Przejdź do treści Przejdź do menu
niedziela, 12 kwietnia 2026 napisz DONOS@

„Myśląc Polską”, czyli PiS dyskutowało w Łomży o infrastrukturze

W ramach przygotowań do programu przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku Prawo i Sprawiedliwość zorganizowało w Łomży spotkanie oraz panel dyskusyjny poświęcony infrastrukturze drogowej i kolejowej. Ważnym punktem wydarzenia było wystąpienie prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego.

– Nasze programy realizujemy – zapewniał Jacek Sasin, który jako szef podlaskich struktur PiS rozpoczął spotkanie. Łomżę nazwał „miastem ikonicznym”, które jak mówił za rządów Prawa i Sprawiedliwości zyskało dostęp do szybkiej drogi, wychodząc z komunikacyjnego wykluczenia.

Dość szybko okazało się, dlaczego to właśnie nasze miasto wybrano na miejsce dyskusji o infrastrukturze. Łomża, obok sukcesu w postaci połączenia miasta drogą ekspresową, ma być również symbolem zaniechań „Koalicji 13 grudnia”, czyli w ocenie polityków PiS pozbawienia miasta kolei dużych prędkości.

– Dwutorowa linia dopełniałaby wehikuł szans rozwojowych dla Łomży – mówił Jacek Sasin, wicepremier w rządzie PiS, zarzucając obecnej ekipie zatrzymanie projektu.

PiS nie szuka, PiS ma program 

Przywitany oklaskami prezes Jarosław Kaczyński, kontynuując wątek skuteczności w realizacji obietnic, przyznał, że choć program jest realizowany, to „nie zawsze wszystko się udaje, ale mamy zawsze dobrą wolę i w ogromnej większości wypadków to się udaje”. Zapowiedział ukończenie budowy sieci komunikacji drogowej i kolejowej, a także rozbudowę rurociągów oraz światłowodów.

Ironizował, że dziś inwestycje dzielą się na opóźnione, zamrożone i porzucone. Przekonywał, że nowych przedsięwzięć brakuje, a te realizowane obecnie zostały zaplanowane jeszcze za rządów PiS. Prezes Kaczyński stwierdził również, że w kraju została całkowicie zniszczona praworządność. Mówił o „kraju wielkiego kłamstwa”, dlatego jak zaznaczył, postanowił przypomnieć, co w jego opinii udało się osiągnąć za rządów Prawa i Sprawiedliwości. Tu posypała się lista zrealizowanych przedsięwzięć, m in. 2100 km dróg ekspresowych.

Mówił też o gigantycznym kryzysie finansów publicznych. – Już w tej chwili jest potrzebny bardzo dobry, bardzo sprawny rząd – przekonywał. Wspominał także o „agendzie niemieckiej” obecnego rządu i jego niedołęstwie. – Nowy rząd musi być złożony z ludzi, którzy do rządzenia są przygotowani i już pokazali, że coś potrafią. Bo jeśli będzie złożony z różnego rodzaju ludzi, którzy mówią, że coś potrafią, krytykują to, co było, to się zakończy kolejną klęską. Prawo i Sprawiedliwość w takim rządzie na pewno nie weźmie udziału, przynajmniej do chwili, kiedy ja stoję na jego czele – mówił.

Minister infrastruktury w rządzie PiS Andrzej Adamczyk dystansował się od sformułowania, że PiS dopiero szuka programu. – Prawo i Sprawiedliwość zawsze ma program – stwierdził. Jego zdaniem pracy, być może modyfikacji, wymagają jedynie drogi dojścia do wyznaczonych celów. I tak też w dużej mierze wyglądały panele dyskusyjne, głównie sprowadzały się do wychwalania dokonań ośmiu lat rządów Prawa i Sprawiedliwości, w mniejszym stopniu do szukania nowych celów.

Także on przedstawił Łomżę jako symbol tego, co obecna władza może popsuć, czyli o „zaprzepaszczonej szprysze”. Przypominał, że program Kolej Plus to również pomysł PiS.

Obok szprychy do Łomży minister Adamczyk, ale także inni mówcy, zarzucali obecnej władzy rezygnację w regionie z budowy S8 od Białegostoku do Suwałk czy S16 od Białegostoku do Ełku.

