Wspólny koncert wyjątkowego duetu
Grażyna Łobaszewska i Adam Nowak z Raz Dwa Trzy wystąpili wspólnie w MDK-DŚT. W ramach wspólnej trasy koncertowej „Piosenki o ludziach z duszą” zaprezentowali, wraz z zespołem Ajagore, swoje liczne przeboje w urozmaiconych aranżacjach. Śpiewali również w duecie, a świetne przyjęcie przez publiczność sprawiło, że koncert trwał blisko 110 minut. – Ta wymiana emocji jest bardzo istotna! – podkreślał Adam Nowak, dodając, że koncerty w tym składzie to wielka przyjemność muzyczno-koleżeńska.
Współpraca Grażyny Łobaszewskiej i Adama Nowaka to spore wydarzenie dla miłośników ambitnej i nieoczywistej muzyki. Oboje artyści od lat i z ogromnym powodzeniem eksplorują bowiem rejony niedostępne dla zwykłych szansonistów i sezonowych gwiazdek, stawiając na jedyne w swoim rodzaju połączenie niebanalnej warstwy tekstowej oraz instrumentalnej.
A ponieważ oboje wcześniej koncertowali w Łomży wielokrotnie, to nic dziwnego, że po występach w Warszawie i w Wyszkowie dotarli do niej ponownie, ale tym razem w duecie, wspomagani przez towarzyszące Grażynie Łobaszewskiej od dawna trio Ajagore.
Formuła trasy „Piosenki o ludziach z duszą” jest taka, że oboje soliści najpierw występują oddzielnie, a na finał śpiewają już wspólnie. I nawet jeśli wykonują utwory doskonale już znane, to w nowych aranżacjach i w stylowym, mającym wiele z jazzowej swobody, wykonaniu Ajagore, zyskały one zupełnie inne oblicze. Potwierdził to już otwierający koncert set Grażyny Łobaszewskiej, wypełniony nie tylko wielkimi przebojami „Gdybyś” i „Za szybą (całkiem spokojnie wypiję trzecią kawę)”, ale też niejako tytułowym utworem całego programu, to jest „Piosenką o ludziach z duszą”, miłosną balladą „Powiedz, że powiedz, jak” i nowością, refleksyjną „Po prostu nie”. Niesione niepowtarzalnym głosem wokalistki, nie bez powodu określanej mianem polskiej Arethy Franklin, wzbogacone licznymi improwizacjami gitarzysty Macieja Kortasa, basisty Pawła Urowskiego i perkusisty Łukasza Łapińskiego, zachwyciły publiczność. Adam Nowak zastosował podobny klucz, również sięgając po utwory nieco mniej znane, jak „Życie Janka”, „Panna wyniosła” czy w „W wielkim mieście”, ale też i takie, które znają praktycznie wszyscy, nie tylko fani Raz Dwa Trzy, to jest „Trudno nie wierzyć w nic” i „Talerzyk”. Ten ostatni utwór został znacznie wydłużony, zyskując niezwykle swobodną i daleką od oryginalnej wersji formę, z solowymi wypowiedziami wszystkich muzyków. W piosence „W wielkim mieście” do frontmana Raz Dwa Trzy dołączyła Grażyna Łobaszewska, po czym została już na scenie, wykonując „Kłamiąc kłam” i „Rysopis na wszelki wypadek”, kolejny tego wieczoru długi, skrzący się improwizacjami, rozbudowany utwór.
W kolejnym evergreenie „Czas nas uczy pogody” dołączył do niej Adam Nowak, po czym cała piątka wykonała wspólnie wielki przebój Raz Dwa Trzy „Pod niebem pełnym cudów”, czyli kolejną niespodziankę dla wiernych fanów obojga artystów. Nie mogło też obyć się bez wspólnego bisu, którym okazała się słynna pieśń „Nim przyjdzie wiosna” Czesława Niemena do wiersza Jarosława Iwaszkiewicza – niemal 16 lat temu przypomniana przez Grażynę Łobaszewską i Ajagore na albumie „Dziwny jest…” z kompozycjami Mistrza w nowych opracowaniach, doskonale pasująca do zmiennej, wiosennej aury czwartkowego popołudnia i wieczoru. Po koncercie fani nie kryli zadowolenia, podkreślając wyjątkowość tego, czego doświadczyli, ale wszystko wskazuje na to, że współpraca Grażyny Łobaszewskiej i Adama Nowaka będzie miała również efekty w postaci płyty, która już powoli powstaje.
Wojciech Chamryk
Zdjęcia: Jerzy Chaberek/MDK-DŚT


