na kolejową mapę Polski
– Jestem po to, żeby wspólnie z wami cieszyć się, że ten wielki projekt udało się doprowadzić do szczęśliwego finału – mówił premier Donald Tusk na peronie w Łomży. Szef rządu, wraz z ministrem infrastruktury Dariuszem Klimczakiem, ministrami, wojewodą podlaskim, parlamentarzystami, przedstawicielami samorządu województwa i spółek kolejowych, przyjechał do miasta specjalnym pociągiem inauguracyjnym z Ostrołęki.
31 marca 1993 roku o godz. 21.30 ostatni pociąg osobowy w ramach regularnych połączeń odjechał ze stacji Łomża do Ostrołęki. Torowisko z roku na rok niszczało, a byłe miasto wojewódzkie znalazło się poza systemem regularnych połączeń kolejowych. Czasem tylko artysta, naukowiec albo podróżny chcący dotrzeć do jednego z większych miast regionu dziwił się, że do Łomży nie można dojechać pociągiem.

14 czerwca 2026 roku Łomża ponownie wraca na kolejową mapę Polski. Siatka połączeń może nie jest jeszcze imponująca, a przede wszystkim nie ma na razie bezpośredniego kursu do Warszawy, jednak historycznego znaczenia tej chwili trudno odmówić. Z wejściem w życie nowego rozkładu jazdy przewoźnicy POLREGIO i PKP Intercity zapewnią sześć par połączeń w dni robocze oraz pięć par w weekendy. Pociągi pojadą w kierunku Białegostoku, Ostrołęki i Olsztyna. Bezpośrednie połączenia do Warszawy mają zostać uruchomione w przyszłym roku.
W przeddzień startu nowego rozkładu jazdy, uwzględniającego Łomżę, pociągiem inauguracyjnym do miasta przyjechał Prezes Rady Ministrów Donald Tusk w towarzystwie przedstawicieli rządu, parlamentarzystów, samorządowców i kolejarzy. Po wyjściu z pociągu POLREGIO na peronie nr 1 premier mówił o wzruszającej chwili nie tylko dla mieszkańców Łomży, ale całego regionu.
– Łomża czekała na kolej 33 lata. Uruchamiamy bezpośrednie połączenia do Ostrołęki, Białegostoku i Olsztyna, a za rok mieszkańcy będą mogli bezpośrednio dojechać także do Warszawy nowoczesnymi pociągami produkowanymi przez polską firmę Newag – mówił do licznie zgromadzonych dziennikarzy. Za ich plecami zebrał się tłum mieszkańców chcących być świadkami tej historycznej chwili. Niestety organizatorzy nie wyczuli w pełni entuzjazmu związanego z powrotem kolei i nie nagłośnili wydarzenia w wystarczający sposób.
– Łomża jest w jakimś sensie symbolem nowej reguły, bo przywracamy połączenia w bardzo wielu miejscowościach – kontynuował premier. – W naszych planach jest włączenie do połączeń dalekobieżnych wszystkich bez wyjątku powiatów.
Premier mówił także o programie „Nasza Kolej”, który zakłada inwestycje kolejowe o wartości 180 mld zł do 2032 roku.
– Łomża wita kolej, my witamy się z Łomżą, która wraca na kolejową mapę Polski – mówił minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Minister podkreślał, że puste tory w Łomży były symbolem zapomnienia, a teraz stają się symbolem nowoczesności i nowych możliwości. Jak mówił, nie jest to wyłącznie gest wobec Łomży, ale część szerszego planu inwestycyjnego rządu, którego celem jest, aby kolej – tam, gdzie jest dostępna – stawała się pierwszym wyborem transportowym.
Minister wskazywał również na szerszy kontekst przywracania połączeń kolejowych w Polsce. Przypomniał, że połączenia odzyskały lub odzyskują także inne miejscowości, m.in. Marcinkowice, Ciechocinek oraz Kartuzy i Somonino. Zwracał uwagę, że celem działań jest ograniczanie wykluczenia komunikacyjnego oraz lepsze powiązanie kolei z innymi formami transportu publicznego.
Minister Klimczak podsumował też, że w porównaniu z 2023 rokiem oferta PKP Intercity wzrosła o 30 proc., co oznacza 129 dodatkowych połączeń każdego dnia.

Premier Donald Tusk, pytany o polityczny spór wokół programu Kolej+, stwierdził, że kolej ma łączyć, a PKP nie ma barw politycznych. – Cieszę się, że możemy zrobić to, czego nie udało się zrobić poprzednikom – mówił. Jednocześnie przyznawał, że poprzednia ekipa rządząca w niektórych miejscach podejmowała działania na rzecz modernizacji kolei.
– Nie przyjechałem, aby toczyć partyjne spory na temat kolei. Po prostu cieszę się, że wspólny wysiłek ludzi, którzy ciężko pracowali, doprowadził do tego, że Łomża i inne miasta oraz miejscowości w Polsce będą lepiej połączone. I to jest najważniejsze – mówił premier.
Na koniec wspomniał, że w planach poprzedników bezpośrednie połączenie Łomży z Warszawą miało powstać dopiero w 2034 roku. – Musielibyście czekać jeszcze osiem lat – mówił.
Minister Klimczak, potwierdzając szybszą realizację zapowiadanych połączeń, mówił również o budowie dworca, którego – jak podkreślał – wcześniej nie planowano. Jak już informowaliśmy PKP SA ogłosiła już przetarg na zaprojektowanie i budowę nowoczesnego dworca kolejowego w Łomży w ramach programu „Dworce Przyjazne Pasażerom”.

Po krótkich przemówieniach premier odjechał, a mieszkańcy stojący od strony parkingu i hali targowej ruszyli oglądać perony oraz pociąg POLREGIO. Po niedługim czasie przyjechał kolejny skład, tym razem PKP Intercity. Mieszkańcy z uwagą zapoznawali się z rozkładem jazdy pociągów, które od niedzieli pojawią się na torach.
Z apelem o ostrożność do kierowców zwrócili się minister infrastruktury Dariusz Klimczak oraz łomżyńska policja. Po 33 latach przerwy kolej wraca do Łomży, a wraz z nią wracają także codzienne obowiązki: bezpieczeństwo na przejazdach, ostrożność w pobliżu torów i przyzwyczajenie się do obecności pociągów w mieście.




