Andrzej Adamczyk zapowiedział, że po powrocie PiS do władzy uruchomiony zostanie program parkingów przy przystankach i dworcach kolejowych, który ma  pomóc Polakom przesiadać się na kolej.

Sukces ekspresówek

Jednym z panelistów w części poświęconej drogom był prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski. Prowadzący tę dyskusję były wiceminister infrastruktury Rafał Weber zapytał włodarza, czy miasto już odczuwa efekty Via Baltiki i „czy jest coś takiego jak boom gospodarczy”. Mariusz Chrzanowski mówił o bardziej komfortowych warunkach życia, braku korków i możliwościach rozwoju. Choć wspomniał o 200 hektarach terenów inwestycyjnych – zaznaczając, że znajdują się one w rękach prywatnych – to o inwestycyjnym boomie nie mówił. Zapewniał tylko, że przedsiębiorcy pytają.

Także on krytycznie odnosił się do zarzucenia projektu szprychy CPK, choć warto wspomnieć o dużym oporze ratusza wobec przyjętego wariantu przebiegu tej trasy przez miasto.

O tym, że droga ekspresowa stymuluje rozwój, przekonywał Artur Pizoń z powiatu Janowa Lubelskiego. Jak mówił, po otwarciu S19 powstało tam centrum dystrybucyjne Dino, które zatrudnia 400 osób, a docelowo ma dać pracę 500 osobom. W tamtejszej strefie ekonomicznej nie ma już działek na sprzedaż, choć jak podkreślał, przez lata nikt nie chciał ich kupować.

Przypomnijmy, że centrum dystrybucyjne Dino planowano także otworzyć w Łomży, jednak ostatecznie powstało w Białej Piskiej. To może sugerować, że obok drogi ekspresowej i dobrego połączenia ze światem potrzebny jest także sprawny zarządca, czy odpowiednio przygotowana oferta inwestycyjna samorządu.

PiS czy Tusk – kto zawalił kolej CPK przez Łomżę?

Podczas spotkania Łomża stała się symbolem także „złego Tuska”, ponieważ w ocenie mówców,  obecny rząd zarzucił większą część programu kolejowego CPK. Biorący udział w panelu kolejowym Artur Kosicki zarzucał Donaldowi Tuskowi obłudę i zakłamanie, przypominając jego wypowiedź z Łomży, że obecna władza przywraca kolej do tego miasta.

Program Kolej Plus, w ramach którego modernizowana jest linia kolejowa Łomża – Śniadowo – Łapy, jest pomysłem Prawa i Sprawiedliwości. To również zarząd województwa kierowany przez marszałka Artura Kosickiego z PiS składał wniosek do tego programu. Podczas dyskusji panelowej właśnie Artur Kosicki mówił o wpięciu linii Kolei Plus w linię kolei dużych prędkości CPK oraz zapewniał o wspólnie z rządem przygotowywanym i przemyślanym projekcie.

Jak to wyszło? Okazuje się, że obie te linie, czyli realizowana obecnie Kolej + i  wybranym wariancie inwestorskim CPK, częściowo się pokrywają, a nawet krzyżują w rejonie Kozik. I właśnie tu pojawia się zasadniczy problem tej narracji: PiS oskarża obecny rząd o zablokowanie projektu, ale na ile sam projekt był wcześniej spójnie przygotowany. 

Już w maju 2022 roku zastanawialiśmy się na łamach 4lomza.pl, czy kolej w Łomży będzie „na górze i na dole”, czyli na estakadzie w wariancie CPK i na poziomie ziemi w wariancie Kolei Plus. Z tego wynika, że oba projekty przygotowywane za rządów PiS w praktyce wzajemnie się wykluczają, przynajmniej w łomżyńskim wariancie.

Czy to oznacza, że zarząd województwa podlaskiego z Arturem Kosickim i Markiem Olbrysiem, który włożył wiele serca w to, by ta linia powstała, nie wierzył w sukces CPK i dlatego postanowił realizować projekt Kolei +? A może proces synchronizacji obu inwestycji został po prostu zaniedbany? Czy to wina Tuska?

Łatwo więc dziś mówić, że ktoś Łomży kolej odebrał. Trudniej uczciwie odpowiedzieć na pytanie, czy wcześniej nie przygotowano jej w sposób, który od początku skazywał ten plan na chaos.

Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:

 
 

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę