Z powodu hejtu w klasie popełniła samobójstwo
Kongres Edukacji Prawnej - „Prawo w świadomości obywateli” odbył się po raz drugi w Akademii Łomżyńskiej. Prelegenci omówili rozmaite tematy, np.: rolę grupy rówieśników w przeciwdziałaniu przemocy werbalnej w środowisku szkolnym; o prawie konsumenta w dobie e-commerce; o prawie do ochrony wizerunku ucznia w dobie AI; nawet o contubernium jako kluczu do prawnej legalizacji związków ludzi z... robotami. - Trzeba uczulić młodzież i grono pedagogiczne, że jeśli w placówce zostały ujawnione przejawy przemocy, to należy zgłaszać je odpowiednim organom – mówi sędzia Ewa Kłapeć – Kalinowska. W wydziale rodzinnym i nieletnich Sądu Rejonowego spraw przybywa.
Inspiracją do zorganizowania spotkania z wykładami i wypowiedziami naukowców i praktyków był Dzień Edukacji Prawnej, obchodzony 15. marca. Rok temu Sąd Rejonowy i Akademia Łomżyńska w liście intencyjnym utworzyły Forum Edukacji Prawnej – Domena prawa. - Trzeba uświadamiać młodemu pokoleniu przysługujące prawa i obowiązki, jakim podlegają w państwie i w Internecie – wyjaśnia dr Ewa Jakubiak, dziekan Wydziału Prawa i Administracji AŁ. Poglądy dorosłych mogły poznawać nastolatki z: I LO w Łomży, „Mechaniaka”, „Budowlanki”, I LO LO w Kolnie, SP nr 1 w Łomży, SP Drozdowo. Widać było w nowej auli, jak trudno zdobyć uwagę dziecka ze smartfonem... W ciągu roku zorganizowano 6 wydarzeń (m.in., w formie debat oksfordzkich, symulacji mediacji i rozpraw sądowych), przybliżając młodzieży problematykę prawną w szkołach z Łomży i powiatów. Jak informuje prezes Sądu Rejonowego w Łomży, po roku działalności Forum Edukacji Prawnej we wszystkich wydarzeniach wzięło udział blisko 1000 osób.
Co mogą wytłumaczyć dzieciom dorośli?
Żeby przeciwdziałać hejtowi, rodzice, nauczyciele, wychowawcy mogą tłumaczyć nastolatkom, co odczuwa osoba, której dotknęła napaść słowna, rysunkowa i fotograficzna od rówieśników. Warto uświadamiać dzieciom, jakie emocje wywołuje hejt, proponując postawienie się w sytuacji ofiary. Należy dzieciom uprzytomnić, że sprzeciw wobec hejtu dwóch, trzech osób w grupie, mówiących: „stop, tak nie można postępować” jest w stanie spowodować, że więcej osób sprzeciwi się hejtowi. Dorośli muszą uświadamiać dzieciom i młodzieży, że za przejawy przemocy jest odpowiedzialność, która w Polsce w przypadku nieletnich rozpoczyna się od 10. roku życia i trwa do 17. roku. Zdarza się także, że młodzież obraźliwe określenia, inwektywy i wulgarne treści kieruje wobec nauczycieli.
Poruszenie wśród nastolatków wywołała autentyczna historia chłopca, ofiary hejtu - przedstawiona przez sędzię Ewę Kłapeć – Kalinowską - którego matka z płaczem na sali rozpraw opowiadała przy rodzicach (bagatelizujących przemoc słowną), że każdego dnia bała się, czy jej syn wróci ze szkoły. Hasło „Widzimy, reagujemy i przeciwdziałamy” to apel o wspólne przeciwstawienie się przemocy.

Nękanie za ubranie
Prezes Sądu Rejonowego w Łomży sędzia Ewa Kłapeć – Kalinowska odnotowała wzrastającą rok po roku liczbę spraw, gdzie hejt jest powodem konfliktów pomiędzy nastolatkami. Gama zachowań werbalnych hejterów jest rozległa, np. obraźliwe słowa, określenia pejoratywne na temat wyglądu, ubioru, charakteru, zachowania, sposobu bycia, rodziny, pochodzenia et cetera. Przykre inwektywy stały się, niestety, ponurą codziennością dzieci i młodzieży, korzystających z przekazu w profilach społecznościowych i komunikatorach internetowych. Nierzadko przemoc słowna i hejt - w postaci graficznej – rysunków; przerobionych, sfałszowanych zdjęć - stosowane są wobec osób pod jakimś względem słabszych od reszty fizycznie, intelektualnie, z deficytami rozwojowymi. Formy nękania psychicznego, powszechnej przemocy werbalnej, często dotyczą młodzieży gorzej ubranej, z rodzin ubogich, których nie stać na drogie ubrania i buty markowe. Oto zadanie dla rodziców i nauczycieli.
