Potrójny jubileusz w Filharmonii Kameralnej w Łomży
Jan Miłosz Zarzycki obchodził na scenie jubileusz 40-lecia pracy artystycznej. Podczas tego wyjątkowego koncertu poprowadził orkiestrę Filharmonii Kameralnej im. Witolda Lutosławskiego w Łomży, którą kieruje od ponad 20 lat. Jako soliści wystąpili sopranistka Natalia Słowikowska i tenor Adam Zdunikowski, koncert poprowadził Andrzej Zborowski.
Głównym punktem programu było wykonanie IX symfonii e-moll „Z Nowego Świata” op. 95 Antonina Dvořáka, a maestro Zarzycki za wybitne zasługi i osiągnięcia został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Niemal dokładnie 10 lat temu Jan Miłosz Zarzycki świętował w podobnych okolicznościach jubileusze 50. urodzin i 30-lecia pracy artystycznej. Miniona dekada była dla dyrektora naczelnego i artystycznego Filharmonii Kameralnej pasmem kolejnych sukcesów, naznaczonych następnymi płytami, nagrodami, prestiżowymi koncertami w kraju i poza jego granicami oraz rozwojem Międzynarodowego Festiwalu Kameralistyki Sacrum et Musica.
Doszła do tego kluczowa w kontekście dalszej pracy odnowiona sala koncertowa o świetnej akustyce oraz współprowadzenie FKWL przez miasto Łomża oraz ministerstwo, co daje orkiestrze znacznie lepsze warunki i większe możliwości rozwoju. O tym, że jest tak w rzeczywistości można było przekonać się podczas jubileuszowego koncertu.
Jego tytuł „Potrójny jubileusz” był nieco mylący, ponieważ tych jubileuszy było znacznie więcej. Jan Miłosz Zarzycki, poza40-leciem pracy oraz zbliżającymi się 60. urodzinami, świętował bowiem jeszcze 40-lecie znajomości i przyjaźni z Andrzejem Zborowskim.
Z kolei ten niestrudzony konferansjer i popularyzator muzyki świętował w listopadzie ubiegłego roku 90 urodziny, zaś bardzo w Łomży lubiany Adam Zdunikowski 60-lecie będzie obchodzić niebawem. Było więc co fetować, ale głównym bohaterem wieczoru był, nie bez powodu, maestro Zarzycki, twórca wielkości łomżyńskiej orkiestry. Podkreślali to w swoich wystąpieniach posłanki Alicja Łepkowska-Gołaś i Bogumiła Olbryś, członek zarządu województwa podlaskiego Jacek Piorunek, prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski oraz przewodniczący Rady Miejskiej Wiesław Grzymała. Nic więc dziwnego, że prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki za wybitne zasługi w popularyzowaniu i upowszechnianiu kultury muzycznej oraz osiągnięcia w działalności artystycznej odznaczył Jana Miłosza Zarzyckiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Aktu dekoracji dokonał doradca prezydenta Jarosław Bujak, gratulując maestro Zarzyckiemu dotychczasowych osiągnięć oraz życząc kolejnych sukcesów. Tę część oficjalną dopełniła oczywiście muzyka. W pierwszej części, poza z nerwem zinterpretowaną Uwerturą dramatu Coriolan op. 62 Beethovena, były to operowe i operetkowe arie, perełki autorstwa Moniuszki, Mozarta, Zellera, Różyckiego i Bizeta. Adam Zdunikowski potwierdził w nich, że wciąż jest jednym z najwybitniejszych polskich tenorów, zaś jego studentka Natalia Słowikowska, że nie bez powodu porzuciła skrzypce dla kariery wokalnej.
Po przerwie zabrzmiała tylko jedna, ale wyjątkowa kompozycja, IX symfonia e-moll „Z Nowego Świata” op. 95 Antonina Dvořáka. Łomżyńscy melomani w roku 2019 mogli ją usłyszeć zagraną w większym składzie, dzięki wykonaniu Polskiej Orkiestry Sinfonia Iuventus im. Jerzego Semkowa podczas XV Międzynarodowego Festiwalu Kameralistyki Sacrum et Musica. Teraz została ona przedstawiona w kameralnej, ale równie porywającej wersji, wzbudzając zachwyt miejscowych i przyjezdnych słuchaczy. Bis był więc obowiązkowy i podobnie jak przed dziesięciu laty sięgnięto do skarbnicy niezapomnianego duetu Wasowski/Przybora, gdzie oboje soliści, szacowny jubilat i konferansjer wykonali wspólnie evergreen „Wesołe jest życie staruszka”. Nie oznacza to jednak, że dyrektor Zarzycki, obdarowany i uhonorowany również przez dyrektorów miejskich instytucji kultury, dawnych i obecnych pracowników FKWL oraz liczne grono przyjaciół, wybiera się na emeryturę. Tylko w maju łomżyńscy filharmonicy zagrają bowiem aż dziewięć koncertów, a dojdą do tego jeszcze dwa recitale w ramach „Forum Młodych Chopinistów”, zaś czerwiec będzie nie mniej pracowity. Później, po krótkim urlopie, orkiestrę czekają przygotowania do kolejnej edycji festiwalu Sacrum et Musica oraz sezonu artystycznego 2026/2027. Znając zaś dyrektora Zarzyckiego można słusznie zakładać, że w programach tych koncertów nie zabraknie repertuarowych i wykonawczych niespodzianek, artystów znanych w Polsce i poza jej granicami, a do tego młodych talentów, o których będzie głośno już niebawem.
Wojciech Chamryk



















