W nocy spadł deszcz, a w dzień może zagrzmieć
Ostatniej nocy wreszcie spadł deszcz. Niewiele, ale i tak dobrze, bo każda kropla wody jest dziś na wagę przyszłych zbiorów. Deszcz spodziewany jest także dziś, choć IMGW ostrzega przed burzami.
Według danych stacji pomiarowej IMGW w Marianowie, ostatniej nocy spadło 4,2 mm deszczu, czyli ponad 4 litry wody na metr kwadratowy. Opad był spokojny, więc miał szansę wsiąkać w ziemię. Przy obecnej sytuacji hydrologicznej nawet taki deszcz ma znaczenie, choć oczywiście nie rozwiązuje problemu narastającego deficytu wody.
Deszcz spodziewany jest także dziś, jednak opadom mogą towarzyszyć burze. IMGW wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia dla Łomży i regionu. We wtorek od godz. 11:00 do 19:00 możliwe są burze z intensywnym deszczem od 20 do 30 mm i porywami wiatru do 80 km/h.
To oznacza, że deszcz może być bardzo nierównomierny. W jednym miejscu spadnie go niewiele, a kilka kilometrów dalej ulewa może powodować gwałtowny spływ wody, lokalne podtopienia i chwilowe wzrosty poziomu w mniejszych ciekach. IMGW wydał także ostrzeżenie hydrologiczne dla Środkowej Narwi, wskazując na możliwość punktowych, gwałtownych wzrostów poziomu wody w związku z burzowymi opadami.
Deszcz, choć już słabszy, może pojawiać się również w kolejnych dniach. W środę prognozowane są przelotne opady i chłodniejsze powietrze, z temperaturą maksymalną około 12°C. W czwartek ma być cieplej, około 17°C, a w piątek temperatura może wzrosnąć do około 21°C.
Mało wody jest także w Narwi. We wtorek rano jej stan w Łomży wynosił tylko 92 cm, czyli nadal utrzymywał się w strefie stanów niskich. To najlepiej pokazuje, że pojedynczy nocny opad, choć potrzebny i wyczekiwany, jest jedynie chwilową ulgą. Potrzebne są kolejne spokojne, dłuższe deszcze, które realnie zasilą glebę, rowy melioracyjne, cieki i rzeki.