Uratowała niejedno życie, teraz przeszła na emeryturę
„Zżyliśmy się” – mówi Adam Kopczewski, u którego resztę życia spędzi Saba, 12-letni owczarek niemiecki. Po 10 latach służby suczka przeszła na emeryturę. – Innej możliwości nie widziałem – dodaje.
Wśród łomżyńskich policjantów miała opinię znakomitego tropiciela, dlatego wraz ze swoim opiekunem jeździła po całym województwie, szukając osób zaginionych i sprawców kradzieży. Przed laty uratowała kobietę, którą ledwo żywą odnalazła w lasach pod Wysokiem Mazowieckiem. Dla niej była to rutyna, dla odnalezionej życie.
Do służby w Łomży Saba, służbowo Kalia, trafiła 10 lat temu i od razu znalazła się pod opieką aspiranta sztabowego Adama Kopczewskiego. Zanim zaczęła wykazywać się swoimi zdolnościami, przez 4,5 miesiąca wraz ze swoim przewodnikiem przechodziła szkolenie w Sułkowicach, zakończone egzaminem. Szkolenie do poszukiwań opiera się na aporcie, czyli piłeczce i nagrodzie. Chęć zabawy oraz podążania za zapachem w zamian za nagrodę towarzyszyły jej przez cały okres służby.
W Komendzie Miejskiej Policji pozostało obecnie osiem psów służbowych. Mają zapewnione pełne wyżywienie i opiekę weterynaryjną. Saba, mimo przejścia na emeryturę, zachowuje prawo do opieki weterynaryjnej. Co więcej, co pewien czas mają być przeprowadzane kontrole warunków bytowych psa emeryta.
Ten „fantastyczny pies”, jak określił ją jej przyjaciel Adam Kopczewski, będzie teraz pilnować jego rodziny. Jak mówi, zna już wszystkich domowników, bo często tu bywała, ale agresywni goście powinni mieć się na baczności. To pies szkolony także do obrony, więc na żadne szarpanie nie pozostanie obojętna.
W ciągu 10 lat służby siedem lat spędziła z aspirantem sztabowym Adamem Kopczewskim, a trzy z aspirantem sztabowym Marcinem Goskiem. Na pożegnanie przewodnicy psów zorganizowali dla niej ćwiczenia. Razem ze swoimi służbowymi opiekunami przećwiczyła obronę przewodnika i atak, co, jak czytamy w komunikacie, przyniosło wszystkim wiele radości i wspomnień.
W podziękowaniu za wspólną służbę koledzy przewodnicy obdarowali emerytów prezentami oraz przygotowali smakołyki dla Saby.


