Którędy ucieka ciepło? Pierwsze wnioski z akcji „Ciepło pod kontrolą”
Ciepło z domów ucieka najczęściej przez nieszczelną stolarkę, strefę przyziemia, progi oraz błędy w izolacji. To wnioski z pierwszej edycji akcji „Ciepło pod kontrolą”, w ramach której MPEC, przy pomocy kamery termowizyjnej, badał straty ciepła w budynkach podłączonych do sieci.
Akcja dotyczyła obiektów korzystających z miejskiej sieci ciepłowniczej, dlatego spośród 32 zgłoszeń (21 domów jednorodzinnych i 11 budynków wielorodzinnych) do badania zakwalifikowano 13 (7 budynków jednorodzinnych i 6 wielorodzinnych).
Pomiary trwały do końca lutego i aby zachować precyzję wyników, były wykonywane w rygorystycznych warunkach pogodowych (temperatura poniżej +3°C, brak opadów).
Głównym celem programu „Ciepło pod kontrolą” jest edukacja oraz wskazanie konkretnych miejsc wymagających naprawy. Mieszkańcy biorący udział w akcji otrzymają drogą elektroniczną profesjonalny raport ze zdjęciami termowizyjnymi oraz komentarzem eksperta. Ma to pomóc w zrozumieniu wyników także osobom nieposiadającym specjalistycznej wiedzy technicznej.
– Raporty są bardzo szczegółowe, często liczą nawet 80 czy 100 stron – mówił podczas konferencji prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej Radosław Żegalski.
ma}Najczęściej ciepło z budynków ucieka przez nieszczelną stolarkę, w szczególności górnymi partiami okien i drzwi (nadproża, uszczelki). Badania wykazały również wiele błędów w izolacji – brak ciągłości ocieplenia ścian czy zastosowanie zbyt cienkiej warstwy styropianu. Kamera termowizyjna „widziała” straty ciepła także w różnego rodzaju mostkach termicznych, czyli newralgicznych punktach połączenia balkonów ze stropem czy w tunelach przejazdowych. Budynki tracą ciepło również przez uszkodzoną lub pominiętą izolację fundamentów. Jak podkreślają fachowcy z MPEC-u, wtedy w kamerze termowizyjnej niemal całe przyziemie „świeci” na czerwono.

– Bardzo się cieszę, że jesteśmy beneficjentem tego programu, bo tak naprawdę wiemy, o co chodzi: jesteśmy zdiagnozowani i mamy receptę, jak tę energię zaoszczędzić – mówił Marek Olbryś, dyrektor Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Łomży. – Są tak zwane mostki cieplne, gdzie przemarzania i niedoskonałości wcześniejszego budownictwa wpływają na straty energii.
W przyszłym roku miejska spółka zapowiada kontynuację programu. Nabór wniosków rozpocznie się w listopadzie br.

