Żądają powtórzenia konkursu na dyrektora ZSCKR w Marianowie
Unieważnienia wyników konkursu oraz rozpisania nowego transparentnego i obiektywnego konkursu na dyrektora oczekują rodzicie i młodzież ZSCKR w Marianowie. Zbierają podpisy pod protestem, który ma trafić do ministra rolnictwa, nadzorującego szkoły rolnicze.
„Zwracamy się z formalnym wnioskiem o pilne przeanalizowanie całego postępowania konkursowego, jego unieważnienie oraz przeprowadzenie nowego konkursu w sposób całkowicie transparentny, obiektywny i zgodny z najwyższymi standardami” - piszą rodzice i młodzież Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. chór. Jana Szymańskiego w Marianowie. Dziś, tj. 15 maja w dzień wspomnienia Świętego Izydora Oracza, patrona rolników i ludzi pracujących na roli, w ZSCKR w Marianowie odbyło się spotkanie rodziców uczącej się tam młodzieży, którzy nie zgadzają się w wynikami konkursu na dyrektora szkoły.
„Wynik postępowania budzi poważne wątpliwości merytoryczne wśród pracowników szkoły, rodziców oraz lokalnej społeczności. Trudno uzasadnić sytuacje, w której dotychczasowy, wieloletni dorobek menedżerski i dydaktyczny osoby zarządzającej placówką nie znalazł odzwierciedlenia w końcowej decyzji komisji” - czytamy w proteście, który ma trafić do rąk ministra rolnictwa i rozwoju wsi. Pominięcie mierzalnych i bezdyskusyjnych zasług dotychczasowego dyrektora społeczność szkolna odebrała jako rażący brak docenienia i szacunku za wykonaną przez niego ciężką pracę.
„Dotychczasowy dyrektor przez lata konsekwentnie budował pozycje szkoły, doprowadzając ją do dynamicznego rozwoju organizacyjnego, edukacyjnego oraz infrastrukturalnego” - piszą rodzice. Przypominają, że dzięki jego skutecznemu zarządowi, do placówki trafiło około 50 mln zł unijnych funduszy, które pozwoliły na kompleksową modernizację placówki. Chwalą dotychczasowego dyrektora za „zbudowanie stabilnego, bezpiecznego i profesjonalnego środowiska pracy oraz nauki dla całej społeczności szkolnej”.
Dlatego w ocenie podpisujących protest (do tej pory zrobiło to około 260 osób - uczniów i rodziców), decyzja konkursowa wydaje się niespójna z rzeczywistymi , mierzalnymi osiągnięciami.
Podkreślają, że informacja o dokonanym wyborze „wywołała natychmiastowe, głębokie i negatywne skutki w sferze społecznej i organizacyjnej szkoły”. Chodzi m.in. o destabilizację przy realizacji bieżących projektów, pogorszenie atmosfery pracy i nauki czy relacji z otoczeniem w tym z rodzicami.
„Istnieje uzasadniona, nagląca potrzeba weryfikacji, czy zastosowane kryteria oceny kandydatów były w pełni obiektywne i ukierunkowane na wybór najlepszego projektu zarządzania szkołą. Nie zgadzamy się na marginalizację dorobku , który bezpośrednio decyduje o renomie i stabilności szkoły” - piszą sygnatariusze protestu.
Ministra rolnictwa i rozwoju wsi Stefana Krajewskiego proszą o pilną i pełną kontrolę przebiegu konkursu. Oczekują wyjaśnienia i weryfikacji kryteriów wyboru, podjęcia działań mających uchronić szkołę przed destabilizacją, unieważnienia konkursu i zorganizowanie nowego, transparentnego dla społeczności szkoły. Pismo kończą słowami, że „Polska wieś i szkolnictwo rolnicze potrzebują stabilności, profesjonalizmu i ciągłości działań”.



