Strażacy mają dziś swoje święto
Ratują życie i mienie. Wzywani są, gdy woda zalewa domy i ulice, gdy ogień trawi dorobek życia, gdy dochodzi do wypadku drogowego albo gdy człowiek nie oddycha, a czas dojazdu karetki się wydłuża. Strażacy mają dziś swoje święto.
4 maja, w dniu św. Floriana, patrona strażaków, obchodzony jest Dzień Strażaka. To okazja, by podziękować im za codzienną gotowość do niesienia pomocy i przypomnieć, jak szeroki jest dziś zakres ich działań.
Niezależnie od pogody, pory dnia czy nocy, strażacy niosą pomoc ludziom w najtrudniejszych sytuacjach. Współczesna straż pożarna to profesjonalna służba, której zadania wykraczają daleko poza gaszenie pożarów. Strażacy biorą udział w akcjach ratowniczych podczas wypadków drogowych, usuwają skutki wichur, powodzi i innych gwałtownych zjawisk pogodowych, pomagają przy zagrożeniach chemicznych, a także udzielają pierwszej pomocy osobom poszkodowanym. Zabezpieczają teren, ewakuują ludzi, udrażniają drogi, pomagają ratownikom medycznym i wspierają inne służby w sytuacjach nadzwyczajnych.
Strażak musi być odważny, odpowiedzialny, sprawny fizycznie i odporny psychicznie. Musi umieć zachować zimną krew tam, gdzie inni często wpadają w panikę. Ważna jest też umiejętność pracy w zespole, bo podczas akcji liczy się nie tylko sprzęt, ale również zaufanie, komunikacja i szybkie wykonywanie poleceń.
To zawód trudny, stresujący i wymagający, ale jednocześnie niezwykle potrzebny. Strażacy są gotowi do działania podczas pożarów, wypadków, klęsk żywiołowych, zagrożeń chemicznych i wielu innych sytuacji, w których zagrożone jest ludzkie życie, zdrowie lub mienie.
Według badania CBOS z marca 2026 roku strażacy w Polsce cieszą się bardzo dużym szacunkiem społecznym. Działalność Państwowej Straży Pożarnej dobrze ocenia aż 94 proc. badanych, a źle tylko 1 proc. W rankingu SW Research na 2025 rok strażak zajął 1. miejsce wśród najbardziej poważanych zawodów w Polsce, wyprzedzając ratownika medycznego i pilota samolotu pasażerskiego.
- Niemal codziennie ćwiczymy swoje umiejętności, żeby podczas akcji zachować opanowanie i zimną krew — mówi mł. bryg. Paweł Leszczyński, zastępca komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Łomży.
W Komendzie Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Łomży pracuje obecnie 75 zawodowych strażaków. Niemal w każdą większą akcję zaangażowani są także strażacy ochotnicy, którzy ramię w ramię z funkcjonariuszami PSP niosą pomoc poszkodowanym. To często bardzo dobrze wyszkoleni druhowie, dysponujący specjalistycznym sprzętem i gotowi do wyjazdu o każdej porze dnia i nocy.
Na terenie powiatu łomżyńskiego działa 59 jednostek OSP, zrzeszających około 1400 druhów. Strażaków ratowników, czyli tych, którzy przeszli co najmniej szkolenie podstawowe i mają aktualne badania lekarskie uprawniające do udziału w akcjach ratowniczych, jest 624.
Ratownicy zostawiają swoje rodziny, obowiązki i plany, by ruszyć tam, gdzie ktoś potrzebuje pomocy. Dlatego Dzień Strażaka to nie tylko święto służby, ale także moment wdzięczności wobec tych, którzy każdego dnia są gotowi ryzykować własnym bezpieczeństwem dla innych.