W Marianowie dziękowali rolnikom za trud. „Nie ma silnej Polski bez silnej wsi”
„Nie ma silnej Polski bez silnej wsi i bez silnego rolnictwa” — mówił minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski podczas Krajowych Uroczystości Wspomnienia Świętego Izydora Oracza, patrona rolników. Wydarzenie odbyło się w sobotę, 16 maja, w Piątnicy i Marianowie. Było okazją do modlitwy o dobre plony, podziękowań za codzienny trud rolników oraz uhonorowania osób szczególnie zasłużonych dla rozwoju rolnictwa.
Uroczystości rozpoczęła Msza Święta w kościele pw. Przemienienia Pańskiego w Piątnicy, po której uczestnicy spotkali się przy Zespole Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Marianowie, gdzie posadzono dąb „Izydor”.
Minister Stefan Krajewski podkreślał, że wspomnienie św. Izydora Oracza to szczególny czas, by podziękować rolnikom za ich pracę i prosić o spokojny sezon.
— Chcemy podziękować rolnikom za ich trud i ciężką pracę. Prosimy Pana Boga o dobre zbiory, o spokojny sezon, o wszystko, co jest związane z tym trudnym zawodem. Chyba nie ma drugiego zawodu tak uzależnionego od wielu czynników, na które nie mamy wpływu — mówił minister.
Jak wskazywał, rolnicy mierzą się dziś nie tylko z kaprysami pogody, ale także z sytuacją na rynkach zewnętrznych, krajowymi i międzynarodowymi przepisami oraz rosnącymi kosztami produkcji. Minister zwrócił uwagę, że konflikt na Bliskim Wschodzie także przekłada się na sytuację gospodarstw, m.in. przez wzrost kosztów.
— Problemów i wyzwań jest dużo, ale wszyscy działamy na rzecz ich rozwiązywania — zapewniał Stefan Krajewski.
Minister mówił również o znaczeniu ciągłości pokoleń na wsi. Podkreślał wagę doświadczenia starszych rolników, ale też odwagi młodych, którzy decydują się przejmować gospodarstwa.
— Oby tych przejmujących gospodarstwa zawsze było wystarczająco — dodał.
Podczas uroczystości wręczono Honorowe Odznak „Zasłużony dla Rolnictwa” osobom, które — jak mówił minister — „dużo i ciężko pracują”.
Prezes Stowarzyszenia Świętego Izydora Oracza Anna Jankowska przypomniała, że to już 22. edycja krajowych obchodów wspomnienia patrona rolników.
— To doskonały moment, aby docenić tradycję i wspomnieć ciężką pracę rolników — podkreślała, dziękując gospodarzom za codzienne poświęcenie.
Życzenia rolnikom składali również parlamentarzyści i samorządowcy. Poseł Alicja Łepkowska-Gołaś, wiceprzewodnicząca sejmowej komisji rolnictwa, życzyła, by warunki pogodowe i sytuacja międzynarodowa sprzyjały budowaniu polskiego rolnictwa. Jak zaznaczała, silne rolnictwo jest gwarancją bezpieczeństwa żywnościowego Polaków.
Poseł Bogumiła Olbryś zwracała uwagę, że praca rolnika wymaga wyjątkowego poświęcenia.
— Czy świątek, czy piątek, czy deszcz pada, czy świeci słońce, rolnik musi podołać wszystkim sprawom — mówiła, życząc gospodarzom satysfakcji z pracy.
Wicemarszałek województwa podlaskiego Bogdan Dyjuk podkreślał natomiast, że rolnictwo jest jedną z najważniejszych dziedzin gospodarki regionu.
Zbigniew Bagiński z miejscowości Pieńki Borowe, odznaczony Honorową Odznaką Ministra Rolnictwa, przyznawał, że obecnie prowadzenie gospodarstwa jest trudniejsze niż w poprzednich latach. Wskazywał na coraz większe wymagania, zaostrzane przepisy, trudną sytuację pogodową, przymrozki i braki opadów. Jednocześnie zaznaczał, że rolnicy nie tracą optymizmu.
— Walczymy też z przepisami. Zwalczamy jedne, dostajemy drugie i tak to trwa, ale jesteśmy pozytywnie nastawieni, że będzie dobrze — mówił.
Rolnik chwalił dosyć dobrą cenę mleka w OSM Piątnica oraz ceny bydła mięsnego, choć zwracał uwagę na trudne warunki gospodarowania na słabszych glebach IV i V klasy.
Marek Siniło, wiceprezes Podlaskiej Izby Rolniczej, oceniał, że kondycja rolnictwa w regionie jest niezła, ale problemów nie brakuje.
— Kondycja rolnictwa jest niezła, natomiast problemy piętrzą się z tego tytułu, że mamy nadprodukcję żywności i problemy w eksporcie. Z drugiej strony wjeżdża duży import z innych krajów, który nie spełnia wszystkich norm — mówił.
Podkreślał, że podlaskie rolnictwo charakteryzuje się różnorodnością produkcji. Najważniejszą branżą pozostaje mleczarstwo, ale duże znaczenie mają także produkcja żywca wołowego i hodowla owiec.
Rafał Szymański z Podlaskiej Izby Rolniczej w powiecie łomżyńskim mówił krótko: „Jest nieźle, ale zawsze mogłoby być lepiej”. Cieszył się z ostatnich opadów i podkreślał, że rolnikom najbardziej potrzebna jest stabilność cenowa.
Patronalne Święto Rolników obchodzone jest 15 maja i związane jest ze wspomnieniem św. Izydora Oracza — patrona rolników, ludzi ciężkiej pracy oraz zwierząt gospodarskich. To dzień wdzięczności za pracę gospodarzy i przypomnienie o znaczeniu rolnictwa w codziennym życiu.


















