Bezdomność w Łomży: mniej potrzebujących, ale problemy wciąż te same
Lekko spada liczba osób korzystających z łomżyńskiej noclegowni i ogrzewalni. Z raportu przygotowanego przez łomżyńskie Centrum Usług Społecznych wynika, że doświadczenie bezdomności wiąże się m.in. z uzależnieniem od alkoholu, narkotyków, ale także przemocy w rodzinie, chorób i kalectwa czy zadłużenia.
Centrum Usług Społecznych podsumowało funkcjonowanie noclegowni i ogrzewalni w 2025 roku. Z przedstawionych danych wynika, że w tym czasie z noclegowni skorzystało 30 osób, natomiast z ogrzewalni 81.
Znajdująca się przy ulicy Dwornej 24 noclegownia działa przez cały rok i służy do udzielania doraźnej oraz okresowej pomocy dorosłym osobom bezdomnym, których ostatnie stałe miejsce zameldowania znajdowało się na terenie Łomży. Warunkiem przyjęcia jest trzeźwość, nieużywanie środków odurzających oraz zdolność do samoobsługi.
Ogrzewalnia to z kolei interwencyjne schronienie dla wszystkich potrzebujących – także osób będących pod wpływem alkoholu – o ile nie zagrażają one bezpieczeństwu innych przebywających tam osób. W ogrzewanym pomieszczeniu zapewnione są miejsca siedzące oraz stoliki. Ogrzewalnia funkcjonuje w sezonie jesienno-zimowym i ma charakter tymczasowy.
Raport CUS określa bezdomność mianem jednego z najgroźniejszych zjawisk patologii społecznej. Jak podkreślają autorzy, za utratą dachu nad głową często stoją niepowodzenia życiowe, dramaty rodzinne oraz ludzkie tragedie.
„Główną przyczyną bezdomności osób przebywających w noclegowni jest uzależnienie od alkoholu, skutki przemocy w rodzinie, choroby i kalectwo, zadłużenie finansowe, eksmisje, brak wykształcenia oraz brak wiary w możliwość zmiany swojej sytuacji” – czytamy w raporcie.
Noclegownia dysponuje łącznie 20 miejscami – 18 dla mężczyzn i 2 dla kobiet. Ogrzewalnia funkcjonuje od 1 października do 30 kwietnia i oferuje 12 miejsc dla mężczyzn oraz 5 dla kobiet.
Z danych CUS wynika, że na przestrzeni ostatnich 12 lat systematycznie spadała liczba osób korzystających z ogrzewalni – z 124 w 2014 roku do 81 w 2025 roku, choć w ostatnich latach tempo tego spadku jest wolniejsze.
W przypadku noclegowni liczba osób, choć zmienna, utrzymuje się na podobnym poziomie. W 2014 roku skorzystało z niej 41 osób, w 2019 – 26, w 2022 – 30, a w 2025 roku ponownie 30 osób, w tym trzy kobiety.
Wyraźnym wyjątkiem był rok 2020, kiedy w związku z pandemią koronawirusa, z noclegowni skorzystało jedynie 7 osób, a z ogrzewalni 31.
Z noclegowni najczęściej korzystały osoby w wieku od 41 do 60 lat (15 osób), następnie w wieku 19–40 lat (7), od 60 do 65 lat (3) oraz powyżej 65. roku życia (5 osób). Średnie dzienne obłożenie noclegowni wynosiło od 4 do 5 osób. Najczęściej były to osoby bez dokumentów tożsamości i stałych źródeł dochodu.
„Osoby bezdomne to w znacznym stopniu osoby z orzeczonym stopniem niepełnosprawności. Ta niepełnosprawność bardzo często wyklucza je z aktywnego życia i podejmowania pracy zarobkowej” – wskazują autorzy raportu. CUS zapewnia, że osoby te otrzymują wsparcie psychologiczne i terapeutyczne w różnych łomżyńskich instytucjach.
Część osób bezdomnych trafia do noclegowni po opuszczeniu zakładu karnego i kierowana jest wówczas do Zespołów Kurateli Sądowej. Według autorów raportu około 50 procent osób przebywających w noclegowni oraz aż 90 procent korzystających z ogrzewalni przynajmniej raz w życiu przebywało w zakładzie karnym.
Bywa również, że osobom bezdomnym pochodzącym z innych miejscowości – czasem oddalonych o wiele kilometrów – kupowany jest „bilet w jedną stronę”, za który tamtejszy ośrodek pomocy społecznej zwraca miastu pieniądze.
Raport opisuje podejmowane działania mające na celu wyprowadzenie ludzi z bezdomności, choć – co autorzy zaznaczają – proces ten jest długotrwały i nie zawsze skuteczny. Wiele osób otrzymuje pomoc finansową, zarówno stałą, jak i okresową. Bezdomni mogą korzystać z kuchni Caritas, a mieszkańcy noclegowni mają także możliwość samodzielnego przygotowywania posiłków na miejscu.
Na utrzymanie noclegowni i ogrzewalni w 2025 roku miasto przeznaczyło ponad 550 tysięcy złotych. Na 2026 rok zaplanowano wydatki na poziomie niemal 575 tysięcy złotych.
