Spór o opłaty za basen i saunę w Parku Wodnym
„Do niedawna system był jasny i, co ważne, uczciwy” – pisze Czytelnik, który zarzuca MOSiR-owi zmianę na niekorzyść klientów zasad korzystania z basenu i sauny. „Robię porządek” – odpowiada dyrektor MOSiR Bernadeta Krynicka.
„Obecna sytuacja na basenie w MOSiR Łomża staje się zwyczajnie niesprawiedliwa dla osób, które chcą aktywnie spędzać czas” – pisze Czytelnik 4lomza.pl. W krótkiej korespondencji skarży się na zmianę regulaminu, która w praktyce oznacza podwyżkę opłat.
„Do niedawna system był jasny i, co ważne, uczciwy. Płaciliśmy ok. 23 zł za godzinę basenu, a w momencie przejścia do sauny czas basenowy był zatrzymywany – logiczne, skoro z basenu wtedy nie korzystaliśmy. Sauna była liczona osobno: 3 zł za każde rozpoczęte 10 minut. Przy 29 minutach wychodziło 9 zł i to było w pełni zrozumiałe” – wyjaśnia Czytelnik.
Jak dodaje, obecnie zasady wyglądają inaczej.
„Czas basenowy leci cały czas, nawet gdy jesteśmy w saunie, a do tego doliczana jest dodatkowa opłata za samą saunę. W praktyce oznacza to podwójne naliczanie kosztów za ten sam czas. Ostatnio za dwie osoby dopłata wyniosła ponad 45 zł. To już przestaje być drobna różnica, a zaczyna być realną barierą” – kwituje.
Nowy cennik został wprowadzony zarządzeniem nr 96/26 Prezydenta Miasta Łomża z 10 marca 2026 roku. Na pierwszy rzut oka zmian jest niewiele, ceny za korzystanie z basenu i strefy SPA pozostają takie same. Jak jednak wie każdy, kto miał do czynienia z umowami czy regulaminami, szczególnie uważnie należy czytać zapisy w uwagach. To właśnie tam pojawiła się zasadnicza zmiana.
W poprzednim cenniku zapis dotyczący pozycji 10 brzmiał: „Za każde rozpoczęte 10 minut” – klient płacił 3 zł od osoby. W uwagach wyjaśniano: „Bilet upoważnia do wstępu na część basenową. Opłata za pobyt w Strefie SPA naliczana jest na podstawie paska przy wyjściu”.
W obecnie obowiązującym cenniku zapis zmieniono na: „dopłata za każde rozpoczęte 10 minut pobytu” – również w wysokości 3 zł od osoby. W uwagach dodano natomiast: „Bilety poz. 1–8 upoważniają do wstępu na Strefę Basenową. Dopłata za przekroczenie czasu pobytu w Strefie Basenowej oraz za pobyt w Strefie SPA naliczana jest na podstawie paska przy kasie wyjściowej lub w automacie rozliczeniowym”.
„Robię porządek” – mówi Bernadeta Krynicka, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Łomży. W rozmowie tłumaczy, że opłatę za korzystanie ze strefy SPA należało traktować jako dopłatę już wcześniej. Problemem miał być system obsługujący basen, który wymagał zmian. Jak mówi dyrektor, został on poprawiony dopiero po jej naciskach. Podczas rozmowy Pani dyrektor zwracała uwagę na koszty, które musi ponosić MOSiR.
Wskazała także na nieuczciwe korzystanie ze strefy SPA. Polega to na tym, że niektóre osoby przechodząc do strefy SPA, po przejściu przez bramkę, orientowały się, że nikt ich nie obserwuje, więc przykładały pasek do czytnika wyjściowego, w ten sposób unikając naliczenia opłaty. W efekcie przebywały w strefie SPA, nie płacąc za tę usługę.
„Czy to naprawdę zachęca do aktywności fizycznej? Czy tak powinna działać instytucja, której celem jest promowanie zdrowego trybu życia?” – pyta na koniec Czytelnik.
