"Sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym jest porażką państwa polskiego"
Zmiana po dwóch kadencjach na stanowisku Prezesa Sądu Rejonowego nie jest niespodzianką, bo tylko dwie kadencje można je sprawować. Po ośmiu latach prezes sędzia Ewa Kłapeć – Kalinowska przekazała obowiązki sędzi Renacie Galińskiej. Kierowała zespołem około 130 pracowników Sądu, do którego w 2025 r. wpłynęło ponad 31 tysięcy spraw. - W rękach sądu spoczywa wielka władza i ciąży na nim wielka odpowiedzialność – mówi nam sędzia Ewa Kłapeć – Kalinowska. - Jako prezes Sądu Rejonowego w Łomży miałam świadomość powagi spraw i roli instytucji, którą kierowałam.
Mirosław R. Derewońko: - Czym różni się zwykły, szeregowy sędzia od sędziego prezesa sądu?
Ewa Kłapeć – Kalinowska: - Prezesem sądu powszechnego może być tylko sędzia - po powołaniu go przez ministra sprawiedliwości. Prezes kieruje sądem i reprezentuje sąd. Wykonuje obowiązki pracodawcy wobec sędziów, referendarzy, kuratorów, asystentów sędziów. Sędzia szeregowy nie pełni funkcji - zajmuje się orzekaniem. Prezes podczas kadencji wykonuje czynności orzecznicze, lecz w zmniejszonym zakresie. Czasami pełni dodatkowo funkcję przewodniczącego wydziału.
MRD: - Jak z perspektywy minionych 8 lat ocenia Pani służbę, misję, pracę na stanowisku prezesa?
Ewa Kłapeć – Kalinowska: - Przez osiem lat miałam zaszczyt kierować Sądem Rejonowym. Był to czas wielu wyzwań, zadań i misji do spełnienia. Priorytetem było sprawne działanie sądu. Wiem, że nie w każdej sprawie udało się to osiągnąć, ale wyniki sądu były dobre i bardzo dobre. Przez osiem lat uzyskiwaliśmy jako sąd wskaźnik opanowania wpływu na poziomie blisko 100 % . W 2025 roku osiągnęliśmy wszystkie założone parametry działalności sądu. Nie zawsze odczucia interesantów są tak dobre jak statystyki. Działania sądu nie wszystkim się podobają, bo wkraczają w sferę wolności. Trudno oczekiwać pozytywnej oceny pracy sądu ze strony osób skazanych i stron przegrywających proces. Zawsze ktoś będzie niezadowolony z rozstrzygnięcia. Trafność decyzji sądu jest poddawana ocenie w ramach kontroli instancyjnej przez sąd II instancji. Jako prezes nie oceniam merytorycznie zapadłych w sądzie orzeczeń. W ramach wewnętrznego nadzoru administracyjnego mogłam zbadać sprawność podejmowanych czynności, jednak bez ingerowania w tok prowadzonego postępowania.
MRD: - Czym różnią się pierwsza kadencja w latach 2018 – 2022 od drugiej w latach 2022 – 2026?
Ewa Kłapeć – Kalinowska: - Pierwsza kadencja przypadła na czas pandemii wirusa Covid-19, która wymagała podjęcia działań niestandardowych, w celu zabezpieczenia pracy w warunkach pandemii. Musiałyśmy z Dyrektor Sądu zadbać o zdrowie pracowników oraz sprawne i niezakłócone działanie sądu. Było to trudne zadanie. Praca w trybie zdalnym była niemożliwa, gdyż sąd do pracy w takich realiach nie był przygotowany. Z czasem zostały wprowadzone nowe systemowe rozwiązania, które pozwoliły na orzekanie w warunkach izolacji. Niektóre rozwiązania pozostały do dziś, np. tryb on-line posiedzeń. Pracowaliśmy w pandemii w pełnym wymiarze. Było to wyzwanie dla orzeczników i pracowników. Udało się nam przetrwać, dzięki determinacji i ciężkiej pracy personelu. W drugiej kadencji, poza bieżącą pracą, skupiłam się na wzmocnieniu kadrowym i infrastruktury instytucji.
