(Nie)szczęście pod komendą
Przechodząca obok Komendy Miejskiej Policji w Łomży kobieta nagle złapała się za klatkę piersiową i upadła. Szybkiej pomocy udzielili jej policjanci z łomżyńskiej kompanii białostockiego oddziału prewencji, którzy właśnie podjeżdżali pod komendę.
W poniedziałek około godziny 10:30 kobieta przechodząca w pobliżu KMP w Łomży zatrzymała się we wjeździe do jednostki, chwyciła się za klatkę piersiową, po czym upadła, uderzając głową o chodnik. W tej dramatycznej sytuacji miała szczęście, ponieważ zdarzenie zbiegło się z momentem powrotu do jednostki policjantów z łomżyńskiej kompanii białostockiego oddziału prewencji.
Funkcjonariusze, podjeżdżając pod komendę, zauważyli leżącą kobietę i natychmiast ruszyli z pomocą. Całą akcję zarejestrowały kamery monitoringu. Jak podają policjanci, kobieta dostała drgawek, jednak jej funkcje życiowe były zachowane.
Mundurowi ułożyli poszkodowaną w pozycji bocznej bezpiecznej, zabezpieczyli ją przed ewentualnymi urazami, zapewnili komfort termiczny, okrywając kocem, oraz na bieżąco kontrolowali funkcje życiowe.
37-letnia mieszkanka powiatu wysokomazowieckiego została przekazana pod opiekę służb medycznych.


