Łomża uczciła ofiary Katynia, Sybiru i katastrofy smoleńskiej
Spotykamy się dziś, by pamiętać i by tę pamięć przekazywać dalej jako nasze wspólne zobowiązanie wobec tych, którzy odeszli, i wobec przyszłych pokoleń – mówiła major Emilia Brzozowska, prowadząca poranne uroczystości w Dolinie Miłosierdzia.
W 2026 roku przypada 86. rocznica zbrodni katyńskiej, w której elita II Rzeczypospolitej Polskiej została zamordowana strzałem w tył głowy. Bez sądu, bez prawa do obrony, tylko za to, że byli fundamentem polskiej państwowości. To także rocznica drugiej masowej deportacji mieszkańców Ziemi Łomżyńskiej w głąb Związku Sowieckiego. Szesnaście lat temu w katastrofie lotniczej w Smoleńsku zginęli najwyżsi przedstawiciele państwa polskiego, spieszący na uroczystości rocznicowe, z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele.
– Ta zbrodnia, przez dziesięciolecia zakłamywana, pozostaje symbolem okrucieństwa totalitaryzmu i walki o prawdę – przypominała mjr Brzozowska.
Wiosną 1940 roku NKWD, czyli policja polityczna Związku Socjalistycznych Republik Sowieckich, zamordowała w Katyniu, niedaleko Smoleńska, strzałem w tył głowy blisko 22 tysiące obywateli państwa polskiego. Około 14,5 tysiąca stanowili jeńcy wojenni, a 7300 – cywile. Miejsca zamordowania i pochowania pozostałych polskich jeńców, przetrzymywanych w obozach w Starobielsku i Ostaszkowie, przez długi czas, bo aż do początku lat 90. XX wieku, nie były znane. Fizyczna eksterminacja polskich patriotów, oficerów Wojska Polskiego i policjantów miała nie dopuścić do odrodzenia się państwa polskiego.
– Dla nas, żołnierzy 18. Pułku Logistycznego, dzisiejsza uroczystość ma wymiar szczególny i głęboko tożsamościowy – podkreślała mjr Emilia Brzozowska. Wśród ofiar zbrodni katyńskiej, więzionych w obozie w Starobielsku, był generał brygady Marian Raganowicz, patron 18. Łomżyńskiego Pułku Logistycznego, oraz oficerowie 33. Pułku Piechoty, na zawsze wpisanego w dzieje naszego miasta.
Osiemdziesiąt sześć lat temu tysiące mieszkańców naszego regionu zostało wywiezionych w głąb Związku Sowieckiego. Doświadczali cierpienia i głodu, a wielu z nich nie wróciło do domów. Są częścią lokalnej historii i fragmentem historii narodu polskiego, który przetrwał. W trakcie czterech wielkich akcji deportacyjnych, przeprowadzonych przez sowieckiego okupanta od 10 lutego 1940 roku do 20 czerwca 1941 roku, w głąb Związku Sowieckiego wywieziono około 340 tysięcy obywateli polskich, w tym ponad 6,5 tysiąca z Ziemi Łomżyńskiej.
W drodze na uroczystości 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej, 10 kwietnia 2010 roku o godzinie 8.41 czasu polskiego, w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem zginęło 96 osób: delegacja państwowa z prezydentem RP Lechem Kaczyńskim na czele oraz członkowie załogi Tu-154M.
– Spotykamy się dziś, by pamiętać i by tę pamięć przekazywać dalej jako nasze wspólne zobowiązanie wobec tych, którzy odeszli, i wobec przyszłych pokoleń. Należy w tym miejscu przywołać słowa księdza kardynała Władysława Rubina, który podkreślał: opasaliśmy świat pomnikami katyńskimi, by pamięć i sens ich ofiary nie zostały zapomniane – mówiła mjr Brzozowska.
Po odczytaniu apelu poległych i salwie honorowej przedstawiciele władz samorządowych i organizacji społecznych – z prezydentem Łomży Mariuszem Chrzanowskim, członkiem zarządu województwa podlaskiego Jackiem Piorunkiem oraz poseł na Sejm RP Bogumiłą Olbryś – złożyli wiązanki kwiatów i zapalili znicze.
Niektóre delegacje prosiły żołnierzy, by składane przez nich kwiaty położyć przed pomnikiem katastrofy smoleńskiej, inne pod głazami upamiętniającymi wywózki na Sybir.
O godzinie 8.41 w Łomży zawyły syreny alarmowe, co zakończyło uroczystości w Dolinie Miłosierdzia.




















