Martyna Krawczyńska o metr od rekordu Polski
Niewiele brakowało, a w tabelach rekordów lekkoatletycznych pojawiłoby się nowe nazwisko z Łomży. Martyna Krawczyńska, zawodniczka Klubu Sportowego PREFBET-SONAROL Łomża, była o zaledwie 17 setnych sekundy od pobicia rekordu Polski U23 na dystansie 1000 metrów.
Podopieczna trenera Andrzeja Korytkowskiego znakomicie zaprezentowała się podczas Koleje Dolnośląskie Mityngu DZLA we Wrocławiu. Krawczyńska zwyciężyła w biegu na 1000 metrów, uzyskując czas 2:42,49. To wynik tylko minimalnie gorszy od rekordu kraju należącego do Anny Brzezińskiej, ustanowionego w 1993 roku w Berlinie. Obrazowo – przy tej prędkości różnica odpowiada mniej więcej… jednemu metrowi na bieżni.
– Szkoda, bo szczęście było naprawdę bardzo blisko – przyznaje trener Korytkowski. – Martyna miała zaplanowany bieg z pacemakerką, która miała poprowadzić ją przez pierwsze 600 metrów w tempie na rekord. Niestety w dniu zawodów koleżanka zachorowała i trzeba było biec samotnie.
Mimo braku „zająca” zawodniczka z Łomży podjęła ambitną próbę i była o krok od historycznego rezultatu. Na pocieszenie pozostaje fakt, że nikt wcześniej w Polsce nie pobiegł w hali tak szybko na 1000 metrów w kategorii U23, biegnąc samotnie.
Kolejne zwycięstwa i rekordy życiowe
Wrocławski mityng przyniósł także inne bardzo dobre występy młodych lekkoatletów. Lena Gniazdowska zwyciężyła w swojej serii biegu na 200 metrów, ustanawiając rekord życiowy – 27,48 sekundy. Był to jednocześnie drugi najlepszy wynik zawodów w kategorii U16.
Ciekawie zaprezentowali się również juniorzy młodsi debiutujący na dystansie 400 metrów. Mateusz Bujno (51,25) oraz Igor Kamiński (51,68) zajęli dwa pierwsze miejsca w swojej serii i dubletem wygrali klasyfikację kategorii U18.
Dobre czasy zanotowali także: Piotr Dąbrowski – 300 m (34,81), Amelia Bacisz – 1000 m (3:40,88), Martyna Krawczyk (KOKiS Kolno), debiutująca na tym dystansie (3:43,04)
Sukcesy także na ulicach
Nie tylko hala była w ten weekend areną sukcesów zawodników z regionu. Dwaj seniorzy klubu z powodzeniem rywalizowali w biegach ulicznych.
Andrzej Leończuk zwyciężył w Biegu Wyzwolenia Choroszczy na dystansie 10 km, osiągając czas 34:59. Z kolei Mateusz Niemczyk zajął 6. miejsce w biegu na 5 km rozegranym przy okazji Półmaratonu w Wiązownej, uzyskując bardzo dobry wynik 15:00.
Forma rośnie, rekordy są na wyciągnięcie ręki, a nazwiska zawodników z Łomży coraz częściej pojawiają się w czołówkach zawodów. Jeśli tak dalej pójdzie, to kwestia czasu, aż „otarcie się o rekord” zamieni się w jego oficjalne pobicie.




