Co dalej z budynkiem dawnej Telekomunikacji w Łomży
Przy okazji tekstu o schronach w Łomży okazało się, że budynek dawnej Telekomunikacji Polskiej przy ul. Księcia Janusza I 1 może zostać rozebrany. Część czytelników zaniepokoiła przede wszystkim informacja o możliwej likwidacji znajdującego się tam „schronu”.
– Jedyny prawdziwy schron do likwidacji – nie dowierzał Michał Olender. Z kolei osoba podpisująca się jako Anatoli Burnos napisała, że „budynek po telekomunikacji jest jednym z nielicznych w Łomży tak solidnie zbudowanych, gdyż był projektowany na duże obciążenia przez urządzenia używane wówczas w łączności. Byłoby niedorzecznością i marnotrawstwem jego rozbiórka”.
Według przedstawiciela właściciela ten „prawdziwy schron” to w praktyce piwnica z dostępem do wody, a nie pełnoprawna budowla ochronna z wymuszonym, filtrowanym obiegiem powietrza i innymi rozwiązaniami wymaganymi dla schronów.
Czy i kiedy budynek zostanie rozebrany, zależy od aktualnego właściciela. „W przypadku nieruchomości przy ul. Księcia Janusza I 1, będącej dawną siedzibą Telekomunikacji Polskiej SA, obecny właściciel obiektu uzyskał prawomocne pozwolenie na jego rozbiórkę” – wyjaśnia magistrat. Urzędnicy tłumaczą, że „decyzje dotyczące rozbiórki wynikają z obowiązujących przepisów prawa budowlanego oraz praw właścicielskich i są realizowane na podstawie wydanych decyzji administracyjnych”.
Magistrat dodaje, że dla tego terenu wydano już decyzje umożliwiające realizację nowej inwestycji mieszkaniowo-usługowej. „Decyzją nr 57/2023 z dnia 16 października 2023 r. zostały ustalone warunki zabudowy dla planowanej inwestycji, natomiast decyzja nr 9/25 z dnia 27 stycznia 2025 r. zatwierdziła projekt zagospodarowania terenu oraz projekt architektoniczno-budowlany i udzieliła pozwolenia na budowę wraz z rozbiórką istniejącego budynku” – czytamy w odpowiedzi urzędu.
Z decyzji o warunkach zabudowy wynika, że w tym miejscu miałby powstać budynek mieszkalny wielorodzinny z lokalami usługowymi i wbudowanym garażem wielostanowiskowym. Na tym obszarze przewidziano także drogi wewnętrzne, parkingi, stację transformatorową, podziemny zbiornik retencyjny i totem reklamowy wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną oraz zagospodarowaniem terenu.
„Zgodnie z obowiązującymi przepisami inwestor ma trzy lata od dnia uprawomocnienia się decyzji pozwolenia na budowę na rozpoczęcie realizacji inwestycji” – dodaje magistrat.
Przedstawiciel właściciela uspokaja jednak, że obecnie nowy obiekt jest w fazie projektowania i na razie nie ma mowy o jakiejkolwiek rozbiórce.
