Miasto nie zgadza się na użycie herbu przy promocji spotkania z Mentzenem
Herb Miasta Łomży jest symbolem całej lokalnej społeczności — podkreśla zastępca prezydenta Łomży Piotr Serdyński. Władze miasta nie chcą, by był on łączony z jakimkolwiek politykiem lub ugrupowaniem. Dlatego odmówiły zgody na wykorzystanie herbu w materiałach promujących spotkanie ze Sławomirem Mentzenem, liderem Nowej Nadziei.
W odpowiedzi udzielonej radnemu Marcinowi Mieczkowskiemu, liderowi lokalnych struktur Partii Nowa Nadzieja, władze Łomży podtrzymały brak zgody na wykorzystanie Herbu Miasta w promocji wydarzenia z udziałem Sławomira Mentzena. Jak napisano, „wykorzystanie herbu w materiałach promujących spotkanie o charakterze politycznym nie może zostać zaakceptowane”.
„Herb Miasta Łomża jest symbolem całej lokalnej wspólnoty samorządowej i reprezentuje interesy wszystkich mieszkańców, niezależnie od ich poglądów politycznych. Jego użycie w kontekście promocji konkretnego polityka lub ugrupowania mogłoby zostać odebrane jako wyrażenie oficjalnego poparcia Miasta dla danej opcji politycznej, co jest niedopuszczalne. Wykorzystanie herbu w takim kontekście mogłoby wprowadzać w błąd mieszkańców oraz naruszać dobra osobiste Miasta, o których mowa w art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego, w szczególności jego dobre imię i powagę symboli samorządowych” — czytamy w piśmie.
Zdaniem władz miasta materiał promocyjny służy zwiększeniu popularności politycznej, co w praktyce można zakwalifikować jako wykorzystanie o charakterze komercyjnym. Jak wskazano, budowanie wizerunku pełni funkcję reklamową, podobnie jak w przypadku klasycznych materiałów promocyjnych. Dlatego, aby nie dochodziło do instrumentalizacji symboli państwowych i samorządowych, odmówiono zgody na takie użycie herbu.
Miasto się nie zgadza. I co z tego?
— Ja, jako Marcin Mieczkowski, mogę usunąć grafikę ze swojego Facebooka — mówi wnioskodawca. Podkreśla przy tym, że formalnie nie jest organizatorem wydarzenia. Jego zdaniem spotkanie z posłem Sławomirem Mentzenem na centralnym placu miasta jest dla Łomży wyróżnieniem, a sam wniosek złożył po sugestii prezydenta.
W pewnym sensie Miasto Łomża znalazło się w pułapce zastawionej przez Nową Nadzieję i jej lidera Sławomira Mentzena. Pismo wzywające do zaprzestania naruszenia, datowane na 7 maja 2026 roku, zostało wysłane m.in. do struktur Konfederacji na poziomie centralnym i regionalnym. Choć termin wskazany w wezwaniu upłynął już kilka dni temu, grafika z herbem nadal jest dostępna w przestrzeni publicznej.
Czy magistrat zdecyduje się skierować sprawę przeciwko Sławomirowi Mentzenowi do sądu?
Z drugiej strony, gdyby miasto nie zareagowało, część mieszkańców z pewnością mogłaby mieć pretensje o milczenie. Stąd też cała sprawa pokazuje, jak łatwo symbol może stać się elementem politycznej gry. Dla jednych to tylko herb na plakacie, dla innych, sugestia poparcia miasta dla konkretnego polityka. I właśnie w tej różnicy tkwi problem, a spór tylko to wzmacnia.