Wicemistrz Polski z Jednaczewa podnosi 155 kilo
Mistrzostwa Polski Mężczyzn w Parapodnoszeniu Ciężarów odbywały się w Hali 100-lecia Klubu Sportowego Cracovia w Krakowie 5. - 7. czerwca br. Drugie miejsce i srebrny medal w wyciskaniu sztangi leżąc zdobył 36-letni Kamil Jesionkowski. Mieszkaniec Gminy Łomża wystąpił tam jako zawodnik w barwach Podlaskiego Stowarzyszenia Sportowego Osób Niepełnosprawnych Start z Białegostoku. Łomżyniak na ławeczce osiągnął imponujący wynik, wyciskając aż 155 kilogramów.
Kamil Jesionkowski urodził się w Łomży i jest absolwentem: SP nr 10 i PG nr 2 w Łomży, Liceum o profilu ekonomiczno-administracyjnym w Konstancinie, PWSIiP (obecnie Akademia Łomżyńska) na kierunku administracja usług społecznych i socjalnych, gdzie zdobył tytuł magistra. Wicemistrz Polski w Parapodnoszeniu Ciężarów pracuje jako terapeuta zajęciowy w Środowiskowym Domu Samopomocy w Kownatach. Zainteresował się tą dyscypliną siłową niedawno, jesienią 2023 roku.
Chciał poćwiczyć dla zdrowia i poprawienia sprawności fizycznej, więc wybrał się po raz pierwszy do siłowni Corso Gym przy Studenckiej. - Zauważyłem, że radzę sobie z wyciskaniem sztangi tak dobrze, jak pełnosprawni mężczyźni, dlatego postanowiłem wystartować na zawodach – opowiada Kamil Jesionkowski. Na co dzień porusza się na wózku inwalidzkim. Od urodzenia nie ma władzy w nogach, w związku z przepukliną oponowo-rdzeniową. Debiutował na zawodach wiosną 2025 r. podczas Mistrzostw Europy Federacji XPC w Siedlcach, gdzie wygrał w kategorii wagowej do 90 kg, wyciskając sztangę o wadze 145 kg. Jest zawodnikiem, a jednocześnie sam dla siebie trenerem, jednak korzysta z porad trenera personalnego i fizjoterapeuty, aby opracować swój plan treningowy.
Srebrna Sztanga we Wrocławiu czeka na wicemistrza
Podczas mistrzostw w Siedlcach wystartował w wyciskaniu na zwykłej ławce, gdyż ławka dla osób niepełnosprawnych jest szersza. - Na wąskiej ławce moja stabilność była dużo mniejsza, ponieważ nie mogłem oprzeć się nogami o podłogę. A na szerokiej nogi leżą na ławce i są do niej przypinane pasami w kolanach – opowiada szczegóły uczestnictwa w rywalizacji podczas Mistrzostw Polski w Krakowie. W kategorii Pana Kamila (waga do 97 kg) o tytuł mistrzowski walczyło 7 siłaczy.
Każdy miał trzy podejścia, leżąc na ławce (przy której czuwali mężczyźni, zabezpieczający zawodnika), co przebiegało następująco: należało podnieść sztangę ze stojaków i na komendę „start” opuścić ją do klatki piersiowej, chwilę przytrzymać i unieść oraz ponownie umieścić na stojakach na komendę „stojak”. Pan Kamil pierwszej próby 145 kg nie zaliczył, bo zbyt wcześnie przed drugą komendą – odłożył sztangę na stojaki. Spowodowane to było stresem, zdenerwowaniem z powodu debiutu. W drugiej próbie 150 kg wykonał zadania poprawnie, podobnie jak w trzecim podejściu 155 kg. Ale to nie wystarczyło, żeby zdobyć złoty medal, który wywalczył bezkonkurencyjny reprezentant Polski Tomasz Majewski ze Startu Koszalin – zwycięzca mistrzostw wycisnął sztangę z ciężarem 200 kg!
Organizatorem zawodów w Krakowie był Start Wrocław z trenerem kadry narodowej Mariuszem Oliwą na czele. Wicemistrz Polski Kamil Jesionkowski planuje, żeby jesienią 2026 wystartować w turnieju Srebrna Sztanga we Wrocławiu. Wówczas spróbuje pobić swój rekord życiowy - 160 kilo.
Mirosław R. Derewońko
tel. red. 696 145 146
-
Łomżyńska mistrzyni paraujeżdżenia potrzebuje konia -
Rekord, nie tym razem -
Wicemistrz świata w kulturystyce -
II Łomżyński Konwent Osób z Niepełnosprawnościami -
Jazda konno w Kisielnicy stawia dzieci na nogi -
Skromna mistrzyni Polski w paraujeżdżeniu kieruje klasą -
Wygrali Mistrzostwa Polski w wyciskaniu sztangi leżąc