MRD: - Które z podejmowanych przez siebie działań uważa Pani za sukces zawodowy i osobisty?
Ewa Kłapeć – Kalinowska: - Sukcesy to wzmocnienia kadry orzeczniczej sądu: liczba orzeczników wzrosła do 24 (obejmując 19 etatów sędziowskich i 5 asesorskich), referendarzy, grupy asystentów. Udało mi się rozszerzyć działalność edukacyjną sądu i powołać Forum Edukacji Prawnej „Domena Prawa”. Nawiązałam stałą i wieloletnią współpracę z Akademią Łomżyńską, np. w ramach Centrum Mediacji i „Domeny Prawa”. Forum Edukacji Prawnej to format edukacyjny. Celem jest szerzenie wiedzy prawnej i podnoszenie świadomości prawnej obywateli. Takie działania, choć nie należą do głównych zadań wymiaru sprawiedliwości, w mojej ocenie, są istotne, bo odgrywają fundamentalną rolę w budowaniu demokratycznego państwa prawa i wzmacniania autorytetu sądownictwa, trzeciej władzy. Na spotkaniach z młodzieżą cytuję artykuł 173. Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i tłumaczę, na czym polega trójpodział władzy i jak ważna dla obywatela jest niezawisła i niezależna władza sądownicza. W kraju toczy się się dyskurs, spór polityczny i jurydyczny o kształt wymiaru sprawiedliwości. Ale konflikty nie rozwiązują pata, który negatywnie przekłada się na szybkość i sprawność postępowań przed sądem. W Polsce potrzebujemy wymiaru sprawiedliwości wolnego od sporów politycznych na poziomie krajowym, z silną pozycją władzy sądowniczej - trzeciej władzy.
MRD: - Jakie sprawy w Sądzie Rejonowym były najczęstsze? Ile wpłynęło spraw w 2025 roku ?
Ewa Kłapeć – Kalinowska: - Nasz Sąd Rejonowy jest największym sądem w okręgu łomżyńskim, z najszerszą strukturą - ma VII wydziałów, w tym zamiejscowy wydział karny w Kolnie. W ubiegłym roku wpłynęło łącznie ponad 31 tysięcy spraw. Najwięcej wpłynęło do wydziału ksiąg wieczystych - blisko 16 000, oraz do obu wydziałów karnych - ponad 6 000, cywilnego – 4 400 , gospodarczego - 1 700, rodzinnego i nieletnich – 2 600. Podane liczby pokazują, że mamy co robić... Jedne sprawy wpływają, a w tym czasie inne wypływają. Przez cały 2025 r. zostało załatwionych 30 tys. 9 spraw.
MRD: - Które sprawy są najłatwiejsze i mają szybkie wyroki? Które są najtrudniejsze i najdłuższe?
Ewa Kłapeć – Kalinowska: - Takie rozgraniczenie jest niepoprawne, bowiem sprawy proste mogą okazać się trudnymi, a sprawy trudne łatwymi. W sądzie nie ma spraw identycznych. Każda sprawa jest istotna dla wnoszącego sprawę i tak musi być traktowana. Amerykański filozof prawa Roland Dworkin twierdził, że „do sądu idzie się tylko po to, by wskutek jednego przytaknięcia sędziego zyskać lub stracić więcej niż wskutek jakiegokolwiek generalnego aktu kongresu czy parlamentu”.
W rękach sądu spoczywa wielka władza i ciąży na nim wielka odpowiedzialność. Jako prezes sądu miałam świadomość wagi spraw i roli instytucji, którą kierowałam.
MRD: Z perspektywy mediów ogólnopolskich, w wymiarze sprawiedliwości widać kryzys od 2017 r., związany z podważaniem prawa do sądzenia w Trybunale Konstytucyjnym i Sądzie Najwyższym oraz statusem KRS. Czy symptomy kryzysu też widać w praktyce działalności Sądu Rejonowego?
