Przejdź do treści Przejdź do menu
niedziela, 12 kwietnia 2026 napisz DONOS@

Jak Krynicka z Piorunkiem o członku rozmawiali

Jacek Piorunek, Bernadeta Krynicka
Jacek Piorunek, Bernadeta Krynicka

Dwóch reprezentantów ziemi łomżyńskiej w Sejmiku Województwa Podlaskiego starło się na oczach radnych i widzów, momentami przebijając występy kabaretowe. Zbitkę tych wypowiedzi publikujemy poniżej.

Sprawa zaczęła się od zaproponowanej przez zarząd województwa podwyżki opłat za egzaminy na prawo jazdy. W przypadku egzaminu teoretycznego miała ona wynieść 3 zł, a praktycznego – 10 zł. Radna Bernadeta Krynicka, odnosząc się do zastępczyni dyrektora Departamentu Infrastruktury i Transportu, która referowała projekt uchwały, stwierdziła, że była ona nieprzygotowana, wprowadzała radnych w błąd, a rada zaniechać podwyżki.

Na te sugestie zareagował członek zarządu województwa podlaskiego, który zapytał Bernadetę Krynicką o 50-procentową podwyżkę cen na basenie w Łomży, którego jest dyrektorem. Tłumaczył, że WORD-y muszą zarabiać, a różnica między 56 a 59 zł nie ma dla zdającego większego znaczenia. Ważniejsze – jego zdaniem – jest dobra obsługa i zdanie egzaminu.

Do takiego postawienia sprawy chciała się odnieść radna Krynicka, jednak – jak stwierdził prowadzący obrady przewodniczący Cezary Cieślukowski – wyczerpała ona limit wystąpień w tym punkcie porządku obrad i nie udzielił jej głosu. Kto zna panią Bernadetę, ten wie, że taki „drobiazg” nie może jej powstrzymać.

Radna do tematu wróciła przy okazji dyskusji na temat programu SAFE, ponownie zarzucając zastępczyni dyrektora nieprzygotowanie i stwierdzając, że to przez nią marszałek „się skompromitował, bo jako radca prawny gadał tutaj bzdury”.

– Jacku, członku zarządu, nie miałeś argumentów i chciałeś mnie dotknąć jako dyrektora MOSiR-u. To takie ładne – mówiła dalej. – Patrzcie państwo, jaki manipulator tu siedzi: niedużego wzrostu, ale członek.

Padały także słowa o „przymknięciu się”, więc przewodniczący Cieślukowski przywoływał radną Krynicką do porządku i prosił, by trzymała się tematu. Ta jednak konsekwentnie wracała do podwyżek cen na basenie, że dotyczyły niewielu pozycji.

Gdy na mównicy stanął radny i członek zarządu województwa podlaskiego Jacek Piorunek, stwierdził, że jest mu przykro, iż pani radna pochodzi z miasta, w którym jego rodzina mieszka od 300 lat, a ona – jak zaznaczył – jedynie się do niego sprowadziła. Dodał, że swoimi wypowiedziami wystawia świadectwo Łomży i ziemi łomżyńskiej.

– Nazywa mnie pani „członkiem”, dobrze, niech będzie, taka jest nomenklatura samorządu województwa. Jestem członkiem zarządu trzeci raz, w wielu kadencjach sejmiku. A dla pani to nigdy nie będzie osiągalne – powiedział.

Czerwona płachta, którą zamachał Jacek Piorunek, nie mogła ujść uwadze radnej Krynickiej. Po przerwie upomniała przewodniczącego, że reaguje na jej wypowiedzi, a nie zauważył „członka Piorunka”.

– Przyznam, że nie widziałem – odpowiedział przewodniczący Cieślukowski, po czym sala wybuchnęła śmiechem.

Zresztą frazę „członek Piorunek” radna Krynicka powtarzała jeszcze wielokrotnie. Odnosząc się do 300-letniej historii rodziny swojego adwersarza, pytała, czy uważa się on za „lepszy sort”.

– To pan się myli. A co do tego, że nie osiągnę tego, co pan… Pan mógł być członkiem kilka razy. Przede mną jeszcze wszystko, a przed panem – nie sądzę, by osiągnął pan miejsce w parlamencie. Przypomnę: jestem posłem VIII kadencji Sejmu RP. Życzę jak najlepiej, ale nie jest pan w stanie osiągnąć tego, co ja – zakończyła.

- Obrazić trzeba umieć - odnosił się Jacek Piorunek do wielokrotnego powtarzania frazy. 

W ten sposób debata o trzech złotych zamieniła się w spór o ambicje, ego i… członka. Te trzy złote rozpętały burzę, która nie nie buduje powagi sejmiku, ale konkuruje w lidze kabaretowej.


 
 

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę