Więcej kontroli L4 po anonimowych zgłoszeniach.
Coraz więcej kontroli zwolnień lekarskich rozpoczyna się od anonimowych zgłoszeń. Do ZUS trafiają sygnały od osób, które zauważają, że ktoś przebywający na L4 pracuje, remontuje, wyjeżdża albo wykonuje inne czynności niezgodne z celem zwolnienia. Białostocki oddział ZUS podsumował pierwszy kwartał 2026 roku. Po kontrolach do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych wróciło 1,12 mln zł.
Od stycznia do marca oddział ZUS w Białymstoku przeprowadził blisko 3,5 tys. kontroli. Sprawdzano zarówno prawidłowość wykorzystywania zwolnień lekarskich, jak i zasadność orzekania o czasowej niezdolności do pracy.
W efekcie wstrzymano wypłatę 82 zasiłków chorobowych na łączną kwotę 85 tys. zł. Dodatkowo obniżono świadczenia po ustaniu zatrudnienia dla 340 osób. W tym przypadku chodziło o 1,03 mln zł. Łącznie oznacza to 1,12 mln zł, które wróciło do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
— ZUS ma ustawowy obowiązek weryfikować, czy zasiłki chorobowe trafiają do osób, którym rzeczywiście przysługują. Kontrole obejmują zarówno sposób wykorzystywania zwolnień lekarskich, jak i prawidłowość orzekania o czasowej niezdolności do pracy — informuje Katarzyna Krupicka, regionalny rzecznik prasowy ZUS w województwie podlaskim.
L4 to czas leczenia, nie dodatkowy urlop
ZUS przypomina, że zwolnienie lekarskie ma służyć rekonwalescencji i odzyskaniu zdolności do pracy. Nie jest to urlop, podczas którego ubezpieczony może dowolnie dysponować swoim czasem.
Osoba przebywająca na L4 nie może podejmować dodatkowej pracy ani wyjeżdżać na wakacje. Dozwolone są jedynie podstawowe czynności życia codziennego, dostosowane do stanu zdrowia, takie jak wizyta u lekarza, wyjście do apteki czy niezbędne zakupy spożywcze.
Od 13 kwietnia 2026 roku możliwe jest także wykonywanie czynności incydentalnych, jeśli wymagają tego istotne okoliczności. Nie mogą one jednak wynikać z polecenia pracodawcy.
Praca, warsztat i budowa altanki
Kontrole prowadzone w województwie podlaskim pokazują, że część osób traktuje zwolnienie lekarskie jako okazję do dorobienia lub wykonania prac, które trudno uznać za element leczenia. Najczęstszym nadużyciem pozostaje wykonywanie pracy u innego pracodawcy.
Białostocki ZUS ujawniał też bardziej nietypowe sytuacje. Jednego z ubezpieczonych kontrolerzy zastali podczas naprawy samochodu w warsztacie. Mężczyzna tłumaczył, że naprawia własne auto. Inna osoba wykonywała prace ogrodnicze na posesji, w tym przy budowie altanki ogrodowej. W chwili kontroli miała na sobie odzież roboczą i trzymała narzędzia. Zimą jeden z ubezpieczonych odśnieżał posesję. Przekonywał, że chciał jedynie zadbać o schody, choć odśnieżony był już teren wokół całego domu.
Pracodawca też może kontrolować
ZUS przypomina, że kontrolę prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich może przeprowadzić również pracodawca, który zatrudnia powyżej 20 ubezpieczonych. Najczęściej robią to w jego imieniu pracownicy działu kadr.
Jeżeli podczas kontroli zostaną stwierdzone nieprawidłowości, ZUS może odmówić prawa do zasiłku chorobowego lub świadczenia rehabilitacyjnego. Odmowa obejmuje cały okres zwolnienia, w którym wykryto uchybienia. Jeśli świadczenie zostało już wypłacone, ubezpieczony musi je zwrócić.
W całym kraju w pierwszym kwartale 2026 roku ZUS przeprowadził 111,6 tys. kontroli osób posiadających zwolnienia lekarskie. Łączna kwota obniżonych i cofniętych świadczeń pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa wyniosła 83,6 mln zł.