Nie tylko separatory. Nowe przepisy uderzają w driftowanie i jazdę na jednym kole
Na rondzie przy Chmielnej zainstalowano już separatory. Mają one ograniczyć możliwość driftowania. Takie zapędy ma studzić także nowelizacja kodeksu drogowego, która weszła w życie 30 marca i przewiduje zatrzymanie prawa jazdy za jazdę na jednym kole czy driftowanie. Nowe przepisy mają przede wszystkim odstraszać kierowców od wykonywania niebezpiecznych manewrów w przestrzeni publicznej.
Od kilku dni na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym ulic Zawadzkiej i Chmielnej zamontowane są separatory pasów ruchu. Pojawiły się tam w wyniku petycji okolicznych mieszkańców, którzy skarżyli się na hałas opon samochodów celowo wprowadzanych w poślizg. Separatory mają temu zapobiec.

Jeszcze skuteczniejsza może jednak okazać się zmiana prawa. Od 30 marca za jazdę na jednym kole czy driftowanie policjanci mogą zatrzymać prawo jazdy na trzy miesiące. To ważne zmiany, które mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa na polskich drogach — podkreślają funkcjonariusze. Zapowiadają też, że nie będą stosować taryfy ulgowej wobec kierowców, którzy w sposób rażący naruszają przepisy i stwarzają zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

