„TownShip” Wojciecha Klimali
Wojciech Klimala pojechał do Republiki Południowej Afryki w celu nakręcenia dokumentalnego filmu o tamtejszych przemianach. Zafascynowany tym, co tam zobaczył, zaczął również fotografować. Efektem jest wystawa „TownShip”, zaprezentowana w Galerii Pod Arkadami MDK-DŚT. Pokazuje na niej mieszkańców wydzielonych miejsc, miast lub osiedli, które kuratorka wystawy Joanna Kinowska określa spuścizną apartheidu.
Wojciech Klimala to ceniony i nagradzany autor filmów fabularnych i dokumentalnych, członek Stowarzyszenia Filmowców Polskich oraz Związku Polskich Artystów Fotografików.
W Łomży zaprezentował efekt swego półtoramiesięcznego wyjazdu do RPA, w wyniku czego powstał nie tylko dokumentalny film „8%”, ale też wystawa „TownShip”.

– „Township” jest częścią większego projektu – wyjaśniał Wojciech Klimala. – W roku 2019 zostałem wysłany przez Telewizję Polską do RPA, aby opowiedzieć o tym, jak oni po dwudziestu kilku latach przeszli swoją transformację z ustroju totalitarnego na demokratyczny. Jest tu wspólny mianownik, ponieważ w Polsce, w zbliżonym czasie, też wyszliśmy z totalitaryzmu – my radzimy sobie na swój sposób, oni na swój i to był pretekst, żeby się temu przyjrzeć. Miałem wolną rękę, postanowiłem więc opowiedzieć o tym w filmie dokumentalnym, a później chwyciłem za aparat. Dlatego powstały dwie opowieści: filmowa, a druga bardziej zawężona, fotograficzna, dotycząca townshipów i zamkniętych przestrzeni, w których żyją różne grupy społeczne.
Autor w oszczędnych, czarno-białych kadrach dokumentuje codzienność RPA po całkowitym zniesieniu apartheidu. Koncentruje się na ludziach, uchwyconych w codziennej krzątaninie, ale też pozujących do zdjęć portretowych. Pokazuje też ich otoczenie, to jest miejskie pejzaże, ze szczególnym zwróceniem uwagi na detale i szczegóły.

Wszystko to skłania do refleksji, że mimo upływu ponad 25 lat niewiele się zmieniło, bo tamtejszy fenomen township wciąż istnieje, nawet jeśli w nieco odmiennej formie. Potwierdzeniem tego stanu rzeczy jest Orania, biała enklawa utworzona przez potomków niegdyś niepodległych, przybyłych z Holandii osadników burskich, walcząca o autonomię. Wystawę dopełniają fotograficzne notatki i pytania, nurtujące autora w czasie jej powstawania. Wojciech Klimala zastanawia się więc, czy fotografia wciąż może zmieniać świat, dlaczego po upadku apartheidu powstały pierwsze townshipy dla białych i dlaczego wciąż istnieją, skoro w RPA od ponad 20 lat panuje demokracja. Te podziały na linii czarnych i białych mieszkańców RPA są też szczególnie widoczne w kontekście związków z ekonomią, gdzie wykluczenie społeczne wskutek apartheidu ekonomicznego jest wciąż dostrzegalne.
– Fotografia w kontekście mojej pracy filmowej jest o tyle szczególna, że wernisaż wzbudza nawet większe emocje niż premiera filmu, bo jest w niej kameralność, której w filmie brakuje – podkreślał Wojciech Klimala. – To wszystko w moim życiu się równoważy, dlatego tak chętnie sięgam po aparat, żeby w pojedynkę spotkać się z innym człowiekiem i opowiedzieć jego historię.

Wystawę „TownShip” Wojciecha Klimali będzie można oglądać w Galerii Pod Arkadami do 22 marca. 11 marca dodatkowo zostanie zaprezentowany, wspomniany już, dokument „8 %” – seans odbędzie się w ramach cyklu Kino Galeria.
Wojciech Chamryk













