Przejdź do treści Przejdź do menu
sobota, 18 lipca 2026 napisz DONOS@

Pół wieku po maturze spotkali się w kościele i LO

Wspólne zdjęcie (fot. Foto Gabs)
Wspólne zdjęcie (fot. Foto Gabs)

Maturzystki i Maturzyści, którzy zdali egzamin dojrzałości w 1976 r., spotkali się po 50 latach, aby świętować złoty jubileusz. Przez 4 lata uczyli się w Liceum Ogólnokształcącym imienia Tadeusza Kościuszki w Łomży. Ich Szkoła ma 412 lat, a One i Oni dobiegają 70-tki. Pół wieku temu było ich w 5 klasach około 200, natomiast na Zjazd Matura 1976 przybyło 64. - Wielu z nas utrzymuje nadal serdeczne więzi przyjacielskie i koleżeńskie – opowiada Adam Cwalina, należący do 15-osobowego komitetu organizacyjnego Zjazdu. - Po mszy św. i spotkaniu w I LO bawiliśmy się do białego rana.

Rocznik maturalny 1976 jest w szczęśliwej sytuacji, ponieważ potrafił zintegrować się tak solidnie, że organizuje zjazdy klasowe i szkolne przynajmniej co 10 lat. „Życie to krótki sen”, jak wyśpiewał Stanisław Sojka, a osoby uczestniczące w Zjeździe także tego doświadczyły. W Małym Kościółku przy placu Jana Pawła II (niegdyś Henryka Sienkiewicza), gdzie sprawowana była msza św. za lata minione i przyszłe, odczytana została lista Nieobecnych Koleżanek i Kolegów. W sumie około 30...

W zaproszeniu na spotkanie nazwali czas „nieubłaganym rachmistrzem”, odliczającym kolejny rok po roku. Ich dorosłe dzieci i wnuki są świadectwem, że: „Każda minuta życia nosi w sobie własną rangę cudu i oblicze młodości wiekuistej”, jak twierdził egzystencjalista Albert Camus. Zjazd w LO – wtedy jedynym w Łomży - był dla nich powrotem do przeszłości, młodości, wspomnień i zabawy.

Po latach okazało się, że nie ma barier między klasami

Po mszy Zjazd Matura 1976 zgromadził się w auli I LO przy ulicy Bernatowicza. Komitet podjął decyzję, że nie będzie zapraszać Nauczycieli, bo wielu odeszło na wieki, a wielu jest schorowanych albo daleko stąd. Honory gospodarza pełnił dyrektor Jerzy Łuba, kierujący I LO od 22 lat. Na jego ręce przedstawiciele Zjazdu przekazali tabliczkę pamiątkową, z nadzieją, że zostanie umieszczona na ścianie klatki schodowej z parteru na piętro. Zdarzało się także, że inne Zjazdy sadziły drzewa na zieleńcu tuż obok ponad 100-letniego gmachu. Przemówienie powitalne, napisane przez Krystynę Sobocińską, odczytała Barbara Szumowska – Kurianiuk, anglistka z cenionego LO w Białymstoku.

W młodości Adama Cwaliny Ogólniakiem kierował dyrektor fizyk Jerzy Gałęcki (1933 - 2009), powołany w 1966 r.; zastępcą był Tadeusz Prusinowski. Pięć klas miało wychowawców, pamiętanych, wspominanych i oglądanych na zdjęciach do dzisiaj. W klasie A dowodziła rusycystka Zofia Nalewajko; w klasie B – ucząca biologii Janina Zawojska; w klasie C – lubiany historyk Wacław Kozłowski; w klasie D fajny nauczyciel wf Adolf Gruszka; w klasie E ceniona rusycystka Anna Słota. Zdarzyło się nawet tak szczęśliwie, że w czasie nauki w latach 1972 – 1976 poznali się ludzie, z których 5 par podjęło decyzję o dalszej wspólnej drodze przez życie - w małżeństwie. W latach edukacji najściślejsze były więzi klasowe, a po latach okazało się, że nie ma barier między klasami. Najliczniej przybyła klasa D, matematyczno-fizyczna – 24 osoby. Uczestniczące w Zjeździe osoby uwiecznił absolwent LO Mirosław Kucisz z Firmy Foto Gabs, założonej w 1989 r. razem ze Sławomirem Klimczukiem. 

Rocznik 1976 wydał obfite owoce osobowości 

Na miejsce zabawy Zjazdu wybrano Restaurację Hotelu Gromada, który w latach maturalnych był dopiero co otwartym Hotelem Polonez. Na stołach królowały pyszne potrawy, a przy stołach gwar, śmiech, rozmowy i wspomnienia. Na ekranie zaprezentowano zdjęcia sprzed lat. Niektórzy zabrali ze sobą albumy, zawierające fotografie z lat szkolnych i poprzednich zjazdów. Rocznik 1976 wydał obfite owoce w postaci osobowości, jakie wpisały się w krajobraz Łomży w wielu dziedzinach. Na przykład, absolwentki LO zostały jego profesorkami: Irena Suchocka – matematyka, Ewa Schramm – angielski, Eulalia Michalska – historia. Leszek Kuczyński grał na gitarze w zespole barda Leszka Długosza z Krakowa, a Sławomira Najda - w Orkiestrze w Białymstoku. Krystyna Sobocińska była dyrektorem Miejskiej Biblioteki Publicznej, Wiesław Jagielak jest dyrektorem MOPS / CUS, Adam Cwalina stworzył na przełomie lat 80. i 90. z Leszkiem Krzyżkowiakiem Zakłady Spożywcze Bona.

We wspomnieniach w „Polonezie” pojawiali się i legendarni nauczyciele, m.in., polonistka Danuta Zawadzka i matematyk Stefan Borawski - „Budrys”. Oprócz wspomnień, żartów, tańców, była mini część artystyczna: Jolanta Bogucka z d. Jankowska przedstawiła swój wiersz o nauczycielach, ich zachowaniach i anegdotach z lekcji. Zaśpiewano przebój Kasy „Piękniejsza” o spotkaniu po latach. Przed laty wyjechali na studia do Białegostoku, Warszawy, Krakowa, Gdańska, Olsztyna i Lublina, ale wiele osób wróciło w rodzinne strony jako lekarze, prawnicy, nauczyciele, biznesmeni. Mają na wrzesień 2027 wspólny celoplan: przyjęcie urodzinowe na 70-tkę, tak jak urządzili sobie na 50-tkę. 

Mirosław R. Derewońko

tel. red.  696 145 146

Foto: Wspólne zdjęcie (fot. Foto Gabs)
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:

 
 

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę