Grand Prix jubileuszowej „Radości spod kapelusza” dla Kolna
Agata Święczkowska (KOKiS Kolno) zdobyła Grand Prix XX Ogólnopolskiego Konkursu Krasomówczego im. Hanki Bielickiej „Radość spod kapelusza”. Jury doceniło również pozostałe reprezentantki Kolna, w tym drugą w kategorii monolog/wiersz Nadię Podeszwik. Reprezentanci Łomży otrzymali siedem nagród i wyróżnień. Aż dwie nagrody zdobyła Maja Wronowska z I LO, trzecia w kategorii piosenka oraz laureatka nagrody imienia Bogumiły Wierzchowskiej-Gosk.
W jubileuszowej edycji konkursu „Radość spod kapelusza” przed jury w składzie: Jan Zdziarski, Katarzyna Szmitko Zofia Adamska, Marta Kozikowska, Ewa Romaniak, Lech Dyblik, Krzysztof Dzierma i Rafał Songan w Centrum Katolickim im. Jana Pawła II, przy organizującej imprezę parafii Krzyża Świętego, stanęło w sobotnie przedpołudnie 34 uczestników. Reprezentowali dalsze i bliższe miejscowości, z czego 14. Łomżę. Aż 19 osób śpiewało, 15 zdecydowało się na kategorię monolog/wiersz. Dobór repertuaru zaskakiwał in plus, potwierdzając, że młodzi ludzie, nierzadko wspierani przez nauczycielki i instruktorki, szukają czegoś oryginalnego i nietypowego, w czym będą mogli pokazać się z jak najlepszej strony. Stąd aż 18 wyróżnień i nagród, w tym dwie specjalne, bo jak podkreślał prof. Jan Zdziarski jury okazało się wyjątkowo hojne, ale wykonawcy okazali się warci nagród.
W kategorii monolog wiersz wyróżnienia zdobyli: Liwia Jankowska (Szkoła Podstawowa nr 10 im. Jana Pawła II w Łomży), Julia Norowska (I Liceum Ogólnokształcące im. Tadeusza Kościuszki w Łomży), Jakub Mroz (I Liceum Ogólnokształcące im. Adama Mickiewicza w Białymstoku), Magdalena Krysiak (I LO Łomża) i Martyna Czupryn (Powiatowe Centrum Kultury i Sztuki w Ciechanowie). III miejsce i 500 zł otrzymała Amelia Jelska (I LO Białystok, wyróżniona w roku 2024), II i 600 zł Nadia Podeszwik (KOKiS Kolno), I i 900 zł Julia Troc (I LO Białystok, druga w roku 2024, trzecia w ubiegłym).
Równie zaciekła rywalizacja miała miejsce w kategorii piosenka. Tu wyróżnienia były cztery, dla Adama Korytkowskiego (Regionalny Ośrodek Kultury Łomża), Łucji Tołczyk (II Liceum im. Księżnej Anny z Sapiehów Jabłonowskiej w Białystoku), Malwiny Leszczyńskiej i Anny Chmielewskiej (obie KOKiS Kolno). III miejsce zajęła, otrzymując nagrodę w wysokości 500 zł, Maja Wronowska (I LO Łomża, wyróżniona w roku ubiegłym, trzecia w 2024). Druga była Oliwia Gumowska, reprezentująca Pracownię Muzyki Estradowej Voice & Music w Łomży, otrzymując 600 zł. Zwyciężyła Luiza Barszczewska (II LO Białystok, kwota nagrody również 900 zł). Przyznano również dwie nagrody specjalne. Tę ufundowaną przez posłankę Bogumiłę Olbryś otrzymała wokalistka Anna Dziewa (ROK Łomża, wyróżniana w dwóch poprzednich konkursach). Kolejna to wyjątkowa nagroda „Dudek sceny” imienia Bogumiły Wierzchowskiej-Gosk (1966-2024), wybitnej aktorki łomżyńskiej sceny i osoby ogromnie zaangażowanej w organizację konkursu „Radość spod kapelusza” od jego początku aż do przedwczesnej śmierci. Otrzymała ją wokalistka Maja Wronowska, ponownie doceniona w tegorocznej edycji konkursu, kolejna utalentowana podopieczna Doroty Przestrzelskiej, a do tego również instrumentalistka, saksofonistka Łomżyńskiej Orkiestry Dętej.
– Dudek to symbol miłości moich rodziców oraz ich pasji do sztuki – podkreślała Urszula Gosk-Baranowska, wyrażając nadzieję, że ta nagroda będzie pozwalała wznosić się młodym adeptom sztuki jeszcze wyżej.
Grand Prix, 1200 zł i okolicznościowy kapelusz, ponownie zaprojektowany i wykonany przez Teresę Adamowską, otrzymała Agata Święczkowska, reprezentująca Kolneński Ośrodek Kultury i Sztuki. Podopieczna Anny Podeszwik przejmująco zaśpiewała i do tego ciekawie zinterpretowała aktorsko „Nerwicę w granicach normy” z repertuaru Ewy Błaszczyk, perełkę autorstwa Jonasza Kofty i Jacka Janczarskiego z muzyką Włodzimierza Korcza.
– Biorę udział w tym konkursie po raz pierwszy i żałuję, że dopiero teraz, ale polecam go wszystkim, bo to coś wspaniałego – mówi 17-letnia Agata Święczkowska, zaskoczona otrzymaniem głównej nagrody i dziękująca swej instruktorce za wsparcie i ogromną pomoc w dopracowaniu konkursowej piosenki. Uczennica tamtejszego liceum ogólnokształcącego, spokrewniona z występującą w konkursie przed laty Natalią Święczkowską, jest kolejną laureatką Grand Prix z Kolna, po Julii Rydelek (2022) i Amelii Szymańskiej (2024). – Nie dziwię się temu, bo mamy świetnych adeptów oraz oczywiście instruktorów – mówi Agata Święczkowska. – Bardzo się cieszę, że Łomża daje takie możliwości, żeby pokazać się, żeby wyjść na większą scenę, taką ogólnopolską i raz jeszcze zachęcam wszystkich do udziału w tym konkursie!
Wysoki poziom tegorocznej „Radości spod kapelusza” nie zmienia faktu, że to już kolejna edycja konkursu zdominowana przez trzy placówki. Z 18 wyróżnień i nagród aż 12 zdobyli bowiem podopieczni Doroty Przestrzelskiej z I Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki w Łomży), Anety Kaliściak z I Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Mickiewicza w Białymstoku oraz Anny Podeszwik z Kolneńskiego Ośrodka Kultury i Sztuki.
Z kolei w pięciu ostatnich edycjach konkursu wszystkie nagrody Grand Prix zdobyły wokalistki i recytatorki przygotowane przez Dorotę Przestrzelską i Annę Podeszwik, tak więc Łomża i Kolno, po latach dominacji Suwałk i Białegostoku, dominują obecnie w konkursie, spychając inne placówki na dalszy plan.
20 lat radości z Hanką Bielicką i parafią Krzyża Świętego
Jubileuszowa edycja Ogólnopolskiego Konkursu Krasomówczego im. Hanki Bielickiej „Radość spod kapelusza” skłania do wspomnień i podsumowań. Nie zabrakło ich podczas konkursowych przesłuchań, kiedy to z fotografii spoglądała na uczestników nie tylko patronka konkursu Hanka Bielicka (1915-2006), ale również jego dobry duch Bogumiła Wierzchowska-Gosk. Również początek konkursu nawiązywał do jego pierwszej edycji: otwierał go wtedy 7-letni Jakub Zalewski, który ponownie wystąpił w tej roli, wraz z 13-letnim Adamem Korytkowskim i z akompaniamentem Urszuli Baranowskiej-Gosk, która owo powitanie przygotowała. Jeszcze bardziej nostalgicznie zrobił się w czasie gali XX konkursu, odbywającej się w auli Szkół Katolickich. Historię konkursu oraz ogrom zaangażowanych w jego organizację osób przypomniał dokumentalny film „Radość, która trwa dwadzieścia lat”,
dzieło Mariusza Rytla i Zbigniewa Zalewskiego. W wykonaniu młodych wokalistek zabrzmiała nowa wersja „My z Łomży”, dzieło Marka Załęskiego, Tadeusza Babiela i Mateusza Kozikowskiego. Waldemar Borusiewicz skomponował zaś na galę specjalny sygnał, który w wykonaniu pięciu muzyków Łomżyńskiej Orkiestry Dętej wybrzmiewał w kluczowych momentach imprezy. Nie zabrakło recitalu Ewy Romaniak i Rafała Songana, a do tego występów kilkorga laureatów sprzed lat: Zuzanny Iłendy i Mateusza Głogowskiego, Szymona Petelczyca i Mai Dąbrowskiej oraz absolwentów I LO Eryka Wojtkowskiego, Magdaleny Głębockiej (Grand Prix 2023) oraz Hanny Horoszewskiej (Grand Prix 2025).
Jedyny tego typu festiwal „Radość spod kapelusza” jest obecnie, obok teatralnej „Walizki”, turnieju tańca „Wirująca strefa” oraz muzycznych festiwali Sacrum et Musica” oraz Novum Jazz Festival, kulturalną wizytówką Łomży i regionu nie tylko w kraju, ale też w szerszej skali, rozsławiając nie tylko najsłynniejszą Łomżyniankę, ale też gród nad Narwią.
– Pomysł takiego konkursu zrodził się chwilę po tym, jak Hanka Bielicka odeszła, pozostawiając w Centrum Katolickim swoje sceniczne i prywatne pamiątki – wspomina ks. Andrzej Godlewski, inicjator „Radości spod kapelusza”. – Chcieliśmy jednak, żeby pozostało coś ponadczasowego, na czym nie osiada kurz i czego nie ima się rdza. Pomyśleliśmy więc o konkursie krasomówczym, nazwę wymyślił Tadeusz Babiel i tak to się zaczęło. Teraz, gdy patrzymy na konkurs przez pryzmat dwudziestu lat, kiedy oglądamy zdjęcia z pierwszych przeglądów, widząc, że przybyło nam trochę siwych włosów i kilogramów, zdajemy sobie sprawę, że pozostała ta wielka radość: radość bycia razem ludzi, którzy tworzą ten konkurs, pracując przy jego organizacji, wspomagając nas finansowo i mówiących, żeby robić to dalej. Zależy nam bowiem na tym, żeby pamięć o Hance Bielickiej przetrwała, bo jest ona postacią ponadczasową. Do tego przemawia ona do współczesnej młodzieży, gdyż w swojej radosnej twórczości nikogo nie obrażała, nikogo nie dotykała, pokazując tylko pewne zachowania, nad którymi warto byłoby się zastanowić. Dzisiaj widać, że takiej kultury brakuje, ale przyjeżdżająca do nas młodzież pokazuje, że chce się cieszyć, być twórcza i do tego bawi
swoją twórczością innych. Dlatego warto być razem, wspólnie tworzyć i radować się. Mogę więc tylko podziękować Panu Bogu, że dane było mi spotkać Hankę Bielicką, że mogłem gościć ją w naszym Centrum Katolickim, że mogłem być gościem u niej w domu oraz tym wszystkim, którzy współtworzą konkurs jej imienia, wspierają nas dobrą radą, pracą i fundowaniem nagród, a do tego uczestnikom oraz ich opiekunom – im wszystkim wielkie dzięki. Zaś teraz zaczynamy kolejny etap, bo przed nami trzecia dziesiątka konkursu i z wielką radością podejmiemy się organizacji jego kolejnej, 21 edycji.
Wojciech Chamryk
Fot. Jarosław Kucisz