Ewa Kłapeć – Kalinowska: - Sędzia w każdej sprawie decyduje o zastosowaniu norm prawnych i uwzględnieniu lub nie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. Orzeczenia Trybunału dotyczą bardzo istotnych dla obywatela kwestii. Uznanie lub nie orzeczeń Trybunału, z uwagi na wadliwy skład, może wpłynąć na orzeczenie w sprawie. To rodzi skutki, przy czym podejmuje je sąd w konkretnej sprawie. Trybunał Konstytucyjny winien być organem skupiającym autorytety prawnicze, wolnym od nacisków politycznych. Sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym jest porażką państwa polskiego, które po 1989 r. potrafiło się rozwinąć do poziomu 20. gospodarki świata, a nie potrafiło rozwiązać kryzysu: Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego, Krajowej Rady Sądownictwa... W Sądzie Rejonowym wśród 19 sędziów 3 zostało powołanych po 2017 r. Orzekają w pionie cywilnym, a to nie skutkuje podważaniem orzeczeń, z uwagi na kwestionowaną podstawę powołania. Nasz sąd nie odczuwał konfliktu z powodu sędziów, powołanych po 2017 r. Mamy bardzo doświadczoną kadrę.
MRD: - Ile osób zatrudnia sąd? Jakie są wprowadzone udogodnienia dla pracowników i petentów?
Ewa Kłapeć – Kalinowska: - W Sądzie Rejonowym mamy: 19 etatów sędziowskich (są obsadzone), 5 etatów asesorskich (4 wakaty), 10 asystentów sędziów, 13 referendarzy, 14 kuratorów sądowych i 63, 5 etatu urzędników oraz 4 etaty tzw. innych pracowników. Mamy nieobsadzony etat urzędnika.
Podczas 2 kadencji zostało wprowadzonych szereg zmian i udogodnień dla interesantów, głównie w sferze udogodnień cyfrowych, celem przyspieszenia postępowań. Dużo zostało zrobione przez 8 lat. W dalszym ciągu Ministerstwo Sprawiedliwości podejmuje stosowne działania.
MRD: - Czy na działalność Sądu wpływały do Pani prezes skargi?
Ewa Kłapeć – Kalinowska: - Rocznie wpływało około 30 - 40 skarg, dotyczących, m.in., orzeczeń sądu, pracy sędziów, referendarzy, kuratorów, biegłych sądowych, komorniików. Z reguły wyrażały niezadowolenie z wydanego w sprawie orzeczenia, sposobu procedowania, kultury na sali rozpraw.
MRD: - Jakie inwestycje, inicjatywy, działania udało się Pani przez 8 lat 2 kadencji przeprowadzić?
Ewa Kłapeć – Kalinowska: - Moje działania były skupione na sprawnym i efektywnym działaniu sądu, przy zachowaniu kultury obsługi interesanta, we współpracy z instytucjami, celem wykonania powierzonych sądowi zadań. Sąd współpracuje z wieloma instytucjami na wielu płaszczyznach. Od współpracy zależą nasze wyniki i efekt końcowy – dobrze i sprawnie rozpoznana sprawa. Edukacja prawna była ukierunkowana na poprawę wizerunku sądu, jako jednostki wymiaru sprawiedliwości, który w dużej mierze jest postrzegany pejoratywnie przez społeczeństwo. Przez 8 lat sprawowania funkcji prezesa przyświecała mi zasada, że „sąd jest dla obywatela, a nie obywatel dla sądu”. Jako prezes byłam pracodawcą w jednostce, skupiającej blisko 130 osób. Starałam się stworzyć zespół ludzi współpracujących w VII wydziałach. Zwróciłam uwagę na poprawę warunków lokalowych dla pracowników i interesantów. Wspierałam przebudowę Biura Podawczego Sądu, Biura Obsługi Interesanta, Oddziału Administracyjnego Sądu. Zainicjowałam spotkania wigilijne w Sądzie i inne, okazjonalne, w celu zintegrowania zespołu. Bardzo dbałam o właściwą, spokojną atmosferę pracy.
Nie wszystkie moje plany i zamierzania udało się zrealizować. Nie udało mi się utworzyć Ośrodka Kuratorskiego przy Sądzie Rejonowym w Łomży ani profilu sądu na portalu społecznościowym. Zabytkowy budynek po stajni carskiej nadal pozostaje pusty... Mój gabinet na I piętrze był zawsze otwarty, bowiem 8 lat temu powiedziałam, że to prezesura „otwartych drzwi”. Zawsze słuchałam ludzi - z wszystkich grup zawodowych, rozwiązując różnorakie problemy. 8 lat temu stwierdziłam, że sąd jest jak puzzle: każdy element układanki jest ważny, bo wszystkie elementy tworzą całość i każdy musi czuć się potrzebny. Sędzi Renacie Galińskiej, obejmującej z dniem 15. maja 2026 roku funkcję Prezesa Sądu Rejonowego w Łomży, serdecznie gratuluję powołania i życzę powodzenia, cierpliwości oraz realizacji zamierzonych planów.
MRD: - Jakie będą dalsze losy bardzo ciekawej społecznie inicjatywy - Forum Edukacji Prawnej?
Ewa Kłapeć – Kalinowska: - Forum Edukacji Prawnej „Domena Prawa” przez rok działania skupiło ponad 1 000 osób. Było zinstytucjonalizowaniem działalności edukacyjnej sądu, którą prowadziłam od początku pierwszej kadencji. Uważam, że to bardzo dobry wynik. Inicjatywa była możliwa do zrealizowania we współpracy z Akademią Łomżyńską i Wydziałem Prawa i Administracji AŁ. Nie ukrywam, że chciałabym realizować i rozwijać tę inicjatywę. Mam głowę pełną pomysłów. Przede wszystkim, widzę konieczność edukowania dzieci i młodzieży w kwestiach: zapobiegania hejtowi oraz bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
MRD: - Czy jako prezes sąd odczuwała Pani naciski o charakterze politycznym, w tym partyjnym?
Ewa Kłapeć – Kalinowska: - Nie odczuwam nacisków bezpośrednio na swoją osobę. Natomiast każda kadra kierownicza Ministerstwa Sprawiedliwości kreuje swoją politykę kadrową, mając inne priorytety. Odkąd pamiętam, kolejne ekipy rządzące w kraju „reformują wymiar sprawiedliwości”.
MRD: - Jakie działania, Pani zdaniem, powinny być podejmowane, żeby w Łomży i Powiecie większa była świadomość prawna i szacunek dla przestrzegania prawa w codziennym życiu?
Ewa Kłapeć – Kalinowska: - Prowadzenie edukacji prawnej na szerszą skalę, we współpracy z różnymi instytucjami, powinno przynieść spodziewane efekty. Należy pamiętać, że prawo chroni nasze bezpieczeństwo, zapewnia nam wolność słowa, prawo do nauki, prywatności oraz możliwość wyrażania własnych poglądów. Dzięki niemu możemy żyć w uporządkowanym społeczeństwie, w którym każdy ma swoje prawa i obowiązki. Sąd powinien być gwarantem naszych praw obywateli.
Mirosław Robert Derewońko: Życzę Pani realizowania planów i marzeń. Dziękujemy za rozmowę.
tel. red. 696 145 146
-
Nowa wiceprezes SO w Łomży
-
Nowy prezes Sądu Okręgowego w Łomży Jan Leszczewski -
Nowi sędziowie w Łomży i regionie -
Zniesione sądy w Grajewie i Wysokiem działają „normalnie” -
Pięknieje drugi gmach Sądu Okręgowego w Łomży -
Sędzia z Łomży prezesem Sądu Apelacyjnego w Białymstoku
-
Nowi sędziowie w Łomży i Zambrowie
-
Nowa prezes Sądu Rejonowego w Łomży
-
Nowa prezes Sądu Rejonowego w Łomży -
Reforma Gowina nie sprawdziła się w Łomżyńskiem -
Zmiana prezesa Sądu Rejonowego w Zambrowie -
Nowy prezes Sądu Okręgowego w Łomży