Zmarł sołtys, strażak OSP i były radny Bogdan Chętnik (+ 55)
- O sprawy strażaków i wsi nie walczył krzykiem. Zabiegał o nie z ogromną klasą – mówi burmistrz Nowogrodu Grzegorz Andrzej Palka po śmierci Bogdana Chętnika (+ 55), zmarłego w niedzielę 26. kwietnia wieloletniego sołtysa wsi Mątwica, komendanta Zarządu Miejsko-Gminnego Ochotniczej Straży Pożarnej w Nowogrodzie, naczelnika OSP Mątwica, b. radnego Rady Miejskiej. Odszedł od nas zaangażowany społecznik, dla którego dobro mieszkańców Mątwicy było zawsze priorytetem.
- Nasza społeczność, to miejsce będzie funkcjonowało, ale nigdy nie będzie takie samo... – napisali na profilu druhowie z OSP w Mątwicy. - Odszedł człowiek, który zaangażowaniem, poświęconym czasem współtworzył je od zera... Był, kiedy zapadały decyzje o przeniesieniu remizy, budował ją i remontował z nimi. Jako skarbnik pilnował, żeby rachunki się zgadzały. Jako komendant wyjaśniał niejasności i podejmował decyzje. Strażak, sołtys, kolega, z którym spędzili bardzo dużo czasu przy akcjach, pracach i piątkowych spotkaniach. - To, ile ten człowiek zrobił dla społeczności Mątwicy, gminy Nowogród i OSP, jest nie do opisania. Bardzo Go brakuje i trudno sobie wyobrazić, co dalej.
„Wierzę jednak, że teraz przemierza niebieskie szlaki”
Jako Komendant OSP zabiegał o rozwój jednostek strażackich. Otaczał opieką macierzystą i bliską sercu jednostkę OSP Mątwica. Dbał o bezpieczeństwo i godne warunki służby druhów. Wykazywał się wysoką kulturą osobistą i życzliwością. Burmistrz Palka ocenia, że Bogdan Chętnik był postacią wyjątkową jako radny minionej kadencji, sołtys, strażak, komendant Zarządu Miejsko-Gminnego OSP. - Zapamiętam Go jako człowieka opanowanego i oddanego sprawom lokalnym z ogromną pasją – twierdzi burmistrz. - Wielokrotnie rozmawialiśmy o przebudowie dróg w Mątwicy. Dziś, po tak długim czasie, stoimy przed finalizacją zamierzeń. Pamiętam, jak ze zrozumieniem podchodził do udostępnienia części rodzinnego gruntu pod instalację odprowadzającą wodę, byle tylko projekt został wykonany rzetelnie i służył wszystkim mieszkańcom. To dowód, jak kochał tę wieś. Pomimo radości, że w przyszłym roku mieszkańcy w końcu pojadą nową drogą, czuję ogromny smutek. Pan Bogdan nie doczeka sfinalizowania tego dzieła tutaj, wśród nas. Wierzę jednak, że teraz przemierza niebieskie szlaki. Z góry patrzy na realizację naszych planów, by w Mątwicy żyło się bezpieczniej... Uroczystości pogrzebowe zaczną się o 10.30 w środę w kościele Narodzenia NPM w Nowogrodzie.
Mirosław R. Derewońko
tel. red. 696 145 146