Nie krzywdzić człowieka i szanować ludzi
Reagowanie w obronie ofiary w sytuacjach hejtu, przemocy słownej, wymaga ze strony broniącego odwagi cywilnej i samoświadomości, żeby opowiedzieć się po stronie dobra, nawet za cenę ryzyka, że w ten sposób samemu ściągnie się na siebie niechęć, krytykę, agresję hejtujących w Sieci i realu. Co z kongresu edukacji prawnej wynika dla 1-klasisty I LO Aleksa Prusinowskiego? Nie krzywdzić drugiej osoby, nie hejtować, nie obrażać. - Nie musimy kogoś lubić, ale ludzi powinno się szanować – mówi Aleks w foyer Akademii Łomżyńskiej, gdzie rektor Uczelni dr hab. Dariusz Surowik usiadł przy stoliku na kawę z gośćmi. - Jak mi ktoś nie odpowiada, to mogę zachować neutralność: myśleć sobie, co o kimś myślę, ale nie obrażać publicznie ani poniżać z powodu moich opinii... Natomiast Karolina Filipkowska z koleżankami zauważyła, że dr Karolina Zapolska (online) z Uniwersytetu w Białymstoku omawiała zakupy przez Internet. Należy być ostrożnym - sklepy mają fałszywe strony. Warto poznać opinie kupujących i pamiętać o prawie konsumenta do zwrotu towaru w e-commerce.

„Pieniądze czasami prowadzą do złych rzeczy...”
Dwaj trzecioklasiści z I LO: Filip Bednarczyk i Kacper Waszkiewicz szczególną uwagę zwrócili na prelekcję Gerarda Baha, młodszego inspektora Policji w stanie spoczynku i doktoranta z UJK, który na kilku przykładach z życia wziętych ukazał autentyczne dramaty nastolatków. Jednej z dziewcząt los ułożył się fatalnie, bo trafiła do klasy, gdzie hejterka z zamożnej rodziny zbuntowała przeciwko ofierze inne osoby, np. przez przekupstwa, fundowanie fast foodów. Zapis rozmów na 84-stronach, dokumentujących w późniejszym śledztwie rozmowy grupy w Internecie, wykazał, że dziewczyna jako jedyna nie chciała stać się „minionkiem” / niewolnicą / osobą bez zdania dla prowodyrki i stała się obiektem hejtu. Apele ofiary o zaprzestanie wyzywania jej, obrażania, poniżania, nie przyniosły rezultatu. - Pieniądze czasami prowadzą do złych rzeczy – analizuje Filip. Hejterka nie imponowała wynikami w nauce ani kreatywnością, tylko pochodziła z zamożnej rodziny. Jedna z osób w klasie napisała o dziewczynie aż tak negatywnie i wulgarnie, że ofiara postanowiła popełnić samobójstwo.
Ekspansja Internetu spotęgowała siłę wyzwiska i obelgi
Siła presji rówieśniczej, opinii ze środowiska bywa tak silna, porażająca, wręcz obezwładniająca, że przerażona ofiara nie szuka pomocy u dorosłych: rodziców, nauczycieli, pedagogów. - Słowa mają naprawdę duże znaczenie – wyjaśnia Kacper. - Hejterka nie skrzywdziła ofiary w sposób fizyczny, przemocą przez pobicie, a oczerniała ofiarę w Sieci. Niektórzy z klasy udawali, że nie widza hejtu. Słowami można zniszczyć człowieka psychicznie, doprowadzić do depresji i zniechęcenia do życia, wstawania z łóżka, pójścia do szkoły... Zdaniem Filipa, to obojętność otoczenia, brak reakcji na hejt i interwencji w sprawie ofiary, stały się przyczyna tragicznej decyzji. Warto zareagować, gdy widzi się upokarzanie, obrażanie, ośmieszanie. Hejt zawsze był, jest i będzie – pod różnymi nazwami – bo wyzwiska i obelgi zdarzają się między ludźmi, zwłaszcza pod wpływem emocji, lecz siła rażenia w Internecie spotęgowała skalę, tempo rozprzestrzeniania się i siłę oddziaływania na ofiary. Swoistą formą są przezwiska, pseudonimy, ksywki, nicki, nadane nie przez złośliwość, a dla żartu, dlatego chłopcy radzą, żeby w Internecie nie rozpowszechniać określeń, jakie bawią w koleżeńskim gronie. Druga porada jest taka, aby – w razie hejtu - szukać towarzystwa poza grupą nieprzychylnych osób. Sposobem może być zmiana klasy, szkoły, a nawet miejsca zamieszkania, w celu ratowania jedynej, niepowtarzalnej, bezcennej egzystencji. Szkopuł w tym, że współczesna młodzież nie zwierza się z problemów, dorosłym, rodzicom, dziadkom, chrzestnym, pedagogom, bo uważa to za kablowanie...
Mirosław R. Derewońko
tel. red. 696 145 146
-
Kuratorzy pomagają sędziom, rodzinom i skazanym -
Zadbają o zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży -
Mediacja w PWSIiP jako instytucja rozstrzygania sporów -
"Język lata jak łopata" i oplata szyję jak lina -
W Łomży rozwija się idea Forum Edukacji Prawnej -
Za hejt w Internecie grozi odpowiedzialność karna -
Psychoedukacja dzieci i młodzieży w Łomży to konieczność! -
Nowa prezes Sądu Rejonowego w Łomży -
Przemoc na ulicach Łomży -
Gry komputerowe mogą być niebezpieczne...


