Przejdź do treści Przejdź do menu
piątek, 08 maja 2026 napisz DONOS@

Konfederacja protestuje przeciwko systemowi kaucyjnemu

Marcin Mieczkowski, Jacek Kamiński, Marek Niewiadomski pod biurem posłanki PiS Bogumiły Olbryś
Marcin Mieczkowski, Jacek Kamiński, Marek Niewiadomski pod biurem posłanki PiS Bogumiły Olbryś

Przedstawiciele Konfederacji Nowej Nadziei protestowali pod biurami posłanek PiS i PO przeciwko wprowadzonemu na początku roku systemowi kaucyjnemu. „Ojcem systemu jest Prawo i Sprawiedliwość, ale wdrożyła go Koalicja Obywatelska” – przypominał Marcin Mieczkowski, lider Nowej Nadziei w Łomży i radny miejski, który nie widzi realnych korzyści z jego funkcjonowania.

– Mamy XXI wiek, przerabialiśmy to kiedyś. Pamiętam, jako młody chłopak, jak nosiłem makulaturę czy butelki do skupu jakieś 30 lat temu. Czemu mamy wracać do PRL-owskich zasad, skoro zainwestowaliśmy w systemy recyklingu w ZGO? – mówił, stojąc na schodach biura poselskiego posłanki Prawa i Sprawiedliwości, Bogumiły Olbryś. „Zostaliśmy śmieciarzami”, bo jak ocenił mieszkańcy zostali zmuszeni do przechowywania w domach worków z butelkami PET czy puszkami. Skarżył się, że gdy poszedł z butelkami zbieranymi przez cały tydzień, to butelkomat w dyskoncie nie działał i trzeba było długo czekać na wezwaną obsługę. Ma przy tym świadomość, że system nie działa jeszcze z pełną wydajnością. „Chodzi o to, żeby życie ułatwiać, a nie utrudniać”. Uważa, że system nie przynosi korzyści, a jedynie negatywne skutki.

_MG_5530.jpg
Jacek Kamiński, Marcin Mieczkowski, Marek Niewiadomski
pod biurem posłanki KO Alicji Łepkowskiej - Gołaś

Wspomniał o karze, którą miasto zapłaciło za niespełnienie poziomu recyklingu. Jednak wiązanie  owej kary z system kaucyjnym nie jest właściwe, ponieważ dotyczy ona wcześniejszych lat, kiedy system jeszcze nie obowiązywał. Mieczkowski uznał jednak, że jeśli sytuacja się nie zmieni, i tak wszyscy za to zapłacą: w podatkach, karach za brak odpowiednich poziomów odzysku oraz poprzez podwyżki opłat za śmieci.

W świetle wyjaśnień Ministerstwa Klimatu i Środowiska, dane z systemu kaucyjnego powinny zostać uwzględnione w sprawozdaniach dotyczących odpadów komunalnych składanych przez gminy. Oznacza to, że masa zebranych w butelkomatach opakowań realnie pomaga miastu uniknąć wspomnianych kar. Być może radny w ten sposób chciał zakomunikować ubytek dochodów Zakładu Gospodarowania Odpadami. Powołując się na dane miejskiej spółki, oznajmił, że do stycznia 2025 roku dochody z frakcji aluminium i PET w styczniu 2026 roku były o 30% niższe. W ubiegłym roku ZGO na plastiku i aluminium zarobiło 240 tys. zł, a w bieżącym tylko 168 tys. zł. Także w lutym 2025 roku przychód z wymienionych frakcji wyniósł 243 tys. zł, a w 2026 analogicznym okresie był już o 79 tys. zł niższy. Stwierdził, że budżetu ZGO nie da się zbilansować bez butelek PET i puszek.

– Jesteśmy jako Konfederacja przeciwni systemowi kaucyjnemu, bo nie widzimy w tym realnych korzyści, tylko same ujemne konsekwencje – stwierdził.

System kaucyjny, zdaniem Marka Niewiadomskiego, który towarzyszył Mieczkowskiemu, stał się dla Polaków absurdem, a obowiązkowe kaucje nazwał „fanaberią Unii Europejskiej” i „dzieckiem rządów Morawieckiego i Tuska”. W tym samym duchu Jacek Kamiński ocenił, że reforma ta nie jest krokiem dla ekologii, lecz zmianą pełną absurdów, która „utrudnia nam życie i uderza po kieszeni”. Uważa on, że system stanowi gigantyczne obciążenie dla biznesu i przekłada się na droższe zakupy.

Po wystąpieniach przed biurem Bogumiły Olbryś, trzej mężczyźni z workami wypchanymi butelkami PET i puszkami przemaszerowali pod biuro poselskie Alicji Łepkowskiej-Gołaś, gdzie zakończyli konferencję.

Foto: Marcin Mieczkowski, Jacek Kamiński, Marek Niewiadomski pod biurem posłanki PiS Bogumiły Olbryś
Foto: Marcin Mieczkowski, Marek Niewiadomski, Jacek Kamiński
Foto: Jacek Kamiński, Marcin Mieczkowski, Marek Niewiadomski

 
 

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę