Młodzież z „Plastyka” otwiera wrażliwe serca i umysły
„Układ otwarty. Sztuka jest dokumentem świadomości” - pod takim hasłem 11 młodych Artystów, uczennic i uczniów Liceum Plastycznego w Łomży, przygotowało oryginalne dzieła sztuki, jakie w galerii obrazów pojawiają się rzadko. Do współpracy nad obiektami intermedialnymi: fotografiami, ceramiką, rzeźbami, formami przestrzennymi, filmikami wideo zachęciła młodzież ambitna opiekun artystyczny projektu Ewa Skłodowska. Jednodniowa wystawa zgromadziła widzów kilku pokoleń, a w Galerii Pod Arkadami przy Starym Rynku był tłum, ścisk, gwar i refleksje o tym, kim jesteśmy.
Każda osoba, która brała udział w tworzeniu prac przez Artystów, w rozmowach i dyskusjach, stała się częścią projektu, jaki zaproponowała Ewa Skłodowska Zanim powstały prezentowane w Galerii Por Arkadami na parterze i w podziemiu prace, młodzi musieli zastanowić się nad samymi sobą, jak widzą świat dookoła i siebie w dostępnej im rzeczywistości, jakie mają przekonania i wyobrażenia o sobie. - Młodzież zastanawiała się nad świadomością, co odczuwają, jacy są, dlatego prace są tak autentyczne – wyjaśnia artystka Kaja Kozon, kierująca GPA. Proces, jakiego doświadczyli twórcy z „Plastyka”, polegał na odkrywaniu siebie, zagłębianiu się we własnej jaźni, szukaniu form wyrazu.
Użyteczne twarze i kubki w dwójnasób do nieużytku
Ewa Skłodowska uzyskała grant Fundacji Staraków z Warszawy. Prace są dojrzałe, tym bardziej, że na dyskretnych tabliczkach obok można było przeczytać opis przeżyć, przemyśleń, działań twórców – formułowany przez nich samych. Przypominało to kartki z zaistniałego na chwilę pamiętnika, tak aby dowiedzieć się, co przeżywa człowiek, wykonując z namysłem i pietyzmem dzieła pomysłowe, zaskakujące, zazwyczaj efektowne wizualnie, sporych rozmiarów, w ruchu na ścianie albo ekranie. Młodzi tworzyli niejednoznacznie, intrygująco, zagadkowo. Na przykład, Maria Poniat zrobiła trzy kwadraty, w których umieściła twarze dziewcząt, jakby ze zdjęć portretowych, ale zwielokrotnione. Oglądającym mogła nasunąć się myśl, że każdy człowiek ma niejedną twarz, dlatego jedna wygląda zza kolejnych i następnych, zależnie od nastroju, pory dnia, otoczenia et cetera. Poniżej na półeczce stały naczynia nieoczywiste z ceramiki, np. 2 kubki, np. 2 miski, acz zazębiające się, wchodzące w siebie płaszczyzną: „użyteczne” do praktycznego nieużytku. Dwa kubki w jednym. Zwykłe czarki w pojedynkę miały znaną funkcję, a po ingerencji sztuki stały się podwojeniem stanu świadomości.
