Po roztopach zalane niektóre drogi
Przez niemal cały dzień strażacy z regionu ratowali posesje i domy przed zalaniem. Ze względu na ogromne roztopowe oczko wodne zamknięto drogę z Kalinowa do Zabawką, a zapchany przepust o mały włos nie zablokował drogi powiatowej w Kalinowie. Podnosi się stan rzek.
Fala ciepłego powietrza, która nadciągnęła nad Polskę, zgodnie z przewidywaniami doprowadziła do dość szybkiego topnienia śniegu. Woda roztopowa gromadzi się w niemal każdej niecce, szukając ujścia do rzek. Małe cieki wodne stają się rwącymi potokami i rzekami.
„Mostek w Kalinowie nie odbiera wody i za chwilę będzie przelewać się ona przez drogę” – alarmował Czytelnik. Przyczynę takiego stanu rzeczy widział w zmniejszonym po remoncie przekroju przepustu z około 300 cm do 80 cm. Na dowód wysłał zdjęcia, na których widać, jak woda wypełniająca rów niemal zrównuje się z drogą.
Nie doszło do zalania drogi, ponieważ – jak tłumaczył jeden z okolicznych mieszkańców – ciśnienie przepchnęło zalegające śmieci i woda zeszła. Na ogrodzeniu widać, jakie odpady niesie napływająca woda.
Aby nie dopuścić do podobnej sytuacji w Bronowie, na rzece Łojewek, z pomocą koparki udrożniono przepływ wody.
Z innej drogi łączącej Kalinowo z DK64 oraz Zabawką woda nie mogła zejść. Do ogromnej kałuży, która tam powstała, skierowano strażaków, aby przepompowali wodę. Drogę zamknięto.
Spływająca z pól woda zalała także drogę w Niewodowie. Na szczęście nie była ona zbyt głęboka, dlatego samochody mogły się po niej poruszać.











