„Nie było innego wyjścia”
Pod groźbą utraty życia w konspiracji walczyli przeciwko niemieckiemu okupantowi o wolną Polskę. 84 lata temu powstała największa w okupowanej Europie podziemna armia – Armia Krajowa. Powstała bo zdaniem prof. Krzysztofa Sychowicza "nie było innego wyjścia. Polacy chcieli walczyć o niepodległość”.
Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej ma na celu uhonorowanie żołnierzy AK – uczestników walki konspiracyjnej, sabotażu, wywiadu oraz akcji zbrojnych przeciwko niemieckiemu okupantowi.
– Kiedy zastanawiamy się nad fenomenem, czy też rolą Armii Krajowej podczas II wojny światowej, musimy pamiętać, że przede wszystkim była ona kontynuatorką organizacji, które zaczęły powstawać we wrześniu 1939 roku, czyli Służby Zwycięstwu Polski oraz Związku Walki Zbrojnej – przypomina prof. dr hab. Krzysztof Sychowicz, dyrektor białostockiego oddziału IPN.
– Dlaczego powstała? Właściwie można powiedzieć, że nie było innego wyjścia. Polacy chcieli walczyć o niepodległość. Nie pogodzili się ani z agresją niemiecką, ani sowiecką. Dla nich walka o wolne państwo była czymś naturalnym.
Historyk wskazuje, że walka podziemna wpisywała się we wcześniejsze działania Polaków, chociażby z okresu I wojny światowej, w tym działalność Polskiej Organizacji Wojskowej, a także doświadczenia konspiracji z czasów Powstania Styczniowego, które stało się wzorem budowy struktur Polskiego Państwa Podziemnego podczas II wojny światowej.
- Armia Krajowa była najsilniejszą organizacją konspiracyjną na naszym terenie – podkreśla prof. Sychowicz. – Dowódcy AK na trwałe wpisali się w naszą historię. Poświęcili swoje życie w walce o wolną i niepodległą Polskę. Hieronim Leszek Łagoda, Franciszek Skowronek, Stanisław Cieślewski czy Jan Tabortowski, przy czym dwaj ostatni kontynuowali walkę z narzuconym nam systemem komunistycznym także po 1944 roku.
Dlatego jak przypominała major Emilia Brzozowska prowadząca uroczystości „naszym moralnym obowiązkiem jest zachowanie pamięci o twórcach i bohaterach Polskiego Państwa Podziemnego”.
Pod pomnikami AK i NSZ, ustawionymi przy al. Legionów, obok Szkoły Muzycznej, kwiaty i znicze złożyli reprezentanci samorządu Miasta Łomża z prezydentem Mariuszem Chrzanowskim i jego zastępca Piotrem Serdyńskim, Powiatu Łomżyńskiego ze starostą Lechem Karkiem Szabłowskim, wojska oraz organizacji społecznych. 18. Łomżyński Pułk Logistyczny wystawił kompanię honorową, a III Liceum Ogólnokształcące sztandar szkoły.
Biało-czerwony znicz pod tablicą pamięci Żołnierzom Obwodu Łomża, poległym w walkach o wolność ojczyzny, pomordowanym w sowieckich łagrach, obozach zagłady oraz zamęczonym przez sowiecki aparat represji po wojnie, w Dolinie Pamięci zapalili przedstawiciele Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej – Józef Babiel i Wawrzyniec Kłosiński.
Armia Krajowa (AK) powstała 14 lutego 1942 r. z rozkazu Naczelnego Wodza gen. Władysława Sikorskiego jako kontynuacja Związku Walki Zbrojnej. Była główną organizacją konspiracyjną Polskiego Państwa Podziemnego, podporządkowaną rządowi RP na uchodźstwie.
Na jej czele stali kolejno m.in. gen. Stefan „Grot” Rowecki, gen. Tadeusz „Bór” Komorowski oraz gen. Leopold Okulicki „Niedźwiadek”. AK prowadziła działania sabotażowe, wywiadowcze i dywersyjne przeciwko niemieckiemu okupantowi, a kulminacją jej walk było Powstanie Warszawskie w 1944 r.
Pod względem liczebności AK była największą podziemną armią w okupowanej Europie – w 1944 r. liczyła ok. 350–380 tys. zaprzysiężonych żołnierzy. Po wojnie wielu jej członków było represjonowanych przez władze komunistyczne.
Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej stanowi dziś ważny element polityki pamięci, przypominając o ciągłości walki o niepodległość oraz o ofierze tysięcy anonimowych żołnierzy podziemia.