Odsłaniają się wrażliwe i delikatne dusze twórców
Portrety i naczynia, powstałe ze złączenia obiektów i ich multiplikacji, wytrąciły widzów z rutyny codzienności. Znane nieznane – tak najkrócej to ujmę. U innych twórców dążenie do zaskoczenia odbiorcy także owocowało oryginalnym zestawem prac. Wojciech Kulas obok portretów swoich 2 sióstr zamyślonych umieścił czarno-biały portret własny. Ale na tym nie poprzestał i obok tryptyku umieścił powiększony, pocięty jak mozaika duży autoportret ze zdjęcia, dopełniony na wzór puzzla z prostokącików dodatkowymi oczami, przez co chłopięce istnienie wypełniło się miłością, troską o siostry. Zdaniem Ewy Skłodowskiej, sąsiadujące prace Wojtka z piór ptasich i skrzydeł dają wyraz wrażliwości na drugiego człowieka i inne stworzenia. Odsłaniają wrażliwą i delikatną duszę twórcy. Do współpracy przy realizacji zamysłów młodzieży zostali zaproszeni też dorośli artyści: Katarzyna Taudul, Urszula Sępkowska, Monika Kliber, Waldemar Gładysz... Zwracały uwagę od razu drzewa z wyeksponowaną korą swą ciemną, dziką, chropawą na wertykalnych fotogramach, wyniosłych jak wrota świątyni Natury: Joanna Szczecińska ozdobiła je białymi hubami, jak stopniami rozwagi nad miejscem człowieka w porządku przyrody, społeczeństwa, Kosmosu (huby jako planety?). Bardziej dosłowny była duża plansza o kształcie domu, wypełniona zdjęciami domów i zabudowań, gdzie w rodzinie wielopokoleniowej toczyło się życie wiejskie, raz sielskie-anielskie, raz groźne-diabelskie.
Ból samotnego istnienia i wakacyjna laba rajskich wysp
Metafory drzewa, drewna, domu wzmocnione zostały zawieszonymi obok kilkoma plastrami, które jak przekroju słojów – lat i dekad przypominały o roli pamięci i tradycji. W pracach 11-tki artystów harmonijnie przenikały się światło i mrok, wspomnienia i wyobrażenia, beztroska i niepokój, ostry ból samotnego istnienia i wakacyjna laba na wybrzeżach rajskich wysp. Był kamień, ale był i mech.
Dla lepszego uwidocznienia klimatu wystawy, sposobu prezentacji prac i rozmachu koncepcji Ewy Skłodowskiej zrealizowaliśmy filmik - swoisty performance, by to śmiałe wydarzenie jednodniowe przetrwało w archiwum świadomości Czytelniczek i Czytelników Portalu 4lomza.pl. W projekcie „Układ otwarty”, nawiązującym do idei rzeźbiarki Wandy Gołkowskiej (1925 – 2013), brali udział: Izabela Cwalina, Noemi Damps, Klaudia Kamińska, Wojciech Kulas, Patrycja Lubecka, Zuzanna Nicińska, Aleksandra Ochenkowska, Gabriela Okuniewska, Maria Poniat, Adrian Spinek, Joanna Szczecińska. Młodzi z „Plastyka” otworzyli serca i umysły, żeby powstały świadome dzieła sztuki. Poszerzanie świadomości podążało na drodze pytań i dyskusji o jaźni, żeby dotrzeć do osobowości.
Mirosław R. Derewońko
tel. red. 696 145 146
-
Pamiątki rodziny Kossaków w rejestrze zabytków podlaskiego -
Czym zachwyca młode pokolenie Sztuki? -
"Język lata jak łopata" i oplata szyję jak lina -
Łomżynianki z „Plastyka” w finale 40. Olimpiady Artystycznej -
Człowiek i duch łomżyńskiego rzeźbiarza -
Gimnazjaliści zbierają nagrody w „Plastyku” w Łomży -
Traktat malarski Macieja Czyżewskiego -
Profesor oświaty R.C. Gwizdon i 25 lat „Plastyka” -
„Dyplom 2012” na dobry początek -
Hanka Bielicka zasiadła na Farnej -
Śladami Simony Kossak -
Nowy świat rzeźby Tymińskiego -
Srebrna Gloria Artis dla Teresy Adamowskiej -
Łomżynianka powraca do słowiańskich korzeni -
Tajemniczy ogród Teresy Adamowskiej -
Kossaczęta i Słoneczka mają już tytuł plastyka -
Łomżyński start do kariery młodych grafików -
30-lecie łomżyńskiego „Plastyka” -
Indeks na wyciągnięcie ręki -
"Pani Krysia niczym wielka tajemnica..." -
W Porytem pochowano Simonę Kossak -
Młody artysta z „Plastyka” doceniony w Polsce -
Młody malarz z Łomży woli zostać rzeźbiarzem -
Zmarł Nauczyciel „Plastyka” Stanisław Kędzielawski (+ 80)





