Pobiegli Tropem Wilczym
Kilkuset osób w różnym wieku wzięło udział w Biegu Tropem Wilczym, który po raz kolejny Gmina Łomża zorganizowała w Giełczynie. – „Żołnierze podziemia antykomunistycznego są z państwa dziś dumni” – mówiła Wioleta Wróbel z białostockiego oddziału IPN.
Spod świetlicy w Giełczynie, punktualnie w samo południe, wystartowało niemal 200 uczestników: małych dzieci, dorosłych i seniorów. Bieg odbył się w Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” i miał na celu upamiętnienie poległych za działalność w podziemiu niepodległościowym. Metę ustawiono w pobliżu miejsca kaźni i pochówku dwunastu tysięcy mieszkańców Ziemi Łomżyńskiej zamordowanych przez hitlerowców.
– „To mniej więcej tyle, ilu liczy dziś Gmina Łomża” – obrazował Mariusz Rytel, dyrektor Centrum Kultury Gminy Łomża.
Przy okazji wielu ważnych świąt Gmina Łomża aktywizuje mieszkańców, zachęcając ich do przeżywania patriotyzmu w sposób radosny, rodzinny i sportowy – zwłaszcza że tym razem dopisała pogoda. Zanim uczestnicy ruszyli na trasę o długości 1963 metrów, odśpiewano hymn Polski, a Michał Leszak, dyrektor Szkoły Podstawowej w Jarnutach, poprowadził krótką rozgrzewkę.
Wójt Piotr Kłys przypomniał, że dzień ten poświęcony jest ludziom, „którzy w najtrudniejszych momentach swojego życia pozostali wierni ideałom i wartościom. Zostali wierni Polsce i przodkom. Próbowano ich wymordować, a później zatrzeć o nich pamięć. Zbrodniczy system komunistyczny wykorzystywał do tego sądy i propagandę. To się nie udało, dlatego dziś stajemy tutaj, by wspominać tych, którzy walczyli o naszą wolność”.
Na mecie każdy z uczestników odebrał pamiątkowy medal. Przygotowano 150 pakietów startowych, które rozeszły się już kilka dni przed biegiem, dlatego listę startową rozszerzono. Oprócz sportowych emocji organizatorzy zaprosili uczestników na gorącą grochówkę oraz wykład Pawła Wąsa z łódzkiego oddziału IPN.
– „Jesteśmy tym ludziom winni pamięć” – podkreślał historyk, odnosząc się do święta ustanowionego w 2011 roku. – „Żołnierze podziemia niepodległościowego, dziś nazywani ‘Żołnierzami Wyklętymi’, nie wzięli się z niebytu. W większości przez sześć lat niemieckiej okupacji walczyli z najeźdźcą, ponosząc ogromną daninę krwi. W latach 1944–1945, gdy instalowano system komunistyczny, często nie mieli wyboru. Masowe represje, aresztowania, wywózki na Wschód i mordy sprawiały, że wielu z nich – mimo chęci powrotu do normalnego życia po latach walki – ponownie musiało chwycić za broń”.
Jak zaznaczał Paweł Wąs, byli to zwykli żołnierze wierni przysiędze i ideałom, którzy ze względu na swoje doświadczenie stanowili realne zagrożenie dla systemu komunistycznego. W rozmowie podkreślał również, że nie byliby w stanie funkcjonować bez wsparcia społeczeństwa, tzw. siatki pomocniczej, która umożliwiała im przetrwanie. Szacuje się, że w różne formy pomocy zaangażowane były setki tysięcy osób, szczególnie na wschodzie kraju, gdzie – jak mówił – „opór miał charakter masowy”.
Bieg Tropem Wilczym odbył się także w Piątnicy. Z kolei w Łomży o godz. 16. z kościoła pw. św. Andrzeja Boboli ruszyła droga krzyżowa w intencji wyklętych.









































