Choinka świąteczna w Środę Popielcową
Czytelniczka Portalu 4lomza.pl została zaskoczona widokami, jakie ujrzała w Środę Popielcową w Parku Jana Pawła II w Łomży. Mimo że święta Bożego Narodzenia skończyły się prawie 2 miesiące temu, na rozległym terenie pomiędzy ulicami: Zawadzką i Kardynała Stefana Wyszyńskiego nadal królowała wielka choinka z lampek ledowych oraz zabawki ze świetlnego miasteczka.
Łomżynianka uważa, że sytuacja ze świątecznymi dekoracjami jest żenująca. W Środę Popielcową symbolicznie zaczyna się 40-dniowy okres Wielkiego Postu, tj. modlitwy, jałmużny i umartwienia, kiedy biskup odprawia mszę w Katedrze i księża posypują głowy wiernych popiołem. Natomiast w tym samym czasie w centrum Osiedla Południa, w sąsiedztwie Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, choinka z okresu Bożego Narodzenia wprowadza w zupełnie odmienny rytm życia Polek i Polaków, niż opisywany w tradycji i kalendarzu świeckim i kościelnym. - Jak zadzwoniłam do ratusza, to mi powiedzieli, że to nie ich sprawa, tylko Zakładu Dróg i Zieleni MPGKiM – opowiada Czytelniczka 4lomza.pl. - A jak zadzwoniłam do ZGM, to powiedzieli, że nie mają ludzi i są ważniejsze sprawy do zrobienia, niż zdjęcie dekoracji świątecznych.
Łomżynianka wskazuje na jeszcze inny aspekt sytuacji, oprócz niestosowności choinki, zabawek i iluminacji świątecznej na początku Wielkiego Postu. - Przecież na to oświetlenie też trzeba wydać pieniądze – irytuje się opieszałością urzędników. - Czy za marnotrawstwo prądu zapłacą z pensji...?
Tuż przed Środą Popielcową zdążono zabrać ze Starego Rynku choinkę, ale na fontannie centralnej nadal króluje iluminacja.
Mirosław R. Derewońko
tel. red. 696 145 146






