XXI wiek zawitał do Urzędu Gminy w Śniadowie. Nowy budynek ma służyć mieszkańcom przez pokolenia
„Chcieliśmy stworzyć miejsce nie tylko funkcjonalne i nowoczesne, ale i otwarte na każdego mieszkańca” — mówił wójt gminy Śniadowo Rafał Pstrągowski podczas uroczystości związanej z oddaniem do użytku nowego budynku Urzędu Gminy. Inwestycja, na którą samorząd czekał od lat, ma być symbolem połączenia szacunku do historii z potrzebami współczesnej administracji.
Nowa siedziba urzędu to niemal 1000 metrów kwadratowych powierzchni. W części podziemnej znalazło się archiwum, natomiast na parterze i pierwszym piętrze przygotowano pomieszczenia biurowe dla pracowników urzędu oraz Ośrodka Pomocy Społecznej. W nowej części budynku, na pierwszym piętrze, znajduje się także gabinet wójta. Szczególnym miejscem jest odrestaurowana część dworkowa, w której urządzono reprezentacyjną, elegancką salę ślubów utrzymaną w stylistyce dawnego dworku.
— Do gminy Śniadowo, do budynku urzędu administracyjnego, zawitał XXI wiek — podkreślał wójt Rafał Pstrągowski.
Poprzedni urząd składał się z części dworkowej z 1935 roku, która ostatnią większą przebudowę przeszła w 1980 roku. Obok funkcjonował także budynek administracyjno-gospodarczy, w którym mieściły się między innymi referat rozwoju gospodarczego i Ośrodek Pomocy Społecznej. Warunki były dalekie od dzisiejszych standardów.
— Nazywaliśmy go „chlewkami”. Czasami, gdy ktoś przyjeżdżał z zewnątrz, jako gospodarzowi było mi po prostu wstyd — przyznawał wójt.
Jak mówił Rafał Pstrągowski, w samorządzie zawsze jest wiele potrzeb i trzeba wybierać między drogami, wodociągami, szkołami czy placami zabaw. Ostatecznie jednak przyszedł czas, by zmierzyć się z wyzwaniem, jakim była modernizacja urzędu — wizytówki gminy, świadczącej zarówno o gospodarzu, jak i o mieszkańcach.
Cała inwestycja trwała trzy lata i została podzielona na trzy główne etapy: rozbudowę budynku urzędu, przebudowę i nadbudowę części dworkowej oraz rozbiórkę dawnych „chlewków”. Pozwolenie na budowę uzyskano w listopadzie 2020 roku, plac budowy przekazano w lutym 2023 roku, a decyzję o pozwoleniu na użytkowanie wydano 17 lutego 2026 roku.
Łączny koszt przedsięwzięcia wyniósł około 9,7 mln zł. Gmina pozyskała 8 mln zł z Rządowego Funduszu Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych, 500 tys. zł z budżetu Województwa Podlaskiego, a niespełna 1,2 mln zł stanowiły środki własne samorządu. Zakres prac obejmował nie tylko budowę i remont obiektu, ale także rozbiórkę starego budynku, zagospodarowanie terenu wokół urzędu oraz wyposażenie wnętrz.
Nowy urząd został dostosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Zamontowano windę, ścieżki naprowadzające oraz tablice cyfrograficzne. Część administracyjna wyposażona została między innymi w klimatyzację, wentylację mechaniczną, instalację fotowoltaiczną, monitoring, alarm oraz automatyczny agregat prądotwórczy. Przeprowadzono także termomodernizację budynku Zakładu Gospodarki Komunalnej o wartości 590 tys. zł, przy wsparciu 50 tys. zł z Urzędu Marszałkowskiego.
Wójt podkreślał, że mimo iż dawny dworek nie był wpisany do rejestru zabytków, samorządowi zależało na zachowaniu jego charakteru.
— Chcieliśmy, aby ten dworek, który wszystkim mieszkańcom tutaj urodzonym i wychowanym kojarzy się z gminą, zachować. Myślę, że udało się połączyć styl dworkowy, przedwojenny, z architekturą administracyjną XXI wieku — mówił Rafał Pstrągowski.
W uroczystości uczestniczył również Lech Szabłowski, starosta łomżyński, który w latach 2003–2016 był wójtem gminy Śniadowo. Jak wspominał, budowa nowego urzędu była marzeniem, które przez lata pozostawało poza zasięgiem ze względu na ograniczone możliwości finansowe.
— Dzisiaj spełnia się moje marzenie, ale rękami mojego następcy Rafała Pstrągowskiego. Plany były, ale można było o nich tylko pomarzyć, bo nie było takich możliwości finansowych — mówił Lech Szabłowski.
Były wójt przypominał, że wcześniej samorząd nadrabiał zaległości w infrastrukturze technicznej. Priorytetem były drogi, wodociągi, kanalizacja, chodniki i wiele innych pilnych zadań. Urząd pozostawał inwestycją odkładaną na później.
— Przyszedł dobry czas, czas dobrych projektów, bo gmina w większości sfinansowała to z rządowego programu Polski Ład. Cieszy to wszystkich urzędników, interesantów, mnie także, ponieważ jestem mieszkańcem tej gminy i mam nadzieję korzystać z tego urzędu — dodał starosta.
Gratulacje samorządowi złożył także minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski. Nawiązując do dawnej, potocznej nazwy starego budynku, podkreślił krótko: — Tego nikt „chlewkami” nie nazwie.
Minister zaznaczył również, że gmina Śniadowo jest gminą dobrych gospodarzy, a dobrym gospodarzem jest także jej wójt. Życzył mieszkańcom, aby w nowym urzędzie rejestrowano więcej aktów urodzenia niż zgonów oraz więcej zameldowań niż wymeldowań.
Dla Rafała Pstrągowskiego inwestycja ma także wymiar osobisty. Jak przyznawał, swoją pracę w Urzędzie Gminy Śniadowo zaczynał właśnie w dawnych „chlewkach”. Dziś może mówić o satysfakcji z udziału w przedsięwzięciu, które zmieniło nie tylko warunki pracy urzędników, ale przede wszystkim standard obsługi mieszkańców.
— Ten budynek jest symbolem odpowiedzialności za przyszłość naszej gminy, miejscem sprawnej obsługi i dobrej współpracy. Mam nadzieję, że będzie służył urzędnikom, a przede wszystkim mieszkańcom, przez kolejne pokolenia — podsumował wójt Rafał Pstrągowski.
Na uroczystości oficjalnego otwarcia budynku, obok wymienionych osób obecni byli senator Marek Komorowski, posłowie: Bogumiła Olbryś i Kazimierz Gwiazdowski, członek zarządu województwa podlaskiego Jacek Piorunek i radny wojewódzki Marek Olbryś, samorządowcy i przedstawiciele różnych instytucji publicznych.

















